Można się dać oszukać kupując dzieło sztuki w szacownej galerii. Przypomina o tym świetny dokument „Made You Look: The True Story About Fake Art”
Obrazek użytkownika Piotr Rosik
02 kwi 2021, 07:00

Można się dać oszukać kupując dzieło sztuki w szacownej galerii. Przypomina o tym świetny dokument „Made You Look: The True Story About Fake Art”

Klienci nowojorskiej Knoedler Gallery zapłacili 80 mln USD za podrobione obrazy. Tę historię opowiada film dokumentalny dostępny na Netflix.

Kolekcjonerzy z całego świata kupowali obrazy uchodzące za dzieła Jacksona Pollocka czy Marka Rothko i płacili za nie grube miliony… nie wiedząc, że to falsy. W następstwie tego oszustwa w 2011 roku upadła galeria Knoedler, która istniała 165 lat. Tę mrożącą krew w żyłach każdego kolekcjonera historię przybliża świetny dokument „Made You Look: The True Story About Fake Art” (reż. Barry Avrich, Netflix 2021).

Historia o tym jak 165-letnia galeria sprzedawała podróbki

Pewnego dnia do galerii Knoedler przyszła tajemnicza kobieta o nazwisku Glafira Rosales. Przyprowadził ją wieloletni pracownik tej galerii, twierdząc, że jest ona w posiadaniu niezwykłego zbioru dzieł sztuki. Ann Freedman, była dyrektorka Knoedler Gallery występując przed kamerą przyznaje: „Gdy po raz pierwszy zobaczyłam obrazy, byłam przekonana, że to oryginalne dzieła i że mam do czynienia z niezwykłym znaleziskiem”. Obrazy miały pochodzić z nieznanej światu kolekcji Szwajcara ukrywającego się pod pseudonimem Pan X.

Prawda była jednak inna. Dzieła fałszował chiński malarz Pei-Shen Quian, który miał niezwykły dar do podrabiania innych artystów. Rosales wraz ze swoim partnerem i jego bratem opracowali plan dystrybucji tych falsów. I realizowali go przez 15 lat, sprzedając je stopniowo Galerii Knoedler. Ta odsprzedawała je dalej, w ręce niczego nie świadomych kolekcjonerów. Jeden z falsów nabył nawet szef domu aukcyjnego Sotheby’s Dominico De Sole.

Jak to możliwe, że oszustwo się udało? Galeria Knoedler uchodziła za godną zaufania, a Ann Freedman za osobę, która była ekspertem. Problem w tym, że Freedman dała się omotać Rosales, i nie dopatrzyła się oszustwa badając obrazy wykonane przez fałszerza. „Bardzo często dzieła sztuki mają nieznane pochodzenie. Tak było w tym przypadku. Ale uznałam, że z czasem rozwikłam zagadkę kim jest Pan X” – tłumaczy się po latach Freedman.

Jaki jest epilog tej historii? Glafira Rosales za współudział w oszustwie, pranie brudnych pieniędzy oraz uchylanie się od płacenia podatków, została w lipcu 2017 roku skazana przez amerykański sąd na 3 lata więzienia oraz 9 miesięcy aresztu domowego. Nałożono też na nią zobowiązanie do zapłaty pokrzywdzonym 81 mln USD. Co ciekawe, jej dwóch wspólników uciekło do Hiszpanii i pozostają poza zasięgiem amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości. Chiński fałszerz Pei-Shen Quian ukrywa się gdzieś w Chinach.

Glafira Rosales

glafira rosales

Źródło: Netflix

Zobacz także: Kapitalizm umarł. Dług stał się kapitałem, bo długów się nie spłaca, tylko roluje

Czy dyrektorka Knoedler Gallery uczestniczyła w oszustwie?

W swoim dokumencie reżyser Barry Avrich podnosi kluczowe pytanie: jak to możliwe, że ekspert miary Ann Freedman zgodził się na dystrybucję tak drogich dzieł, podpisanych znanymi nazwiskami, nie mając pewności co do ich pochodzenia. Przecież te płótna „weszły do galerii prosto z ulicy” – jak mówi jeden z występujących na filmie ekspertów - wraz z Glafirą Rosales, która również „wzięła się znikąd”. Dziennikarz M.H. Miller z New York Timesa mówi: „Albo Freedman była jedną z najgłupszych osób w branży, albo brała w tym udział”.

Istnieje też inna opcja: Freedman była zaślepiona chciwością i przymykała oko na oczywiste oszustwo, bo to było w interesie jej i galerii. Dr David Anfam, ekspert od twórzości Marka Rothko, twierdzi, że Freedman kłamała, jakoby on potwierdził kiedyś autentyczność jednego z obrazów sprzedanych przez Knoedler Gallery, a pochodzących od Rosales. Również syn malarza, Christopher, stwierdził, że Freedman powoływała się na jego ekspertyzę co do autentyczności jednego z obrazów, podczas gdy on nigdy takowej nie wydał.

freedman

Film „Made You Look: The True Story About Fake Art” jest świetnie zrobiony. Wypowiadają się główni bohaterowie afery, poszkodowani, liczni eksperci. Autorom udało się dotrzeć nawet do jednego z hiszpańskich oszustów oraz do chińskiego malarza. Urocza jest scenka, podczas której Hiszpan próbuje sprzedać osobom realizującym dokument... "harmonijkę Boba Dylana" (zapewne fałszywą). Narracja trzyma w napięciu. Wypowiedzi bohaterów są ilustrowane archiwalnymi filmami, zdjęciami czy wycinkami z gazet. Ogląda się to jak bardzo dobry kryminał, półtorej godziny mija błyskawicznie.

harmonijka
Źródło: Netflix

Ta historia jest wstrząsająca i powinna uczulać wszystkich kolekcjonerów i inwestorów działających na rynku sztuki: można kupić falsa nawet w szacownej galerii. Zresztą, od takiego ostrzeżenia zaczyna się film. Jedna z cytowanych dziennikarek przyznaje, że szef nowojorskiego Metropolitan Museum przyznał jej kiedyś w prywatnej rozmowie, że na ścianach tej instytucji wiszą podróbki i nawet on nie wie, ile ich jest i eksperci nie potrafią ich rozpoznać.

Przypominamy, że historia tego oszustwa jest opisana ze szczegółami w książce „Myśl jak oszust, żeby nie dać się oszukać” autorstwa Marii Konnikovej. Jednakże obejrzenie tego dobrego netflixowego dokumentu powinno wystarczyć do tego, by zawsze być ostrożnym na rynku sztuki.

Pei-Shen Quian

malarz

Źródło: Netflix

Zobacz także: Bitcoin może stać się nielegalny – ostrzega Ray Dalio. A George Soros inwestuje w BTC pośrednio

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.