DZIEŃ NA RYNKACH: Mocne wzrosty na Wall Street na koniec burzliwego tygodnia | StrefaInwestorow.pl
Obrazek użytkownika Wiadomości
16 sie 2019, 22:14

DZIEŃ NA RYNKACH: Mocne wzrosty na Wall Street na koniec burzliwego tygodnia

Piątek na Wall Street zakończył się mocnymi wzrostami, ale cały tydzień amerykańskie giełdy zamknęły na minusach. Na rynek wraca optymizm, choć sytuacja wciąż jest niestabilna - obawy o osłabienie światowej gospodarki i rozmowy handlowe USA - Chiny utrzymują inwestorów w nerwowych nastrojach.

Dow Jones Industrial na zamknięciu zwyżkował o 1,20 proc., do 25.886,01 pkt.

S&P 500 wzrósł 1,44 proc., do 2.888,68 pkt.

Nasdaq Comp. poszedł w górę o 1,67 proc., do 7.895,99 pkt.

Analitycy zwracają uwagę na efekt domina związany z inwersją - zaczęło się od Argentyny, potem doszły słabe Chiny, następnie Niemcy ze swoim rozczarowującym PKB, a na zakończenie odwrócenia krzywej rentowności doświadczyła Wielka Brytania i Stany Zjednoczone.

Ekonomiści wskazują na pojawienie się potężnej mieszanki "niespodzianek" wyborczych, rozczarowań wzrostem gospodarczym, zmieniających się zakładów wśród inwestorów - a to wszystko przyczyniło się do największego w tym roku osłabienia zaufania graczy do światowej gospodarki.

Dwa najbardziej niepokojące źródła problemów ekonomicznych pochodziły z krajów - motorów wzrostu - w Azji i Europie: wzrost produkcji przemysłowej w Chinach w lipcu był najsłabszy od 17 lat, do tego doszły słabsze dane o sprzedaży detalicznej i spowolnienie wzrostu cen na rynku nieruchomości. Na dodatek okazało się, że największa europejska gospodarka - Niemcy - "flirtuje" z recesją i to w sytuacji, gdy nastroje niemieckich inwestorów coraz bardziej się pogarszają.

Analitycy zwracają uwagę, że światowe ostrzeżenia o recesji zaczynają się coraz mocniej piętrzyć nawet, jeśli nie wszyscy wierzą w moc predykcyjną krzywych dochodowości.

"Recesje są nieuniknione, jedyne pytanie brzmi: kiedy nastąpią? Myślę, że w ciągu najbliższych dwóch lat, powiedzmy przed następnymi wyborami, szanse na recesję (w USA - PAP) wynoszą 40 proc." - ocenił w rozmowie z CNBC Ray Dalio, założyciel jednego z największych funduszy hedgingowych Bridgewater Associates.

Inwestorzy z uwagą przyglądają się też rozwojowi sytuacji na linii USA-Chiny. Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek, że wierzy, iż spór handlowy między USA a Chinami będzie stosunkowo krótki. Dodał, że Chiny chcą zawrzeć umowę handlową.

Komentarze Trumpa pojawiły się po zapowiedziach Pekinu, że Chiny odpowiedzą odwetem na dodatkowe taryfy importowe USA na towary z Chin. Pekin wezwał jednak USA do "spotkania się w połowie drogi" w celu dojścia do porozumienia.

"Chiny będą zmuszone podjąć konieczne środki odwetowe, jeśli USA zrealizują swoje zapowiedzi oclenia kolejnych chińskich towarów wartych 300 mld dolarów rocznie" – ogłosił w czwartek rząd ChRL, określając groźby celne jako sprzeczne z obietnicami Waszyngtonu.

Sierpniowy odczyt indeksu poziomu optymizmu wśród konsumentów amerykańskich, opracowywany przez Uniwersytet Michigan, okazał się znacznie niższy od oczekiwań analityków. Wskaźnik wyniósł w sierpniu 92,1 pkt., podczas gdy oczekiwano odczytu na poziomie 97,0 pkt. wobec 98,4 pkt. w lipcu.

Z danych makro w piątek inwestorzy poznali też odczyty z amerykańskiego rynku nieruchomości.

Liczba rozpoczętych inwestycji w zakresie budowy domów mieszkalnych w USA w lipcu wyniosła 1,191 mln w ujęciu zanualizowanym (SAAR). W ujęciu mdm wskaźnik spadł o 4,0 proc. Analitycy spodziewali się, że liczba rozpoczętych, nowych inwestycji wyniesie 1,256 mln (+0,2 proc. mdm).

Z kolei liczba wydanych nowych pozwoleń na budowę domów w USA w lipcu (wskaźnik aktywności w przyszłości w tym sektorze) wyniosła w ujęciu zanualizowanym (SAAR) 1,336 mln. W ujęciu mdm wskaźnik wzrósł o 8,4 proc. tU analitycy spodziewali się, że liczba wydanych nowych pozwoleń na budowę domów wyniesie 1,270 mln (+3,1 proc. mdm).

W Europie na zamknięciu niemiecki indeks DAX wzrósł 1,31 proc., brytyjski FTSE 100 zyskał 0,71 proc., a francuski CAC 40 zwyżkował 1,22 proc.

W piątek drożły akcje włoskich banków - po czwartkowej świątecznej przerwie na rynki powrócili krajowi inwestorzy. Prawie 3 proc. zyskiwał też Commerzbank, w reakcji na ustępowanie z rynków negatywnego sentymentu związanego z inwersją krzywej rentowności obligacji. (PAP Biznes)

pat/ pr/

Ostatnie wiadomości