Koniec „kreatywnego” importu LPG. UNIMOT gotowy na zmiany
Pełne wdrożenie 14. pakietu sankcji unijnych kładzie kres próbom omijania restrykcji poprzez wykorzystywanie luki produktowej w postaci n-butanu. Od 25 stycznia 2026 roku polski rynek paliwowy staje się całkowicie wolny od rosyjskiego LPG.
Dotychczasowa skuteczność zakazu importu LPG była osłabiana przez wykorzystywanie n-butanu jako narzędzia do obchodzenia unijnych restrykcji, co pozwalało na dalsze finansowanie rosyjskiej machiny wojennej. Dzięki wielomiesięcznym wysiłkom polskiego rządu oraz Ministerstwa Energii, 14. pakiet sankcji ostatecznie objął ten składnik zakazem importu, przywracając uczciwą konkurencję i eliminując zjawisko „kreatywnego” omijania przepisów. Działania te, prowadzone w ścisłej współpracy z Komisją Europejską oraz przedstawicielami branży paliwowej, pozwoliły na systemowe domknięcie rynku, który w 2025 roku borykał się z tzw. luką sankcyjną uderzającą w wyniki finansowe transparentnych podmiotów.
REKLAMA
UNIMOT gotowy na zmiany na rynku LPG
Dla polskich firm paliwowych, które stawiają na dywersyfikację, uszczelnienie sankcji jest zwieńczeniem długofalowych inwestycji w zachodnią infrastrukturę odbiorczą. Grupa UNIMOT, jako lider tego procesu, już na początku 2024 roku zabezpieczyła alternatywne kanały dostaw poprzez terminale w Niemczech oraz rozbudowę własnego potencjału transportowego. Grażyna Pawlak, wiceprezes zarządu ds. handlu w UNIMOT Paliwa, precyzyjnie opisuje ten proces:
- Na wejście w życie sankcji na rosyjskie komponenty do produkcji LPG Grupa UNIMOT zaczęła przygotowywać się już na początku 2024 r., wynajmując terminal w niemieckim Wilhelmshaven, kontraktując zakupy propanu i butanu z kierunków zachodnich, wynajmując gazowiec i dodatkowo ponad 150 wagonów w celu transportu tych produktów do Polski, a następnie dystrybuowania ich oraz wykorzystywania do produkcji autogazu, głównie w terminalu paliwowym w Piotrkowie Trybunalskim. Grupa UNIMOT była więc w pełni przygotowana na wprowadzenie sankcji na rosyjskie LPG już w grudniu 2024 r., a luka sankcyjna, która zaburzyła rynek w 2025 r., znacząco wpłynęła na niższe wyniki finansowe tego segmentu w Grupie. Cieszymy się, że przepisy zostały w końcu doprecyzowane i tym samym sankcje zostały uszczelnione – podkreśla menadżerka.
Czytaj także: Nowy lider wzmocni działania Orlenu w segmencie Upstream
UNIMOT kontroluje łańcuch dostaw LPG
Wyeliminowanie rosyjskiego surowca z polskiego obiegu wymaga od rodzimych przedsiębiorstw stosowania najbardziej rygorystycznych procedur weryfikacji kontrahentów. Polskie firmy, zamiast szukać luk, zainwestowały w zaawansowane systemy kontroli łańcucha dostaw, co stanowi ich kluczową przewagę konkurencyjną w obliczu prób omijania restrykcji przez podmioty trzecie.
Grażyna Pawlak wskazuje na standardy obowiązujące w Grupie UNIMOT:
- W celu pełnej transparentności działalności handlowej Grupa UNIMOT od wielu lat prowadzi ocenę kontrahentów i uczestników łańcucha dostaw poprzez procedury tzw. KYC, modyfikując je zgodnie ze zmieniającym się otoczeniem prawnym. W przypadku, gdy pojawia się jakakolwiek oferta dostaw produktu z nowych źródeł, każda potencjalna transakcja jest rozpatrywana w ramach procedury KYC, w związku z tym jesteśmy pewni zgodności naszych transakcji biznesowych z obowiązującymi przepisami – stwierdza menadżerka.
Takie podejście buduje wiarygodność polskiego biznesu, który staje się gwarantem etycznego handlu w regionie, skutecznie odcinając wschodnie podmioty od możliwości „kreatywnego” powrotu na rynek unijny.
Domknięcie luki sankcyjnej LPG może oznaczać wzrost cen
Całkowite uszczelnienie rynku i objęcie sankcjami n-butanu sprawia, że ceny LPG w Polsce stają się lustrzanym odbiciem notowań globalnych i kosztów logistyki zachodniej. Polskie firmy, przechodząc na wydłużone, ale bezpieczne łańcuchy dostaw, amortyzują zmiany rynkowe, choć nie ukrywają wpływu tych procesów na koszty dla konsumentów. Jak wyjaśnia Grażyna Pawlak:
- Skutkiem domknięcia luki sankcyjnej może być z kolei wzrost cen dla klientów końcowych, o czy mówiło się już w grudniu 2024 r. wraz z wejściem w życie pierwszego pakietu sankcji na LPG. Po pełnym przestawieniu łańcuchów dostaw na kierunki alternatywne, ceny LPG są bardziej zależne od światowych notowań komponentów, a także pośrednio od notowań ropy i kosztów związanych z wydłużonymi łańcuchami dostaw – podkreśla menadżerka.
Obecna sytuacja, w której Europa drastycznie ogranicza również import gazu ziemnego, spycha Kreml do defensywy finansowej, podczas gdy polskie przedsiębiorstwa udowadniają, że suwerenność energetyczna jest możliwa dzięki odważnym decyzjom inwestycyjnym i lojalności wobec standardów sankcyjnych.
