Prognozy ekonomistów przed posiedzeniem RPP. Czy stopy procentowe w styczniu spadną?
Przed nami ważna decyzja w sprawie stóp procentowych. Co postanowi RPP w styczniu 2026 roku?
W środę, 14 stycznia, Rada Polityki Pieniężnej podejmie decyzję o stopach procentowych. Czego możemy się spodziewać? Przewidywania rynku nie są jednoznaczne. Ton prezesa NBP Adama Glapińskiego z grudniowej konferencji, kiedy mówił o podejściu „wait and see”, może wskazywać na przerwę w, jak sam podkreśla – „nie-cyklu”.
REKLAMA
Nadal będziemy działali ostrożnie, kolejne decyzje będziemy podejmować w oparciu o prognozy i obserwacje rynku. Nie znajdujemy się w cyklu i nie mamy żadnego określonego celu.
– powiedział Adam Glapiński podczas ostatniej w 2025 roku konferencji NBP.
Znamy najnowsze dane o inflacji. CPI poniżej celu
Jest przestrzeń do obniżek stóp procentowych
Przed nami pierwsza decyzja RPP w 2026 roku. Przypomnijmy, że w 2025 roku RPP obniżyła stopę referencyjną z 5,25 proc. do 4,0 proc. Zdania co do styczniowej decyzji są podzielone. Widać przestrzeń do obniżek w styczniu, ale nie wiadomo, czy NBP nie będzie chciał jeszcze poobserwować rynku. Jest kilka faktów, które pozwalają przypuszczać, że RPP może zdecydować się na kolejne cięcie. To m.in. szacunkowy odczyt inflacji za grudzień – GUS podał, że wskaźnik CPI wyniósł 2,4 proc. r/r.
Na przerwę w obniżkach wskazywały w grudniu wypowiedzi prezesa NBP. Podczas konferencji wypowiadał się raczej ostrożnie, wielokrotnie powtarzając, że „nie jesteśmy w cyklu i obserwujemy, co się wydarzy”.
Z kolei styczniowe wypowiedzi niektórych członków Rady pozwalają przypuszczać, że możemy oczekiwać kolejnej obniżki stóp. Wskazują na to słowa Artura Sobonia. W rozmowie „Jeden na Jeden” na antenie TVN24 członek zarządu NBP ocenił, że widać przestrzeń do dalszych obniżek stóp. Soboń podkreślił, że choć rynkowe dane sprzyjają obniżkom, to czasy, w których żyjemy, są nieprzewidywalne.
Jest przestrzeń na to, aby ta polityka pieniężna była luzowana. (…) Nie ma dzisiaj tego typu zapowiedzi, że przed nami jest kolejny cykl obniżek. (…) Czasy są niestabilne, więc zapowiedzi nie ma.
– mówił Artur Soboń na antenie TVN24.
Ciekawa jest również ostatnia wypowiedź Joanny Tyrowicz, członkini RPP, która przeważnie bardzo ostrożnie podchodzi do obniżek. Tym razem – może nie wprost – potwierdziła, że jesteśmy trwale poniżej celu.
Po raz pierwszy od początku tego epizodu inflacji w Polsce wskaźnik CPI może być trwale(j) w pobliżu celu. (…) Dziś możemy z pewną ostrożnością przyznać, że inflacja się obniżyła. Na pewno nie jest jeszcze "dobrze" w tym sensie, że wciąż mamy jedną nogę w ogniu (wysokie tempo inflacji w usługach krajowych), a drugą w lodzie (korzystne zachowanie dolara i cen paliw). Tylko średnio na oko to może wyglądać atrakcyjnie, które to porównanie w swoim czasie pięknie ujął w słowa Mark Twain.
– napisała Tyrowicz na LinkedIn.
Z kolei Ireneusz Dąbrowski, również członek RPP, uważa, że obniżka stóp w styczniu jest możliwa w scenariuszu 50/50.
Jednocześnie „50/50” upewnia nas w przekonaniu, że nic nie wiemy. Pozostaje więc zaczekać do 14 stycznia, kiedy RPP ogłosi swoją decyzję. Z kolei w czwartek, 15 stycznia, Adam Glapiński – jak co miesiąc – zaprezentuje wnioski i argumenty Rady.
