Iron VR korzysta z know how, które dostarcza Carbon Studio - Aleksander Caban, członek zarządu Carbon Studio
Obrazek użytkownika Natalia Kieszek
25 lis 2020, 08:40

„Iron VR korzysta z know how, które dostarcza Carbon Studio” - rozmowa z Aleksandrem Cabanem, członkiem zarządu Carbon Studio

Iron VR, spółka zależna Carbon Studio, to młode studio gamingowe, które będzie specjalizować się w produkcji mniejszych gier VR.

Iron VR zostało założone przez Carbon Studio w tym roku. Jako młoda spółka chce specjalizować się w produkcji mniejszych, autorskich produkcji przeznaczonych na gogle wirtualnej rzeczywistości. Dodatkowo, Iron VR będzie dywersyfikować swoją działalność poprzez portowanie gier zewnętrznych podmiotów. W tym zakresie podjęto już współpracę z Movie Games.

Spółka aktualnie przygotowuje się do debiutu na rynku NewConnect, który zostanie poprzedzony emisją akcji. O modelu biznesowym Iron VR, autorskich projektach, współpracy z Movie Games oraz planach debiutu na NewConnect rozmawialiśmy z Aleksandrem Cabanem, członkiem zarządu Carbon Studio.

Natalia Kieszek: Carbon Studio jest już rozpoznawalne na rynku gier wirtualnej rzeczywistości. Czy Wasza spółka zależna, Iron VR korzysta na tej popularności?

Aleksander Caban: Przede wszystkim Iron VR korzysta z know how, które dostarcza Carbon Studio. Jako założyciele wnosimy do spółki zarówno wiedzę na temat produkcji gier, jak i marketingu. Iron VR korzysta również z naszej technologii Aurelius. Jest to technologia stricte związana z wirtualną rzeczywistością, która tworzy zbiór multiplatformowych interakcji VR-owych. Pozwala nam to szybciej produkować gry o wyższej jakości. Dzięki temu korzystamy też ze sprawdzonych mechanik, które szybko można dostosować do dowolnej platformy wirtualnej rzeczywistości.

Jako Carbon Studio macie już doświadczenie w tworzeniu gier VR. A jak to wygląda w Iron VR? Ile osób liczy zespół?

W Iron VR pracuje aktualnie 7 osób, których zadaniem jest tworzenie mniejszych gier VR. W najbliższych miesiącach planujemy się rozwinąć i zatrudnić kilka dodatkowych osób, które będą wspierać nasze dwie działalności. Z jednej strony Iron VR zajmuje się tworzeniem mniejszych gier o niższych budżetach, które są oparte na ciekawych mechanikach. Z drugiej strony Iron VR będzie odpowiadać za przenoszenie gier od innych twórców do wirtualnej rzeczywistości. Niedługo będziemy ogłaszać pierwsze adaptacje. Dostarczy nam to dodatkowy zysk, jednocześnie Iron VR będzie opierać się na znanych markach, które już zaistniały w świecie gier.

Jeśli mówimy o mniejszych budżetach to o jakich konkretnie?

Staramy się utrzymać budżety każdej gry na poziomie 100-300 tys. zł. To przekłada się na zdecydowanie szybszą produkcję konkretnego tytułu, która może trwać 1-6 miesięcy. Dzięki temu Iron VR będzie w znacznym tempie testować nowe rozwiązania.

Rozumiem, że docelowo model biznesowy Iron VR ma się opierać na produkcji mniejszych gier o niższych budżetach. Czy to będzie jedyny wyróżnik od Carbon Studio?

Iron VR będzie przenosić gry PC zewnętrznych podmiotów na gogle VR, co wpłynie na zmniejszenie czasu produkcji. Spółka będzie również tworzyć bardziej zaskakujące tytuły, ponieważ w Carbon Studio rozwijamy konkretny typ gier, jak np. fantasy. Iron VR ma eksperymentować z grami i wykorzystywać mechaniki w taki sposób, aby sprawdzić czego gracze oczekują od wirtualnej rzeczywistości.

