Przejdź do treści

Partner serwisu
Saxo Bank

SpaceX przed kluczowym tygodniem
Kategorie

SpaceX szykuje się do IPO. Jaka będzie wycena spółki?

Udostępnij

SpaceX wchodzi w kilka dni, które mogą ustawić nastroje wokół jednego z najbardziej wyczekiwanych debiutów giełdowych ostatnich lat. Między 18 a 19 maja rynek czeka zarówno na upublicznienie dokumentów związanych z IPO, jak i na 12. test rakiety Starship.

IPO i SpaceX coraz bliżej. Debiut kosmicznej spółki może nastąpić w 2026 roku uważa Bloomberg

Dokumenty, na które czeka rynek

Jeszcze w tygodniu rozpoczynającym się 18 maja publicznie może pojawić się formularz S-1, czyli kluczowy dokument rejestracyjny przed wejściem na giełdę. CNBC podała 14 maja, że prospekt może zostać ujawniony już w kolejnym tygodniu. 

Wcześniej SpaceX złożył poufne dokumenty do amerykańskiej Securities and Exchange Commission.

Jeśli ten harmonogram się utrzyma, kilka tygodni po publikacji S-1 ruszy roadshow, podczas którego zarząd będzie zbierał deklaracje od inwestorów. To sugeruje, że całe IPO mogłoby zakończyć się pod koniec czerwca. A jak podaje Reuters to debiutu możemy spodziewać się nawet za mniej niż miesiąc, bo już 12 czerwca.

Stawka jest bardzo duża. SpaceX chce pozyskać rekordowe środki, a wycena spółki ma sięgnąć nawet 2 bilionów USD. 

Kapitał ma wesprzeć rozwój planów związanych ze sztuczną inteligencją, w tym projekt umieszczania centrów danych AI na orbicie. Dlatego S-1 będzie czytany nie tylko jako dokument finansowy, ale też jako test wiarygodności tej ambitnej strategii.

Kosmiczny debiut Voyager Technologies. W tle gigantyczna wycena SpaceX

EchoStar jako zakład na SpaceX

Inwestorzy, którzy chcą mieć ekspozycję na SpaceX jeszcze przed IPO, szukają pośrednich dróg wejścia. Jednym z najważniejszych przykładów jest EchoStar.

Spółka przejęła pakiet akcji SpaceX wart około 11 mld USD, gdy firma rakietowa była wyceniana bliżej 400 mld USD. Przy obecnej wycenie SpaceX rzędu około 1,3 biliona USD przed IPO ten sam pakiet można szacować na około 28 mld USD. To skala, która tłumaczy, dlaczego rynek tak uważnie patrzy na EchoStar.

Tu jednak zaczynają się schody. Po pierwsze, wyceny trzeba skorygować o wpływ połączenia SpaceX z xAI. Po drugie, nie da się dokładnie ustalić, jak inwestorzy już dziś wyceniają ten udział w kursie EchoStar. Sama kapitalizacja EchoStar wynosi około 39 mld USD. Prostą metodą można więc dojść do wniosku, że na całą resztę biznesu spółki przypada około 11 mld USD. Tyle że to tylko przybliżenie, a nie twarda odpowiedź.

W praktyce EchoStar jest dla rynku czymś w rodzaju niedoskonałego zastępnika SpaceX. Daje ekspozycję, ale nie czystą. Jeśli wycena SpaceX dalej będzie rosła, zainteresowanie EchoStar może pozostać wysokie. Jeśli jednak po IPO rynek zacznie bardziej surowo liczyć wartość poszczególnych aktywów, obecne uproszczenia mogą szybko się zemścić.

Akcje EchoStar są dostępne na platformie SaxoTraderGo

Najlepsze ETF-y na GPW w 2026 roku - polskie akcje, S&P 500, Bitcoin i złoto bez zagranicznego brokera

Fundusze też dają ekspozycję

Podobny mechanizm działa w części funduszy. Akcje SpaceX mają m.in. Destiny Tech100, który posiada też udziały w prywatnych spółkach AI, takich jak Anthropic i OpenAI, Baron First Principles ETF, który trzyma również Teslę i inne akcje, oraz Tema Space Innovators ETF, mający też Rocket Lab i inne spółki kosmiczne.

To także sposoby na pośrednią ekspozycję, ale z tym samym zastrzeżeniem co przy EchoStar. Inwestorzy nie wiedzą dokładnie, jak te instrumenty będą wyceniane, gdy sama spółka zacznie być notowana publicznie.

Starship i rachunek ekonomiczny

Równolegle SpaceX szykuje się do ważnego testu technologicznego. Na 19 maja zaplanowano 12. lot testowy Starshipa. To projekt kluczowy, bo od jego powodzenia zależy ekonomika dalszej ekspansji firmy.

Częściowo wielokrotnego użytku Falcon 9 obniżył koszt dostępu do niskiej orbity okołoziemskiej o ponad 90% względem promu kosmicznego. Znacznie większy, w pełni wielokrotnego użytku Starship ma obniżyć te koszty o kolejne 90%. Właśnie dlatego rakieta jest tak ważna dla planów AI - bez radykalnie tańszego wynoszenia ładunków orbitalne centra danych pozostają bardziej wizją niż biznesem.

Nadchodzący test ma pokazać nowe rozwiązania konstrukcyjne i ulepszone silniki. Jak podała spółka, głównym celem lotu będzie "po raz pierwszy zademonstrowanie wszystkich tych nowych elementów w warunkach lotu". Górny stopień rakiety ma wypuścić 22 symulatory satelitów Starlink, by sprawdzić możliwości ładunkowe i system ich rozmieszczania. Ten sam element ma też celowo polecieć bez jednej płytki osłony termicznej, aby przetestować warunki wejścia w atmosferę.

To ważne również dlatego, że Starlink pozostaje jednym z głównych aktywów SpaceX. Usługa ma ponad 10 mln abonentów korzystających z ponad 10 tys. satelitów na orbicie.

Złoto na 2. miejscu wśród inwestycji Polaków. Na GPW debiutuje ETF PZU Gold

Tydzień próby

W tych kilku dniach SpaceX będzie testować jednocześnie dwa filary swojej historii - liczby i technologię. Jeśli publikacja dokumentów przed IPO i próba Starshipa wypadną przekonująco, końcówka czerwca może przynieść jedno z największych IPO w historii. Jeśli nie, rynek szybko zacznie chłodniej patrzeć na wycenę liczonych już nie w miliardach, lecz w bilionach USD.

22 nowe spółki z potencjałem wzrostu ponad 50% według analityków

Udostępnij