Rynek wirtualnej rzeczywistości VR korzysta na epidemii COVID-19
Obrazek użytkownika Natalia Kieszek
20 kwi 2020, 06:30

Rynek gier VR korzysta na epidemii COVID-19. Urządzenia wirtualnej rzeczywistości sprzedają się jak świeże bułeczki

Nie tylko gry komputerowe, ale również VR korzysta na epidemii koronawirusa. Sprzedaż urządzeń wirtualnej rzeczywistości mocno rośnie zwłaszcza w USA.

Na oficjalnej stronie Oculus Polska niektóre produkty są niedostępne. Na innych stronach gogle zazwyczaj dostępne są w małych ilościach. Media w USA co jakiś czas informują o problemie z dostępnością urządzeń VR. Dane finansowe Facebooka, który jest właścicielem marki Oculus, już w IV kwartale 2019 roku pokazywały rekordowe przychody spółki ze źródeł innych niż reklamy, a do tych głównie zalicza się sprzedaż urządzeń Oculus.

Wyniki finansowe za I kwartał 2020 roku Facebook opublikuje 29 kwietnia zaraz po sesji. Te dane pokażą jak mocno wzrósł popyt na urządzenia VR, co oczywiście przekłada się na znaczący wzrost całego rynku. 

Na polskim rynku gier VR mamy już kilku specjalistów w tej dziedzinie m.in. Carbon Studio, notowany na NewConnect. Jak podkreśla Aleksander Caban, członek zarządu spółki, aplikacje wirtualnej rzeczywistości w czasach epidemii zyskują na popularności. Tym samym Carbon Studio odnotowuje wyższą sprzedaż swoich tytułów, w szczególności w regionie azjatyckim.

„To jest złoty czas dla VR. Oczywiście sytuacja jest bardzo poważna, niemniej w kontekście sprzedaży gier na całym świecie można zauważyć trend wzrostowy. Co do samego sprzętu VR, można zaobserwować wyższy popyt niż podaż - niemal wszystkie gogle zostały zupełnie wyprzedane. Ludzie nie mogą spotykać się z innymi w realnym świecie, przenieśli wspólną aktywność do wirtualnej rzeczywistości, gdzie mogą przebywać ze sobą bez zagrożenia dla zdrowia” - mówi Aleksander Caban, członek zarządu Carbon Studio.

Zobacz także: Koronawirus może wpłynąć negatywnie na sprzedaż gier w długim czasie. Największy problem będą mieć konsole nowej generacji

Wirtualna rzeczywistość w domu

Nie tylko gry komputerowe korzystają na epidemii koronawirusa na świecie. Również produkcje VR odnotowują wyższą sprzedaż. Społeczeństwo, ze względu na przymusowe pozostanie w domu, szuka rozrywki. I właśnie taką może im dać wirtualna rzeczywistość. Jeszcze w zeszłym roku odbyła się premiera nowego urządzenia VR – Oculus Quest. Są to pierwsze, mobilne gogle, których można używać w każdym dowolnym miejscu.

oculus-quest

„Ludzie mając więcej czasu w domu, wreszcie znaleźli chwilę, aby zbadać nowe technologie pod kątem swojej pracy jak i rozrywki. Wpływ koronawirusa widać w sprzedaży gier online, szczególnie w Chinach. Platforma dystrybucyjna Steam poinformowała ostatnio o zauważalnym wzroście sprzedaży tytułów w tym regionie” - podkreśla Aleksander Caban.

Urządzenia wirtualnej rzeczywistości pozwalają graczowi na poznanie dotąd nieznanych wrażeń. Mimo że nie należą one do najtańszych, to jak się okazuje ludzie przebywający obecnie w domach decydują się na ich zakup. Jeszcze w marcu fabryki nie nadążały z produkcją gogli VR.

Pomimo trudnych warunków pracy w ostatnim czasie, spółki zajmujące się produkcją gier VR zapewniają, że nie powinno być opóźnień przygotowanych premier w tym roku. Jak podkreśla Jacek Dębowski, prezes Ovid Works, epidemia COVID-19 nie wpływa bezpośrednio na opóźnienia, lecz jedynie na akcje marketingowe, które były wcześniej zaplanowane.

„W tegoroczne wakacje odbędzie się premiera naszej flagowej gry Metamorphosis. Sytuacja związana z pandemią i przymusową kwarantanną społeczeństwa nie wpłynęła bezpośrednio na termin wcześniej zakładanej daty premiery, tylko na modyfikację planu marketingowego naszej gry. Jednocześnie pracujemy nad Falling Star (gra VR) oraz grą multiplayer inspirowaną planszówką Nemesis, których premiery spodziewamy się w przyszłym roku” - zapewnia prezes Ovid Works.

Również Carbon Studio przygotowuje w tym roku premierę m.in. The Wizards – Dark Times. Jeszcze w tym miesiącu mamy poznać dokładną datę debiutu produkcji. Wstępnie wiadomo, że ma się ona ukazać w pierwszej połowie 2020 roku. Gra pojawi się na wiodących platformach VR.

„Poczyniliśmy stosowne przygotowania, by całość produkcji odbywała się nieprzerwanie. Opóźnienia oczywiście są możliwe, ale okna premierowe nie są zagrożone” - zapewnia Aleksander Caban.
 

The Wizards - Dark Times

Zobacz także: Producenci gier z GPW i NC planują coraz więcej premier gier VR na 2020 rok. To potwierdza, że wirtualna rzeczywistość rośnie w siłę

VR to nie tylko gry

Wirtualna rzeczywistość w obecnym czasie daje wiele możliwości. Firmy, które z dnia na dzień były zmuszone przejść na pracę zdalną, mogą korzystać z VR w celu organizowania np. spotkań biznesowych.

„Przykładowo, kilku menedżerów przebywających w różnych częściach świata może spotkać się w pełni funkcjonalnej wirtualnej sali konferencyjnej. Firmy mogą być też zainteresowane inwestycją w programy treningowe VR, które pozwalają ustandaryzować i skrócić proces szkolenia pracowników w każdym sektorze - również podczas pracy zdalnej” - mówi członek zarządu Carbon Studio.

Tym samym takie zastosowanie wirtualnej rzeczywistości pozwala na zachowanie ciągłości pracy firmy, bez wychodzenia z domu. Technologia VR może urozmaicić nie tylko siedzenie w domu, ale również pracę zdalną.

Kurs akcji Carbon Studio

Carbon Studio

Zobacz także: Kurs dolara i światowa kwarantanna wywołana przez koronawirusa napędza sprzedaż polskim producentom gier

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.