Scanway coraz bliżej głównego rynku. Chce wzmocnić backlog 2028+ i czerpać przychody z danych
Scanway sygnalizuje zmianę strategiczną, która może mieć ważny wymiar w przyszłości: wejście w obszar „Data-as-a-Service” (DaaS) dzięki podpisaniu istotnej umowy z klientem z USA, która nie dotyczy wyłącznie „zbudowania urządzenia, które poleci w kosmos”, ale też uzgodnienia modelu monetyzacji danych satelitarnych.
Spółka kosmiczna z NewConnect wchodzi w nowy rok z celem przejścia na wyższą orbitę, czyli główny rynek GPW, co ma wzmocnić potencjał Scanway do realizacji ambitnej strategii w skali globalnej, zdynamizowania backlogu poza 2027 rokiem i potencjalnie nowym obszarem wzrostu w przetwarzaniu danych.
REKLAMA
Scanway sygnalizuje potencjał DaaS
W ostatnich dniach Scanway podał, że zawarł umowę o współpracy z klientem z USA, której przedmiotem jest opracowanie i dostarczenie nowej klasy instrumentów optycznych, które zostaną wykorzystane w budowanej przez partnera konstelacji satelitów do obserwacji Ziemi, podała spółka. Przewidywana wartość umowy może sięgnąć ok. 4,3 mln USD i dotyczy płatności za dostarczenie pierwszego z instrumentów optycznych. Wynagrodzenie będzie wypłacane w transzach, po akceptacji określonych kamieni milowych. Planowane dostarczenie pierwszego instrumentu nastąpi w okresie 24 miesięcy od operacyjnego rozpoczęcia projektu.
To jest o tyle ważny kontrakt […] że opiewa na nie tylko zbudowanie pewnego urządzenia, które poleci w kosmos i które będzie dostarczało dane, ale też […] pod kątem właśnie sprzedaży tych zdjęć satelitarnych. […] Wejście w segment ‘Data-as-a-Service’ […] jest bardzo ważnym krokiem dla firmy
- powiedział prezes Jędrzej Kowalewski podczas videokonferencji.
Zarząd zaznaczył, że Scanway nie będzie robił zaawansowanej analityki naukowej ze względu na brak aspiracji i kompetencji w tym obszarze. Po stronie Scanway zostaje budowa instrumentu oraz podstawowe przetwarzanie (także ewentualnie „na pokładzie”). Według słów władz Scanway, spółka już działa w danych satelitarnych z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA) w projekcie budowy systemu przetwarzania danych dla misji “księżycowych”. DaaS może w przyszłości stać się dla spółki nowym obszarem wzrostu, ale jednocześnie jest to obszar o podwyższonym ryzyku wykonania i harmonogramu. Jak podano, rynek sprzedaży danych satelitarnych (DaaS) to ok. 13 mld USD obecnie z ok. 20% CAGR, do ok. ok. 70 mld USD w ok. 8 lat.
Wydaje się to potencjalnie istotne z punktu widzenia inwestora giełdowego, gdyż stanowi sygnał do docelowego przesunięcia profilu spółki z „hardware-only” w przyszłym kierunku hybrydy hardware z udziałem w strumieniu przychodów z danych. DaaS to potencjalnie wyższa marżowość i powtarzalność, ale też inna krzywa czasu (przychód pojawia się dopiero po całym procesie integracji, starcie, uruchomieniu, kalibracji i testowych dostawach danych).
GPW może wzbogacić się o unikalną firmę medtech. Metrum Cryoflex nie wyklucza debiutu
Backlog poza 2027 do rozbudowy
Zarząd Scanway podkreślił „istotny wzrost backlogu”, zwłaszcza w segmencie kosmicznym. Struktura czasowa backlogu to głównie 2026–2027 z niewielkim elementem w 2028. Struktura geograficzna backlogu to kolejno Azja, Europa, USA. Spółka wygląda na „zabezpieczoną” gotówkowo na realizację bieżącego portfela, ale kluczowe jest domknięcie nowego backlogu na 2028+, co zaznaczają bezpośrednio członkowie władz firmy.
Od strony budowy tego biznesu skupiamy się też już na pozyskiwaniu tematów, które mogą nam konwertować na backlog w perspektywie kolejnych kwartałów. To nie znaczy oczywiście, że to będą projekty, gdzie teleskopy będziemy dostarczali do końca tego roku, bo na to w tym momencie nie do końca jest przestrzeń. Bardziej skupiamy się na tym, żeby to był rok 2027 i przede wszystkim też, żeby to było po 2027. Większość naszego aktualnego backlogu kończy się w 2027 roku. Na 2028 mamy stosunkowo mniej i zależy nam na tym, żeby od tego sezonu targowego już budować dyskusje, partnerstwa, które mogą szybko prowadzić nas do dostarczania kolejnych teleskopów na 2028 rok
- zaznaczył COO spółki Mikołaj Podgórski.
Jako priorytety rozwojowe zarząd wymienia: realizację strategii i budowę globalnej pozycji; przejście w stronę produkcji seryjnej i skalowalnej: składanie i testowanie większej liczby urządzeń; dużo testów, jak też wzrost zatrudnienia (zwłaszcza zespoły inżynierskie) jako konsekwencja rosnącego backlogu.