Iron VR pracuje już nad pierwszą grą. Co to za tytuł i na jakim etapie jest produkcja?

Naszym pierwszym tytułem jest Holy Chick! an Escape Room Game. Będzie to dość spokojna gra, opierająca się na zaskakujących interakcjach. Staraliśmy się w małym środowisku stworzyć mechaniki, które będą zaskakiwać gracza zaawansowanymi rozwiązaniami. Holy Chick! an Escape Room Game będzie mieć również humorystyczny wątek, ponieważ zadaniem gracza będzie zwalczanie krwiożerczych kurczaków, które opanowały świat [śmiech]. Chcemy, żeby gracze mogli bawić się stworzonym przez nas światem.

holy chick

Zobacz także: Iron VR zapowiada pierwszy autorski tytuł z portfolio produkcyjnego – Holy Chick! an Escape Room Game

Kiedy możemy spodziewać się premiery pierwszego projektu spółki? Czy gra jednocześnie zadebiutuje na wszystkie urządzenia VR?

Planujemy premierę gry na początek Q1 2021 roku. Tytuł w pierwszej kolejności ukaże się głównie na platformy PC VR, aby sprawdzić zainteresowanie graczy i zobaczyć czego oczekują od naszej produkcji. Holy Chick! an Escape Room Game został zaplanowany w taki sposób, aby w łatwy sposób móc dodać do niego nowe poziomy i dodatkowe mechaniki.

Oculus Quest jest oczywiście naszą docelową platformą, ponieważ jest najbardziej dochodową platformą wirtualnej rzeczywistości. Jednak na razie nie wiemy kiedy dokładnie gra zadebiutuje na tym urządzeniu.

Czy Iron VR planuje już kolejne produkcje?

W przyszłym roku chcemy, aby zadebiutowały trzy gry od Iron VR. Jedna z nich prawdopodobnie będzie adaptacją znanej już produkcji na PC. Natomiast w 2022 roku chcemy wejść w pełną produkcję zaplanowaną na cztery tytuły rocznie, z czego 2 projekty będą autorskie.

Warto zaznaczyć, że 10% akcji Iron VR posiada notowane na NewConnect Movie Games. Dzięki umowie mamy dostęp do tytułów MG i wspólnie wybieramy co może się najlepiej sprawdzić w wirtualnej rzeczywistości.

Przeniesiecie do wirtualnej rzeczywistości Lust for Darkness oraz Alaskan Truck Simulator. Czemu wybór padł akurat na te produkcje od Movie Games?

Lust for Darkness jest ciekawym horrorem erotycznym, a od dawna wiadomo, że ludzie bardzo lubią... się bać! Premiera Alaskan Truck Simulator jest dopiero przed nami, a już teraz tytuł cieszy się ok. 120 000 wishlistą. Produkcja oparta na licencji Discovery przyciąga fanów wielkich samochodów ciężarowych z całego świata. Nie mogliśmy się oprzeć tej pokusie i pozwolić graczom przemierzać bezkresne skute lodem przestrzenie. Oba tytuły są zupełnie różne i będą stawiały wyzwania przed nami w zupełnie innych miejscach. Z drugiej strony, to właśnie ta różnorodność to coś czym chcemy się cieszyć w Iron VR.

Kiedy możemy spodziewać się premier i czym projekty zaskoczą graczy?

Pierwsza premiera - Lust for Darkness - planowana jest na przełom Q2/Q3. Dokładna data zostanie podana w późniejszym terminie. Produkcję zaczniemy w styczniu, a chwilę po premierze rozpoczniemy prace nad Alaskan - tytuł ten nie ma jeszcze dokładnej daty premiery wersji PC-owej, więc ciężko podać konkretną datę. Będziemy starali się pokryć zainteresowanie na najważniejszych platformach VRowych.

