Bank Pocztowy z sukcesem zakończył pierwszą publiczną emisję obligacji | StrefaInwestorow.pl
Obrazek użytkownika Piotr Kwestarz
07 cze 2016, 13:47

Bank Pocztowy z sukcesem zakończył pierwszą publiczną emisję obligacji

3 czerwca br. zakończyło się przyjmowanie zapisów na obligacje w pierwszej serii emisji z Programu Publicznych Emisji Obligacji. Zgodnie z założeniami emisji Bank Pocztowy pozyskał maksymalną kwotę 50 mln zł. Celem Banku jest regularne oferowanie obligacji dla inwestorów indywidualnych. Na uwagę zasługuje nie tylko sukces samej emisji, ale także pozytywne przyjęcie przez rynek nowego sposobu przyjmowania zapisów, dzięki któremu inwestorzy indywidualni zostali uchronienie przed nadmiernymi redukcjami.

Bank Pocztowy z emisji pierwszej serii obligacji chciał pozyskać do 50 mln zł. Oferował obligacje dziesięcioletnie o stałym oprocentowaniu, w pierwszym okresie odsetkowym równym 4,5 procent w skali roku. W kolejnych okresach oprocentowanie obligacji będzie ustalane w oparciu o stawkę WIBOR 6M plus 2,8 punktu procentowego marży. Odsetki od obligacji będą wypłacane co pół roku. Zapisy prowadzone były od 23 maja do 3 czerwca 2016 r.

W ofercie publicznej udział wzięło 709 inwestorów, a średni zapis wyniósł 70 522 zł. Stopa redukcji dla transzy niepodlegającej gwarancji zapisu wyniosła 10,71%. Nowością w emisji obligacji był sposób przyjmowania zapisów, mający na celu uchronienie inwestorów przed nadmiernymi redukcjami. W ramach oferty, Bank gwarantował przydzielenie obligacji bez dokonywania redukcji w przypadku zapisów obejmujących nie więcej niż 300 obligacji, złożonych do czasu całkowitego pokrycia puli 30 mln zł. Zapisy powyżej 300 obligacji złożone do czasu całkowitego pokrycia puli, w części przekraczającej 300 obligacji były zredukowane proporcjonalnie. Natomiast, wszystkie zapisy złożone po przekroczeniu puli, podlegały proporcjonalnej redukcji.

Cieszymy się, że udało się z sukcesem zamknąć pierwszą emisję w ramach naszego Programu. Szczególnie cieszy nas to, że z naszą ofertą dotarliśmy do inwestorów, którzy do tej pory nie byli obecni na rynku kapitałowym, nie inwestowali w obligacje i nie mieli rachunków maklerskich. Dzięki temu zgodnie z planami poszerzyliśmy grono inwestorów obligacyjnych. Ponadto nowa formuła zapisów sprawiła, że średni zapis był istotnie niższy niż w przypadku innych publicznych emisji, zatem zainteresowaliśmy naszą ofertą mniejszych inwestorów indywidualnych

Szymon Midera, Prezes Zarządu Banku Pocztowego.

Zarząd Banku Pocztowego w programie emisji obligacji zdecydował się skorzystać z doświadczonego partnera na rynku finansowym – Domu Maklerskiego IPOPEMA Securities. Zapisy na obligacje przyjmowane były bezpośrednio w siedzibie Domu Maklerskiego IPOPEMA Securities oraz w oddziałach firmy Expander, która jest Agentem Firmy Inwestycyjnej IPOPEMA.

Bank Pocztowy emitował obligacje podporządkowane, które po uzyskaniu zgody ze strony KNF-u mogą zostać zaliczone do funduszy własnych i tym samym wzmocnić współczynniki kapitałowe. Bank może swobodne dysponować tymi środkami i przeznaczyć je w szczególności na finansowanie bieżącej działalności oraz na zwiększenie akcji kredytowej.

Planowana maksymalna wartość Programu Publicznych Emisji Obligacji Banku może wynieść do 1 miliarda złotych. Zatwierdzony 16 maja br. prospekt emisyjny ma ważność dwunastu miesięcy.

Celem Banku Pocztowego jest regularne oferowanie obligacji inwestorom indywidualnym. Powinniśmy jeszcze przynajmniej raz w tym roku wyjść z naszą emisją na rynek i pozyskać kapitał. Dokładny termin kolejnej emisji będzie związany z potrzebami Banku oraz z popytem zgłaszanym ze strony inwestorów.

Szymon Midera, Prezes Zarządu Banku Pocztowego.

Źródło: Bank pocztowy / Informacja prasowa

Zapisz się na darmowy newsletter na temat obligacji, aby otrzymywać informacje o najnowszych artykułach

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.