Przejdź do treści

Partner serwisu
Saxo Bank

Micron po rekordowym kwartale
Kategorie

Micron po rekordowym kwartale. Hossa trwa, ale ryzyka rosną

Udostępnij

Akcje Micron Technology mają za sobą spektakularny okres wzrostów, ale wraz z rosnącym zainteresowaniem inwestorów rośnie też zmienność. Po najlepszym kwartale w historii spółki pojawia się pytanie, czy boom na rynku pamięci ma jeszcze paliwo.


Notowania producenta chipów pamięci w ostatnich miesiącach przyciągają uwagę rynku. W samym tylko bieżącym kwartale kurs wzrósł o 232%, a od początku roku zwiększył swoją wartość ponad czterokrotnie. We wtorek w handlu przedsesyjnym akcje lekko traciły – o 0,3%, do poziomu 1 141,51 USD – co dobrze oddaje krótkoterminową zmienność, jaka zaczęła towarzyszyć temu rajdowi.

Rajd akcji Micron napędzany wynikami

Tak dynamiczny wzrost akcji Micron nie jest jednak zjawiskiem oderwanym od fundamentów. 

Spółka właśnie pokazała najlepsze wyniki kwartalne w swojej historii, korzystając z silnego popytu na pamięci wykorzystywane m.in. w centrach danych i rozwiązaniach związanych ze sztuczną inteligencją.

Jednocześnie wzrost zainteresowania inwestorów detalicznych przekłada się na większe wahania kursu Micron. To klasyczny moment, w którym silny trend zaczyna przyciągać kapitał spekulacyjny – a wraz z nim rośnie ryzyko gwałtownych korekt.

22 nowe spółki z potencjałem wzrostu ponad 50% według analityków

Stare ryzyka wracają

Problem w tym, że branża pamięci od lat funkcjonuje w cyklu boomów i załamań. 

Dodatkowym źródłem niepokoju jest zapowiedziany w tym tygodniu wzrost mocy produkcyjnych w Korei Południowej. Nowe inwestycje Samsunga i SK Hynix mogą w przyszłości zwiększyć podaż i wywrzeć presję na ceny.

Historia sektora pokazuje, że nadpodaż bardzo szybko przekłada się na spadki marż. To właśnie ten mechanizm wielokrotnie kończył okresy prosperity w branży półprzewodników pamięci.

Szef największego funduszu świata wieszczy koniec ery tradycyjnych rozliczeń i porównuje tokenizację do narodzin internetu

Próba stabilizacji biznesu Micron

Micron próbuje jednak ograniczyć wpływ tej cykliczności. Kluczowym elementem strategii są długoterminowe umowy dostaw z minimalnymi poziomami cen. Spółka zakłada, że kontrakty tego typu będą odpowiadać za około 40% jej przychodów – a w przyszłości udział ten ma rosnąć.

Według analityka UBS Timothy’ego Arcuriego oznacza to, że Micron celuje w marże brutto na poziomie 70%-75%. To mniej niż 85% osiągnięte w ostatnim kwartale, ale zdecydowanie więcej niż poprzedni szczyt – około 62% w 2018 roku. Arcuri utrzymuje rekomendację „kupuj” i wycenę akcji na poziomie 1 625 USD, podczas gdy średni cel cenowy na Wall Street wynosi 1 543 USD.

Rynek stoi więc przed klasycznym dylematem. Z jednej strony – rekordowe wyniki i próba „ucywilizowania” cyklicznej branży. Z drugiej – rosnąca podaż i pamięć o wcześniejszych załamaniach.

Dla inwestorów w Europie to sygnał, że ekspozycja na globalny sektor półprzewodników wciąż wiąże się z wysoką zmiennością. Najbliższe kwartały pokażą, czy Micron faktycznie zdoła utrzymać ponadprzeciętną rentowność, czy też rynek ponownie wymusi powrót do dobrze znanego cyklu.

Udostępnij