2026 rok to będzie realizacja nowej strategii, przede wszystkim budowanie przewagi konkurencyjnej w naszej globalnej pozycji międzynarodowej. To jest coś, na co musimy się nastawić; musimy działać i absolutnie gonić konkurencję i świat. To będzie produkcja seryjna, to będzie przygotowanie się do produkcji skalowalnej, w której możemy składać i testować jak najwięcej urządzeń. I oczywiście dużo testów, zarówno lotnych, jak i laboratoryjnych
- dodał Kowalewski.
Przejście z NewConnect na GPW
Spółka potwierdziła, że przekazała już pełny prospekt emisyjny w związku z ubieganiem się o przeniesienie notowań akcji na rynek główny GPW. W związku z pozyskaniem długoterminowego inwestora, który objął ponad 5% udziałów za kwotę 15,3 mln zł brutto – TFI PZU – przejściu na GPW nie będzie towarzyszyć nowa emisja akcji. Władze ostrożnie szacują, że debiut Scanway na rynku głównym nastąpi na przełomie I i II kwartału 2026 roku, po uzyskaniu wszystkich niezbędnych zgód formalnych.
Wierzymy, że obecność na dużym parkiecie GPW pomoże umacniać pozycję rynkową oraz wspierać dalszy rozwój Spółki, a w dłuższym horyzoncie zwiększać wartość dla akcjonariuszy. Status spółki giełdowej zwiększa naszą wiarygodność instytucjonalną i sprzyja budowaniu relacji z partnerami biznesowymi, klientami oraz decydentami, co ma duże znaczenie w sektorze kosmicznym opartym na długoterminowych i międzynarodowych projektach. Przeniesienie notowań na Rynek Główny GPW może również ułatwić nam pozyskiwanie kapitału na realizację większych przedsięwzięć rozwojowych oraz potencjalnych akwizycji, jeśli w przyszłości pojawi się taka potrzeba. Na ten moment nie planujemy kolejnych emisji akcji, z zastrzeżeniem, że w przypadku kontraktów wymagających dodatkowych środków będziemy rozważali wszystkie dostępne opcje
- podkreślił prezes Scanway.
Według zarządu, wzrost kosztów utrzymania notowań nie powinien być istotny (poza jednorazowymi kosztami prospektu).
Hossa kosmiczna nabiera tempa. Scanway i Creotech to dopiero pierwsi reprezentanci sektora na GPW
Tworzenie „flight heritage”
Dla spółek kosmicznych tzw. „flight heritage” oznacza przewagę w przetargach i partnerstwach (mniej ryzyka technologicznego w oczach klientów). Skuteczność w obu misjach wzmacnia argument, że Scanway jest „dowiezionym dostawcą”, a nie tylko firmą R&D.
Niedawno w projekcie PIAST spółka uplasowała teleskopy i kamery (sensor), czyli „body i obiektyw” w 2 satelitach. W kolejnym satelicie Scanway dostarczył body. Kluczową kwestią jest, że instrumenty są uruchomione i działają (potwierdzone, ale tempo komunikacji prowadzi WAT jako lider konsorcjum).
Z kolei w projekcie OTTER spółka uplasowała bardzo mały instrument (o rozmiarze kubka). Jak podano, według informacji od partnerów satelita żyje i działa, trwa uruchamianie instrumentu spółki. Natomiast komunikacja i szczegóły są po stronie niemieckiego centrum technologii kosmicznej DLR, ale spółka odnotowuje brak sygnałów niepokoju.
W kwestii ESA zarząd Scanway skomentował, że „nowa perspektywa finansowania” sprawia, że pieniądze są, ale realne kontraktowanie może przyspieszyć dopiero w II połowie roku po wakacjach, co ma związek z procedurami biurokratycznymi.
Dla Intuitive Machines z USA realizuje kolejny teleskop do obserwacji Księżyca (ESA finansuje, trwają uzgodnienia statement of work), Scanway jest na finiszu integracji i testów teleskopu do pierwszej misji, która ma lecieć w II połowie roku. Projekt „Mani” – księżycowego orbitera (konsorcjum polsko - duńskie) z celem stworzenia wysoko rozdzielczych map powierzchni Księżyca. Projekt ma wejść w fazę AB1 w ESA, gdzie konsorcjum “bardzo mocno lobbowało w ESA żeby ten projekt był szybki i wychodził poza definicję typowego projektu z ESA”. W przypadku NARA Space plan na 2026 zakłada przekazanie 2 instrumentów lotnych (końcówka roku).
Inne inicjatywy
W ramach współpracy z Flytronic z Grupy WB (głowica optoelektroniczna do dronów) spółka poinformowała, że testy prototypu były udane, co potwierdza podstawowe założenia i trwa praca nad kolejną generacją „aplikowalną na docelowych platformach”.
Ponadto spółka pracuje nad “Adaptive Optics” - możliwością dostrajania ostrości, kompensacji zniekształceń na orbicie. Chodzi o redukcję ryzyka „Hubble moment” (błąd powodujący utratę jakości i kosztowne poprawki). Jeżeli Scanway dowiezie to jako produktową przewagę, może podnieść „pricing power” w klasie wysokiej rozdzielczości i obniżyć koszty testów i produkcji.
Podsumowując, backlog Scanway jest skoncentrowany na 2026–2027 i jest potrzeba „doładowania” okresu 2028+. W New Space partnerzy testują wielu dostawców równolegle, trzeba być aktywnym, obecnym i wygrywać przez jakościowe wykonawstwo i skuteczne dostarczanie. Scanway musi więc dbać o utrzymanie jak najwyższej elastyczności na wysokim poziomie.