Alaskan Truck Simulator

Jakie inne tytuły z portfolio Movie Games mają szansę zadebiutować w VR?

Tytuły Movie Games znane są ze swojej wysokiej jakości wykonania. Zdecydowana większość gier od MG ma VR-owy potencjał. Wspólnie myślimy oczywiście cały czas o tym, która gra będzie następna, a szykuje się sporo ciekawych nowości!

Zobacz także: Movie Games i Iron VR od Carbon Studio wprowadzą graczy w wirtualną rzeczywistość

Movie Games ma w swoim portfolio m.in. symulatory czy horrory. Czy wszystkie tytuły będą mogły być zaadaptowane na gogle VR?

Zarówno symulatory jak i horrory Movie Games są na zaawansowanym poziomie technologicznym, co m.in. wpłynęło na wybór Movie Games jako naszego partnera.

Sam typ gry ma wpływ na trudność związaną z adaptacją, ale nie oznacza to wcale, że horror będzie trudniej przenieść na VR niż symulator. Zależy to bardziej od zawartości oraz wielkości tytułu. Naszym wyznacznikiem przy podejmowaniu decyzji, którą grę zaadaptować do VR będzie potencjał sprzedażowy projektu.

Czy spółka rozważa podjęcie współpracy z innymi zewnętrznymi podmiotami?

Oczywiście, rozmawiamy już z partnerami, którzy mogą dostarczyć nam ciekawe IP. Kontakty Carbon Studio pomagają, aby Iron VR zawarł współpracę z innymi zewnętrznymi podmiotami. Jednak za wcześnie jest, aby mówić o konkretach. Będziemy Państwa informowali na bieżąco.

Iron VR będzie pracować nad autorskimi projektami. Jak będzie mierzone zainteresowanie tymi grami, przed trafieniem do etapu produkcji?

Nasze pomysły na bardzo wczesnym etapie konsultujemy z platformami sprzedażowymi – Steam czy Oculus. Analizujemy nasze idee z danymi z rynku, jednak nie boimy się odważnych tematów. Gracze czasem nie wiedzą, że jakiś typ gry będzie im odpowiadać, dopóki w niego nie zagrają. Wirtualna rzeczywistość nadal jest ,,młoda’’ i ciekawa, dzięki czemu wciąż jest duże pole dla nowych produkcji.

Na rynku VR pojawia się coraz więcej podmiotów stawiających na wirtualną rzeczywistość. Czy to dla Was szansa na zdobycie popularności czy zagrożenie w związku z rosnącą konkurencją?

Patrzymy na to zjawisko bardzo pozytywnie. Przede wszystkim jest to potwierdzenie tego, co wiedzieliśmy już kilka lat temu zakładając Carbon Studio. Wirtualna rzeczywistość jest ciekawą niszą technologiczną, w którą wchodzą najwięksi gracze. Mam tu na myśli np. PlayWaya, który angażuje się na tym polu. Dla inwestorów to potwierdzenie, że VR może dać zarobić.

Iron VR również chce dołączyć do grona spółek giełdowych, a debiut poprzedzi emisja akcji. Na jakie cele zostanie przeznaczona pozyskana kwota?

Planujemy pozyskać łącznie 2,5 mln zł. Około 300 tys. zł zostanie przeznaczone na rozwój zespołu oraz technologii wykorzystywanych w Iron VR. Natomiast 2 mln zł przeznaczymy zarówno na tworzenie produkcji własnych oraz wykonanie adaptacji zewnętrznych podmiotów. Liczymy, że pozyskana kwota pozwoli nam na realizację 8 projektów.

Zobacz także: Trwa emisja akcji Iron VR S.A. Spółka zależna od Carbon Studio chce pozyskać 2,5 mln zł

Kiedy jest możliwy debiut spółki na rynku NewConnect?

Liczymy na debiut w II kwartale 2021 roku.

Dziękuję za rozmowę.

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.