„Zakładamy, że w 2026 r., przy obecnych stopach procentowych, inflacja wróci do celu NBP” – powiedział Adam Glapiński podczas konferencji NBP
Podczas wrześniowego posiedzenia Rada Polityki Pieniężnej (RPP) podjęła decyzję o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Adam Glapiński podsumował decyzję Rady podczas konferencji w Narodowym Banku Polskim (NBP).
W czwartek, 4 września RPP poinformowała o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Przypomnijmy, że główna stopa referencyjna wynosi 5,75% od października 2023 r.
REKLAMA
Rada oceniła, że pomimo ożywienia gospodarczego, obecny poziom stóp NBP sprzyja realizacji celu inflacyjnego. „W ocenie Rady napływające dane wskazują, że pomimo obserwowanego ożywienia gospodarczego, presja popytowa i kosztowa w polskiej gospodarce pozostają relatywnie niskie, co w warunkach osłabionej koniunktury i niższej presji inflacyjnej za granicą oddziałuje w kierunku ograniczenia krajowej presji inflacyjnej. Rada ocenia, że ograniczająco na dynamikę cen konsumpcyjnych oddziałuje także umocnienie kursu złotego, które jest spójne z fundamentami polskiej gospodarki. W kierunku wyższej presji cenowej w krajowej gospodarce oddziałuje natomiast wyraźny wzrost wynagrodzeń, w tym w związku z podwyżkami płac w sektorze publicznym. Jednocześnie inflacja jest istotnie podwyższana przez wzrost cen nośników energii. W najbliższych kwartałach czynnik ten będzie nadal oddziaływał na roczny wskaźnik inflacji. Po wygaśnięciu wpływu wzrostu cen energii – przy obecnym poziomie stóp procentowych NBP – inflacja powinna powrócić do średniookresowego celu NBP, choć czynnikiem niepewności jest wpływ wyższych cen energii na oczekiwania inflacyjne. Na kształtowanie się inflacji w średnim okresie będą miały także wpływ dalsze działania w zakresie polityki fiskalnej i regulacyjnej, tempo ożywienia gospodarczego w Polsce oraz sytuacja na rynku pracy.” – czytamy w Informacji po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej w dniach 3-4 września 2024 r.
Jak zwykle przygotowaliśmy streszczenie wystąpienia z konferencji Adama Glapińskiego, prezesa NBP.
Zobacz także: Wynik pierwszego po wakacjach posiedzenia RPP bez zaskoczeń
Działania NBP były, są i będą podejmowane we właściwym momencie
Wrześniową konferencję prezes NBP, Adam Glapiński rozpoczął od przypomnienia, jak ogromny sukces osiągnęliśmy w I półroczu roku.
„Przypomnę, że w pierwszej połowie br. osiągnęliśmy, jako wszyscy Polacy, ogromny sukces. Inflacja spadła do celu inflacyjnego NBP. W I połowie roku, średnia inflacja wyniosła niecałe 3%. W marcu tego roku inflacja wynosiła 2%. Niesamowity sukces, trwający długo.” – powiedział Adam Glapiński.
Dodał, że te osiągnięcia potwierdzają największe ośrodki analityczne na świecie, a decyzje banky centralne nadal będą trafne. „Dane te potwierdzają również, że przyszłe, jak i przeszłe działania NBP były prawidłowe. One były, są i będą podejmowane we właściwym momencie. Tak mówią wszystkie światowe, główne ośrodki analityczne.” – zapewnia prezes NBP.
Przedstawiciel banku centralnego, ku przestrodze, zauważył, że choć zagrożenia związane z pandemią i wojną wygasły, to wciąż przed nami skomplikowane zadania. „Zagrożenie inflacyjne związane z pandemia i wojna, miejmy nadzieje minęły bezpowrotnie. Przed nami kolejne wyzwania, nadal trudne i skomplikowane.” – ostrzegł Glapiński. I dodał: „Jeszcze przed wakacjami, wskazywaliśmy, że jeśli tarcze energetyczne zostaną odmrożone, ceny wzrosną. I z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w lipcu, roczna dynamika cen wyniosła 4,2%. Gdyby nie te podwyżki, to inflacja nadal byłby w celu NBP.”
Prezes wspomniał jeszcze o sytuacji u naszych zachodnich sąsiadów. „Niemcy od dłuższego czasu balansują na granicy recesji. Oczekiwane ożywienie odsuwa się w czasie. Podobnie jest w strefie euro.”
W kolejnych latach, według projekcji możemy spodziewać się dalszego wzrostu inflacji, co ma związek z działaniami osłonowymi.
„Jeśli chodzi o perspektywy. Dostępne prognozy wskazują, że inflacja na koniec roku może przekroczyć 5%. Są pewne elementy, które trudno uwzględnić. Co więcej, dynamika cen może się zwiększyć na początku przyszłego roku, wskutek całkowitego wyłączenia działań osłonowych.” – wyjaśnił prezes NBP.
Do celu inflacyjnego wrócimy w 2026 r., zapowiedział prezes Adam Glapiński. „Zgodne z zapewnieniami rządu, w ustawie budżetowej będą przewidziane środki na utrzymanie pewnych środków osłonowych. Zakładamy, że w 2026 r., przy obecnych stopach procentowych, inflacja wróci do celu NBP (2,5%).”
