Nowa ustawa antylichwiarska uderzy nie tylko w banki i firmy pożyczkowe, ale także w samych konsumentów
Obrazek użytkownika Anna Mazurek
25 lip 2019, 09:08

Nowa ustawa antylichwiarska uderzy nie tylko w banki i firmy pożyczkowe, ale także w samych konsumentów

Rząd opracował projekt zmian pakietu ustaw w celu przeciwdziałania lichwie. Okazuje się, że przez nową regulację stracą nie tylko banki i inne instytucje pożyczkowe, ale także sami konsumenci. Co dokładnie zawiera projekt ustawy antylichwiarskiej? Jak wpłynie na działalność instytucji pożyczkowych? I czy faktycznie bardziej zabezpieczy interesy konsumentów? Na te pytania odpowiada adwokat Magdalena Szeplik z Kancelarii Gessel.

Ustawa antylichwiarska to propozycja zmiany pakietu ustaw, która ma na celu walczyć z lichwą. Nowe regulacje pojawią się m.in. w Kodeksie cywilnym, Kodeksie karnym, ustawie Prawo bankowe i w ustawie o kredycie konsumenckim.

- Celem projektu jest podjęcie kompleksowych i skoordynowanych działań, zarówno na gruncie prawa karnego, jak i poprzez ingerencję w stosunki cywilnoprawne, ukierunkowanych na zlikwidowanie patologii udzielania pożyczek o charakterze lichwiarskim – czytamy w Ocenie Skutków Regulacji (OSR) projektu ustawy przeciwdziałania lichwie.

W ocenie autora projektu – Ministerstwa Sprawiedliwości – interesy konsumentów zaciągających pożyczki nie są wystarczająco zabezpieczone. Dlatego konieczna jest interwencja ustawodawcy.

- Działalność polegająca na udzielaniu pożyczek o charakterze lichwiarskim jest zjawiskiem, które pomimo prób działania ustawodawcy stanowi poważny problem społeczny. Dotychczasowe regulacje nie stanowią wystarczających narzędzi umożliwiających skuteczne zwalczanie tego procederu – czytamy dalej w OSR.

Jakie dokładnie zmiany zostaną wprowadzone? Sprawdzamy!

Zobacz także: Posiadacze kredytów we franku szwajcarskim mają 6 lat na skuteczną walkę w sądzie – rozmowa z mec. Barbarą Garlacz

Ograniczenie kosztów pozaodsetkowych kredytów i pożyczek

Obecnie mechanizm określania maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu obowiązuje w przypadku kredytu konsumenckiego. Natomiast nowa regulacja przewiduje wprowadzenie takiego mechanizmu we wszystkich umowach, które mają na celu pożyczanie pieniędzy.

- W tym zakresie zmiany mają nastąpić w kodeksie cywilnym w przepisach dotyczących pożyczki. Zgodnie z projektem ustawy pozaodsetkowe koszty w całym okresie spłaty pożyczki nie będą mogły być wyższe niż 25% całkowitej kwoty danej pożyczki. Jeżeli kwota ta będzie wyższa należeć się będzie maksymalna kwota takich kosztów. Sama definicja kosztów pozaodsetkowych również znajdzie się w kodeksie cywilnym – tłumaczy Strefie Inwestorów adwokat Magdalena Szeplik z Kancelarii Gessel.

Ponadto wysokość naliczania pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego ulegnie znacznemu zmniejszeniu.

- Projektowana zmiana zakłada obniżenie górnego limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego z 25% w zakresie kosztów niezależnych od okresu kredytowania i 30% w zakresie kosztów uzależnionych od okresu kredytowania na 10% w obu przypadkach. Niezależnie od powyższego, zakłada się również obniżenie limitu pozaodsetkowych kosztów kredytu w całym okresie kredytowania z obecnych 100% kwoty kredytu do 75% – dodaje adwokat Magdalena Szeplik.

Powyższa zasada dotycząca pozaodsetkowcyh kosztów umowy kredytu lub pożyczki pieniężnej zawieranej z konsumentem będzie obowiązywać również banki i SKOK-i.

Ograniczenie odsetek

Szczególna ochrona nieruchomości przeznaczonej na cele mieszkaniowe

Ustawodawca chce szczególnie chronić konsumentów przed utratą ich mieszkań i domów. Dlatego w Kodeksie cywilnym pojawi się nowy zapis wprowadzający sankcję nieważności umowy, w której osoba fizyczna zobowiązuje się do przeniesienia własności nieruchomości służącej zaspokojeniu jej potrzeb mieszkaniowych w celu zabezpieczenia roszczeń wynikających z tej lub innej umowy niezwiązanej bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową tej osoby.

- Uniemożliwi to rozszerzenie się procederu wykorzystywanego przez oszustów, którzy w ten sposób zabezpieczali udzielane przez siebie „pożyczki” w konsekwencji czego w bardzo łatwy sposób przejmowali własność nieruchomości po stwierdzeniu, że owa „pożyczka” nie została spłacona – tłumaczy adwokat Magdalena Szeplik.

Zobacz także: Kruk za 5 lat chce zarabiać tyle co Bank Millennium. Nowa strategia największej spółki windykacyjnej w Polsce jest naprawdę ambitna 

Wzmocnienie nadzoru nad instytucjami pożyczkowymi

Zgodnie z proponowanymi zmianami ustawy o kredycie konsumenckim instytucje pożyczkowe zostaną objęte nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego. Ma to jeszcze bardziej chronić konsumentów przed nieuczciwymi podmiotami na rynku. Niemniej jednak należy mieć na uwadze, że obecnie KNF prowadzi już rejestr instytucji pożyczkowych.

