Kategoria:
Kategoria

Dobra pogoda pozwala Polsce pokonać kryzys gazowy. Magazyny gazu zapełnione w 98 proc.

Dobra pogoda i stosunkowo wysokie temperatury sprzyjają Polsce w obliczu kryzysu energetyczno – paliwowego. Zapasy w krajowych magazynach gazu pozostają niemal nienaruszone.


Rosyjski szantaż nieskuteczny

Mimo działań rosyjskich, które są obliczone na utrudnienie funkcjonowania rynków gazu ziemnego w Europie sytuacja zdaje się stabilizować i nie zmieniły tego wybuchy, które dotknęły całościowo Nord Stream 1 i częściowo Nord Stream 2 (Władimir Putin wezwał Europę do wykorzystania cudownie ocalałej drugiej nitki tej magistrali, co właściwie jednoznacznie wskazuje na Rosjan jako źródło incydentu).

Państwa UE zapełniły swoje magazyny gazu średnio w 90 proc. co pozwoli im przetrwać zimę. Prawdziwym wyzwaniem będzie ich ponowne uzupełnienie wiosną (w lutym zapasy spadną do 20 - 25 proc.)

Te realia odzwierciedla stopniowe odprężenie na będącej rynkowym benchmarkiem holenderskiej giełdzie TTF. Jeszcze w sierpniu płacono za gaz około 350 euro za MWh dziś jest to 150.

Spowolnienie gospodarcze to mniejsza konsumpcja

Symbolem tych zmian jest ponowne uruchomienie produkcji przez Grupę Azoty. Będziemy obserwować jak wpłynie to na zużycie błękitnego paliwa, bo ta grupa to jej największy konsument. Nie zmienia to jednak faktu, że problemy gospodarcze generalnie przełożą się na spadek zużycia w Polsce. Pod koniec sierpnia premier Mateusz Morawiecki poinformował, że konsumpcja błękitnego paliwa nie przekroczy w 2022 r. 18 mld m3. To o 2 mld m3 mniej niż w ubiegłym roku.

Rosyjska maskirówka: „To polskie służby doprowadziły do wybuchu Nord Stream”

Sytuację doskonale pokazuje zapełnienie krajowych magazynów gazu. Obecnie wynosi ono 98 proc. Od średniej odstaje tylko GIM Kawerna (95 proc.). Można więc powiedzieć, że przestrzenie magazynowe są pełne, a system bilansuje się na razie bez ich udziału. To dobra informacja, choć warto pamiętać, że Polska posiada niewielkie zapasy sięgające 3,2 mld m3 surowca. Z drugiej strony ich zdolności „rosną” dzięki spadającej konsumpcji.

Co z tego wynika?

Polska zdołała w ostatnich miesiącach otworzyć większość projektów poprawiających zdolności dywersyfikacyjne krajowego rynku gazowego, w tym: gazociąg Baltic Pipe (dostępna jest niepełna przepustowość), interkonektor z Litwą (zapewniający połączenie z gazoportem w Kłajpedzie) i interkonektor ze Słowacją.

Ponadto dobra pogoda i spadająca konsumpcja gazu powodują, że Polska ma coraz większe szanse przejść w miarę bezboleśnie kryzys energetyczny, który w wyniku wojny na Ukrainie dotknął Europę.

udostępnij: