RPP podtrzymała w VI, że polityka NBP ogranicza ryzyko aprecjacji PLN, a w konsekwencji deflacji - minutes (opis) | StrefaInwestorow.pl
Obrazek użytkownika Wiadomości
16 lip 2020, 14:20

RPP podtrzymała w VI, że polityka NBP ogranicza ryzyko aprecjacji PLN, a w konsekwencji deflacji - minutes (opis)

RPP podtrzymała w czerwcu, że polityka NBP ogranicza ryzyko aprecjacji PLN, a w konsekwencji ryzyko wystąpienia deflacji - wynika z opisu dyskusji z posiedzenia RPP z 16 czerwca. Większość członków Rady była zdania, że inflacja w kolejnych latach będzie niska.

"Większość członków Rady podkreślała, że tempo ożywienia gospodarczego może być także ograniczane przez brak wyraźnego dostosowania kursu złotego do globalnego wstrząsu wywołanego pandemią oraz poluzowania polityki pieniężnej NBP. W tym kontekście wskazywano, że polityka pieniężna NBP powinna ograniczać ryzyko aprecjacji złotego wobec głównych walut, która w sposób procykliczny wzmacniałaby negatywny wpływ silnego spadku popytu zagranicznego na dochody eksporterów, a przez to oddziaływałaby negatywnie na aktywność i zatrudnienie w polskiej gospodarce. W konsekwencji, a także wobec oczekiwanej niskiej aktywności oraz dynamiki cen za granicą, aprecjacja złotego zwiększałaby ryzyko deflacji, co przy wyższym niż przed pandemią poziomie bezrobocia byłoby niekorzystne dla stabilności makroekonomicznej" - napisano w minutes.

"Członkowie Rady oczekiwali, że ożywieniu aktywności gospodarczej – oprócz prawdopodobnego dalszego znoszenia restrykcji związanych z pandemią – będą sprzyjać działania ze strony polityki gospodarczej, w tym poluzowanie polityki pieniężnej NBP, które ogranicza skalę spadku zatrudnienia, wspierając dochody gospodarstw domowych oraz sytuację finansową firm. W kontekście oczekiwanej poprawy koniunktury część członków Rady wskazywała na ważną rolę inwestycji infrastrukturalnych państwa. Niektórzy członkowie Rady zaznaczali ponadto, że Polska ma szanse dość szybko wyjść z recesji. Jednocześnie podkreślano, że skala oczekiwanego ożywienia aktywności może być hamowana przez niepewność dotyczącą skutków pandemii, niższe dochody oraz słabsze niż w poprzednich latach nastroje podmiotów gospodarczych" - dodano.

Rada podkreślała w czerwcu, że w ostatnich tygodniach kontynuowano rozpoczęte w maju stopniowe znoszenie restrykcji związanych z pandemią, co przełożyło się na pewną poprawę nastrojów, a w kolejnych tygodniach przyczyni się do ożywienia aktywności gospodarczej.

Członkowie Rady oceniali, że skutkiem działań NBP będzie niższe bezrobocie, mniej upadłości polskich firm, a ostatecznie mniejsze ryzyko nie tylko spadku inflacji poniżej celu inflacyjnego, ale też deflacji, która byłaby bardzo niekorzystna dla całej gospodarki, w tym dla systemu finansowego.

Działania NBP ograniczają, według RPP ryzyko obniżenia się inflacji poniżej celu inflacyjnego NBP w średnim okresie oraz – poprzez pozytywny wpływ na sytuację finansową kredytobiorców – oddziałują w kierunku wzmocnienia stabilności systemu finansowego.

Członkowie Rady zaznaczali, że dotychczasowe działania NBP przyczyniły się do złagodzenia warunków finansowania w Polsce. Podkreślano w szczególności, że obniżki stóp procentowych przełożyły się na zmniejszenie kosztów funkcjonowania zadłużonych przedsiębiorstw i gospodarstw domowych, co stanowi wsparcie dla budżetów tych podmiotów.

Wskazywano, że niższe raty kredytowe zwiększają przestrzeń do innych wydatków, co pozytywnie wpływa na popyt, a także ułatwia terminowe regulowanie zobowiązań przez zadłużonych, a ostatecznie oddziałuje w kierunku podwyższenia zatrudnienia w gospodarce.

"Obniżka stóp przekłada się także na niższe rentowności obligacji skarbowych, co obniża koszty obsługi długu publicznego. Podkreślano również, że efekt ten jest istotnie wzmacniany przez prowadzony skup aktywów" - napisano.

"Dzięki zapewnieniu płynności rynku skupowanych aktywów – co jest bezpośrednim skutkiem interwencji NBP na tym rynku – możliwe jest finansowanie działań antykryzysowych, bez nadmiernego wzrostu kosztów tych działań. Co więcej, NBP uruchomił także program kredytu wekslowego, który może być instrumentem pozwalającym na refinansowanie na bardzo korzystnych warunkach kredytów udzielonych przedsiębiorstwom" - dodano.

NBP poinformował wcześniej PAP Biznes, że do 15 lipca Narodowy Bank Polski nie zawarł umowy z żadnym z banków ws. kredytu wekslowego, więc instrument ten nie jest wykorzystywany.

INFLACJA BĘDZIE NISKA

Większość członków Rady była zdania, że wobec oczekiwanego utrzymywania się aktywności gospodarczej na świecie i w Polsce na obniżonym poziomie oraz niskiej prognozowanej inflacji za granicą i relatywnie niskich cen surowców na rynku światowym, inflacja w kolejnych latach będzie niska.

Członkowie Rady zaznaczali, że kwotowania cen najważniejszych surowców przyczyniają się do spadku inflacji, w tym u głównych partnerów handlowych Polski.

Jednocześnie niektórzy członkowie Rady podtrzymali opinię, że dynamika cen może być podbijana przez ożywienie konsumpcji po pandemii, wyższe ceny żywności wynikające z możliwej suszy rolniczej oraz – w dłuższym okresie – wzrost cen półproduktów związany z możliwym procesem deglobalizacji.

Odnosząc się do majowego odczytu inflacji (2,9 proc. rdr) część członków Rady zaznaczała, że mimo silnego spadku łącznych wydatków na usługi relatywnie wysoka pozostaje roczna dynamika ich cen.

"Wskazuje to na pewne odreagowanie popytu po złagodzeniu obostrzeń dotyczących funkcjonowania sektora usług oraz może wynikać ze wzrostu kosztów działania tego sektora w nowym reżimie sanitarnym. Jednocześnie – w opinii tych członków Rady – w warunkach recesji sprzedaż w sektorze usług pozostanie prawdopodobnie ograniczona w najbliższych kwartałach. Zaznaczano, że spadkowi inflacji towarzyszyło pogłębienie deflacji cen produkcji sprzedanej przemysłu" - napisano.

Niektórzy członkowie Rady zwracali natomiast uwagę, że większość miar inflacji bazowej utrzymuje się na podwyższonym poziomie, a oczekiwania inflacyjne – choć w ostatnim okresie obniżyły się – wciąż sygnalizują, że konsumenci postrzegają inflację jako podwyższoną.

CZĘŚĆ RADY WSKAZYWAŁA NA NEGATYWNE SKUTKI OBNIŻEK STÓP

Część członków Rady podkreślała w czerwcu, że wpływ działań NBP na zmniejszenie ryzyka kredytowego i wynikające stąd mniejsze obciążenie banków komercyjnych stratami kredytowymi, są bardzo ważnym czynnikiem, który należy uwzględniać przy ocenie efektów polityki pieniężnej dla gospodarki.

Jednocześnie niektórzy członkowie Rady wskazywali, że obniżka stóp procentowych przyczynia się do spadku marż odsetkowych banków, co może zwiększać ich skłonność do podwyższania pobieranych opłat. Podkreślali oni także, że poprzez zmniejszenie dochodów gospodarstw domowych z lokat bankowych, niższe stopy procentowe będą sprzyjać poszukiwaniu innych, bardziej ryzykownych form lokowania oszczędności.

Inni członkowie Rady oceniali, że pewna realokacja oszczędności – zgodna z preferencjami gospodarstw domowych co do akceptowanego ryzyka w relacji do oczekiwanego zysku – może być korzystna dla gospodarki. Odnosząc się do polityki kredytowej banków komercyjnych, członkowie ci podkreślali, że wpływa na nią wiele czynników, ale prowadzona przez NBP polityka pieniężna oddziałuje jednoznacznie w kierunku przeciwdziałania procyklicznemu zacieśnieniu polityki kredytowej banków.

W komunikacie po czerwcowym posiedzeniu Rada oceniła, że tempo ożywienia gospodarczego w Polsce może być ograniczane przez brak wyraźnego dostosowania kursu złotego do globalnego wstrząsu wywołanego pandemią oraz poluzowania polityki pieniężnej NBP.

Rada Polityki Pieniężnej na jednodniowym posiedzeniu w dn. 16 czerwca utrzymała wszystkie stopy procentowe na niezmienionym poziomie (referencyjna 0,10 proc. w skali rocznej). W lipcu RPP również utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie.

Między połową marca, a końcem maja RPP obniżyła referencyjną stopę procentową łącznie o 140 pb., w trzech krokach po 50, 50 i 40 pb.

Kolejne decyzyjne posiedzenie RPP zaplanowano na 8-9 września. (PAP Biznes)

tus/ ana/

Ostatnie wiadomości