Zaostrzona odpowiedzialność karna

Ustawodawca chce także wprowadzić kary za niestosowanie się do wymogów dotyczących maksymalnych odsetek i maksymalnych kosztów pozaodsetkowych kredytów i pożyczek.

Zgodnie z proponowaną zmianą żądanie od konsumenta zapłaty kosztów pozaodsetkowych w kwocie co najmniej dwukrotnie przekraczającej maksymalną wysokość tych kosztów określoną w ustawie będzie zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Tej samej karze będą podlegać podmioty żądające od konsumentów zapłaty odsetek w wysokości co najmniej dwukrotnie przekraczającej stopę odsetek maksymalnych lub odsetek maksymalnych za zwłokę określonych w ustawie.

Zmiany nie obejmą działalności lombardów

Eksperci są zgodni, że nowa regulacja posiada jedną zasadniczą wadę. Zmiany w żaden sposób nie obejmą działalności lombardów. Federacja Przedsiębiorców Polskich ostrzega, brak regulacji w tym zakresie jest wyjątkowo negatywne dla porządkowania rynku i może wpłynąć na dalszy rozwój szarej strefy w zakresie pożyczek.

- Nie jest (…) tajemnicą, że z usług lombardów korzystają najczęściej osoby zdesperowane, które muszą zastawiać rzeczy osobiste – ponieważ już wcześniej spotkały się z odmową w banku czy firmach pożyczkowych. Znajdują się więc w sytuacji przymusowej i muszą godzić się na niejasne zasady i drakońskie koszty – co w pełni wyczerpuje znamiona lichwy. Tymczasem przygotowana przez resort sprawiedliwości nowelizacja antylichwiarska ignoruje istnienie lombardów. Nie obejmuje ich regulacjami i pozwala tak samo jak dziś ukryć się w szarej – wskazuje w oficjalnym komunikacie prasowym Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich, prezes Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE).

Stracą nie tylko banki i inne instytucje pożyczkowe, ale też sami konsumenci

Z pewnością nowa regulacja najbardziej wpłynie na działalność banków i innych instytucji pożyczkowych. Tak rygorystyczne przepisy dotyczące pozaodsetkowych kosztów sprawią, że oferowanie pożyczek nie będzie opłacalne.

- Należy pamiętać, że instytucje pożyczkowe biorą na siebie wielokrotnie wyższe ryzyko przy udzielaniu finansowania z uwagi na to, że ich klientem jest zazwyczaj konsument, który nie może liczyć na otrzymanie finansowania z banku z uwagi na brak zdolności kredytowej. Takie pożyczki często nie są spłacane lub są spłacane z dużym opóźnieniem. Przy obniżeniu kosztów pozaodsetkowych ryzyko posiadania w portfelu „niezdrowych” pożyczek, które zaważą nad funkcjonowaniem takiej firmy znacząco rośnie –wyjaśnia adwokat Magdalena Szeplik.

- Wydaje się pewne, że po wprowadzeniu ograniczeń w projektowanym brzmieniu spora część podmiotów zniknie z rynku, bo działalność stanie się dla nich nieopłacalna – dodaje ekspert.

Jednak stracić mogą również sami konsumenci. Ograniczenie udzielania pożyczek przyczyni się do wzmocnienia zjawiska wykluczenia finansowego. Co więcej adwokat Magdalena Szeplik zwraca uwagę, że już teraz słyszy się o metodach obejścia przepisów ustawy na przykład poprzez współpracę z firmami windykacyjnymi, które zamiast pożyczkobiorcy, naliczałyby dodatkowe opłaty związane z procesem spłaty zadłużenia. Kwoty tych opłat miałyby być później dzielone pomiędzy pożyczkodawcę a firmę windykacyjną.

Dotychczasowe regulacje wystarczająco zabezpieczają interesy konsumentów

Zdaniem Federacji Przedsiębiorców Polskich interesy konsumentów już są wystarczająco zabezpieczone przez obowiązujące regulacje. Takie samego zdania jest również adwokat z kancelarii Gessel.

- W mojej opinii, dotychczas obowiązujące przepisy w wystarczającym stopniu chronią konsumenta. Należy podkreślić, że przykłady nadużyć zdarzają się, ale często wynika to z faktu działania na rynku podmiotów nienadzorowanych lub zwyczajnie nieuczciwych – remedium na takie praktyki jest korzystanie w większym stopniu z przepisów karnych oraz odpowiednia edukacja konsumentów, a nie zaostrzanie przepisów branżowych – tłumaczy Magdalena Szeplik z kancelarii Gessel.

Dla uściślenia wskazujemy, że ustawa o kredycie konsumenckim daje konsumentowi następujące możliwości ochrony swoich interesów:

  • prawo do odstąpienia od umowy w ciągu 14 dni,
  • limitowane kosztów pożyczki,
  • wcześniejsza spłata,
  • tak zwana sankcja kredytu darmowego, zgodnie z którą w przypadku naruszenia przez pożyczkodawcę przepisów m.in. co do formy i treści umowy, a także wysokości opłat i odsetek, konsument po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie.

Jak widać konsumenci mają szereg instrumentów, które mogą wykorzystać w walce z nieuczciwymi podmiotami oferującymi pożyczki. Natomiast nowa regulacja paradoksalnie zamiast pomóc, może im zaszkodzić. Okazuje się bowiem, że przede wszystkim na rynku najbardziej brakuje podstawowej edukacji i świadomości dotyczącej zarządzania własnymi finansami.

Zobacz także: Bank Millennium wypłacił 172 tys. zł zwrotu kosztów klientowi, który miał kredyt we franku szwajcarskim

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.