Wszystkie prognozy wskazują, że powrót inflacji do celu jest stały – powiedział Adam Glapiński
Lutowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej nie przyniosło cięcia stóp procentowych, oczekiwanego przez sporą część rynku. Jak co miesiąc, Adam Glapiński wyszedł na mównicę w siedzibie NBP, by skomentować decyzję Rady oraz sytuację gospodarczą w Polsce.
W lutym RPP zdecydowała o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Oznacza to, że stopa referencyjna wynosi 4,0 proc. – od grudnia 2025 roku. Jak możemy przeczytać w komunikacie po posiedzeniu, decyzja była podyktowana inflacji oraz jej perspektywami w kolejnych kwartałach, jak i również aktywnościami gospodarczymi. Czynnikami ryzyka pozostają polityka fiskalna, ożywienie gospodarcze, czy dynamika płac.
REKLAMA
W Polsce, zgodnie ze wstępnym szacunkiem GUS, w 2025 r. dynamika PKB wyniosła 3,6%, co sygnalizuje, że w IV kw. 2025 r. wzrost gospodarczy był prawdopodobnie zbliżony do obserwowanego w III kw. 2025 r. Dane z rynku pracy wskazują, że dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw – mimo wzrostu w grudniu – obniżała się na przestrzeni ubiegłego roku. Towarzyszył temu spadek zatrudnienia w tym sektorze. Inflacja CPI w grudniu 2025 r. obniżyła się do 2,4% r/r (wobec 2,5% r/r w listopadzie ub.r.). Inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii na przestrzeni ubiegłego roku obniżała się i w grudniu 2025 r. wyniosła 2,7% r/r. Napływające informacje sugerują możliwość spadku inflacji CPI w I kw. 2026 r. i jej utrzymywanie się na poziomie zgodnym z celem inflacyjnym NBP w nadchodzących kwartałach. W tych warunkach Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Dalsze decyzje Rady będą zależne od napływających informacji dotyczących perspektyw inflacji i aktywności gospodarczej. Czynnikami ryzyka dla perspektyw inflacji pozostają kształt polityki fiskalnej, oczekiwane ożywienie popytu w gospodarce, dalsze kształtowanie się dynamiki płac oraz sytuacja makroekonomiczna za granicą, w tym zmiany cen surowców i inflacji na świecie.
– napisano w komunikacie po posiedzeniu RPP.
W związku z powyższy, jak zwykle prezes NBP, Adam Glapiński skomentował wspomnianą decyzję oraz sytuację gospodarczą. Przytaczamy najciekawsze momenty z konferencji prezesa banku centralnego.
Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała co dalej ze stopami procentowymi
Kiedy spadną stopy procentowe?
Adam Glapiński zaczął od podstawowych danych z rynku. Wspomniał, że grudniowe dane potwierdziły inflacje w celu, wynoszącym 2,5 proc. Powiedział, że Międzynarodowy Fundusz Walutowy ocenił, że restrykcyjna polityka NBP pozytywnie wpłynęła na opanowanie inflacji w Polsce.
Można powiedzieć, że jesteśmy liderami dezinflacji. Inflacja w Polsce należy do najniższych w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Jednocześnie mamy dziś najwyższy wzrost gospodarczy w regionie
– powiedział Adam Glapiński.
Wspomniał, że realny wzrost PKB jest ponad 17 proc. wyższy niż przed okresem pandemii. Dodając, że „większość państw w regionie, lub z euro może o tym pomarzyć”. Podkreślił, że dane te pokazują, że „fundamentem sukcesu gospodarczego jest własna walut i niezależność banku centralnego”.
Prezes zapewnił, że inflacja w celu jest już stała.
Wszystkie prognozy pokazują, że powrót do celu inflacyjnego jest trwały. Jeśli chodzi o najbliższe miesiące, prognozy wskazują na to, że I kwartale inflacja może się obniżyć
– podkreślił prezes Glapiński.
Komentując wczorajsze posiedzenie, Adam Glapiński powiedział, że RPP podjęła taką a nie inną decyzję w związku z brakiem danych. Tu należy pamiętać, że w połowie marca poznamy wyniki rewizji koszyka przez GUS. Co roku przechodzimy ten proces, który niekiedy zmienia ostateczny poziom CPI.
Wobec braku informacji o inflacji, Rada ustaliła, że pozostawi stopy na niezmienionym poziomie.
– skomentował.
Jeśli chodzi o kolejne miesiące, prezes powiedział, że RPP będzie obserwować rynek i reagować na dane.
W marcu będziemy już znali wstępne dane GUS o inflacji w styczniu. Ponadto wyjaśni się, czy początek roku przyniesie spodziewane obniżenie dynamiki wynagrodzeń w przedsiębiorstwach. Poznamy przy tym marcową projekcję, która jest dla nas najważniejszym wskazaniem. Marcowa projekcja zarysuje przewidywany przebieg procesów gospodarczych i cenowych, po uwzględnieniu skutków dokonanego przez nas obniżenia stóp procentowych.
– powiedział, kierując się już do końca konferencji.
Jednocześnie, odpowiadając na jedno z pytań, Glapiński potwierdził, że opowiada się za obniżką stóp procentowych w marcu. Wyraźnie zaznaczył jednak, że jest to wyłącznie jego osobista opinia, a Rada składa się z wielu osób prezentujących różne stanowiska.
Prognozy dla euro rosną, ale ryzyko wciąż siedzi w dolarze. W czwartek werdykt banków centralnych
