Rynek reaguje na kruchy rozejm w Iranie. Analitycy rekomendują kupno spółek energetycznych
Polski rynek kapitałowy dostrzega w kryzysie irańskim szansę na historyczną korektę unijnej polityki klimatycznej. DM BOŚ rekomenduje kupno Enei i PGE mimo zawarcia kruchego rozejmu pomiędzy Waszyngtonem i Teheranem.
Ogłoszony przez Stany Zjednoczone i Iran dwutygodniowy rozejm zapewne przyniesie krótkoterminowe odprężenie na rynku surowców. Jednak porozumienie od pierwszych godzin stoi pod znakiem zapytania. Strona irańska zagroziła całkowitym wycofaniem się z ustaleń i wstrzymała ruch tankowców przez cieśninę Ormuz.
Działania te stanowiły bezpośrednią odpowiedź na izraelskie uderzenia wymierzone w libański Hezbollah, co według Teheranu złamało warunki zawieszenia broni. Mimo zaangażowania w proces negocjacyjny Pakistanu oraz zakulisowej zgody najwyższego przywódcy Modżtaby Chameneiego, trwały pokój pozostaje niezwykle niepewny. Sytuacji nie poprawia fakt, że w rejon Zatoki Perskiej zmierzają amerykańskie lotniskowce (USS Geaorge H.W Bush znajduje się na Atlantyku i płynie w kierunku Iranu a Gerald R. Ford powraca z napraw na Cyprze w region Zatoki Perskiej). Warto również pamiętać o poważnych uszkodzeniach infrastruktury naftowej i gazowej, która będzie wymagała wielomiesięcznych, a miejscami wręcz wieloletnich napraw.
Czytaj także: Wojna o Cieśninę Ormuz to szansa na odbicie notowań węgla i spółek wydobywczych z GPW
Długofalowe reperkusje dotykają również spółek z GPW
Niestabilność na arenie międzynarodowej wymusiła na inwestorach błyskawiczną rotację aktywów. Pierwsze, wczesne doniesienia o dyplomatycznej deeskalacji sprawiły, że w czasie poniedziałkowej sesji kapitał zaczął odpływać z firm surowcowych oraz wydobywczych, kierując się w stronę potężnie przecenionych branż: lotniczej i turystycznej (Bogdanka -17 proc.; JSW -9.6 proc.; Orlen -6 proc.; Enter Air +11 proc.; Rainbow +7.6 proc). Znacznie ważniejsze z perspektywy polskiego parkietu wydają się jednak strukturalne następstwa kryzysu irańskiego.
Trwający szok energetyczny uświadomił państwom bliskowschodnim konieczność budowy alternatywnych rurociągów i terminali omijających cieśninę Ormuz (saudyjski East-West funkcjonuje na pełnej przepustowości) a zachodnim większą elastyczność w zakresie transformacji energetycznej.
Potencjalne poluzowanie systemu ETS i nowe rekomendacje analityków
Zdecydowanie najważniejszym długoterminowym skutkiem bliskowschodniego napięcia dla kontynentu jest rosnące prawdopodobieństwo reformy unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS). Kwestia ewentualnego zrewidowania polityki klimatycznej stała się absolutnym fundamentem najnowszej strategii portfelowej Domu Maklerskiego BOŚ na kwiecień 2026 roku. Według analityków, rosnące szanse na liberalizację opłat za emisję całkowicie zmieniają perspektywy dla państwowych gigantów energetycznych. Nadzieja na administracyjne ograniczenie lub odroczenie gigantycznych kosztów CO2 jest w obecnych realiach traktowana jako krytyczny, pozytywny impuls dla całej branży. Eksperci z DM BOŚ wprost wskazują, że ten pojedynczy element polityczny jest w stanie przez dłuższy czas zneutralizować i przeważyć wszelkie inne negatywne czynniki ciążące dotychczas na wycenach tych przedsiębiorstw.
W rezultacie tych tektonicznych zmian, analitycy w swoim kwietniowym zestawieniu "Top Picks" dokonali bardzo agresywnego manewru, dodając do portfela akcje PGE oraz Enei. Otwarcie długich pozycji na tych walorach odbyło się kosztem usunięcia z zestawienia Orlenu. Instytucja finansowa w pełni poparła tę decyzję silnymi rekomendacjami analitycznymi. Rekomendacje dla obu energetycznych spółek zostały stanowczo podniesione do poziomu "kupuj". Towarzyszyła temu drastyczna rewizja w górę docelowych wycen w horyzoncie dwunastomiesięcznym. Cena docelowa dla Enei została zwiększona z 18 złotych na aż 28 złotych, natomiast w przypadku PGE zrewidowano ją z 11 złotych na 13 złotych. Stanowi to jednoznaczny sygnał, że rynek kapitałowy w gwałtownym kryzysie paliwowym upatruje szansy na historyczne zrzucenie z polskiej energetyki węglowej potężnego ciężaru regulacyjnego.
Co z tego wynika?
Obecne zachowanie rynków dobitnie udowadnia, w jak silnie powiązanym świecie funkcjonujemy. Niestabilność dyplomatyczna wokół cieśniny Ormuz bezpośrednio wpływa na strategiczne decyzje giełdowe w Warszawie. Dla inwestorów opierających swoje wybory o portfel modelowy DM BOŚ perspektywa cięć na rynku praw do emisji CO2 stanowi dziś zdecydowanie najsilniejszy katalizator wzrostów, zmieniając mocno poturbowane polskie koncerny energetyczne w nieoczekiwanych faworytów obecnego cyklu koniunkturalnego.
