Creotech, Scanway i Liftero lecą po projekty konstelacyjne na Small Satelite Conference w USA
Mocna reprezentacja polskich spółek newspace z Creotech Instruments na czele wybiera się na zbliżającą się Small Satellite Conference, jedno z najważniejszych wydarzeń światowego sektora małych satelitów. Efekty mogą być istotne dla planów ekspansji polskich spółek na rynek amerykański i globalny. Sprawdzamy z jakimi oczekiwaniami wyrusza za ocean spacetech z GPW.
Wśród inwestorów giełdowych duże emocje wzbudza zbliżający się Gamescom, gdzie nowości ma zaprezentować m.in. CD Projekt Red. Tymczasem bohaterowie obecnej hossy - spółki kosmiczne z warszawskiej giełdy - będą chciały zdobyć rynek amerykański podczas konferencji branżowej, która odbędzie się w dniach 23 - 26 sierpnia w Salt Lake City. 40. doroczna konferencja poświęcona małym satelitom ma położyć szczególny nacisk na technologie decydujące o sukcesie konstelacji satelitów. W konferencji wezmą udział trzy polskie spółki giełdowe: Creotech Instruments, Scanway i Liftero, a także Asynchronics, które w przyszłości może rozważyć debiut na NewConnect.
Debiut spółki z sektora kosmicznego już w przyszłym tygodniu. Thorium Space wejdzie na NewConnect
Creotech liczy na mocne konkrety
Creotech Instruments liczy na owocne rozmowy o konkretnych misjach, kontraktach i partnerstwach z agencjami, operatorami satelitarnymi, integratorami oraz firmami rozwijającymi rozwiązania dla obserwacji Ziemi i bezpieczeństwa.
“Small Satellite Conference jest dla nas przede wszystkim wydarzeniem biznesowym. Jedziemy tam nie tylko po to, żeby zaprezentować nasze produkty, ale żeby rozmawiać o konkretnych misjach, kontraktach i partnerstwach z agencjami, operatorami satelitarnymi, integratorami oraz firmami rozwijającymi rozwiązania dla obserwacji Ziemi i bezpieczeństwa. Ekspansja zagraniczna jest jednym z kluczowych kierunków rozwoju Creotech Instruments w najbliższych latach. Europa i rynek krajowy pozostają dla nas najważniejszymi rynkami, na których budujemy kompetencje, heritage i udoskonalenia, natomiast dalsze skalowanie działalności wymaga coraz silniejszej obecności międzynarodowej. Doświadczenia ze współpracy z ESA i zagranicznymi partnerami oraz realizowane przez nas misje potwierdziły dojrzałość technologii HyperSat. Teraz chcemy przełożyć te kompetencje na kolejne kontrakty i partnerstwa, także poza Europą, budując pozycję Creotech Instruments jako konkurencyjnego europejskiego dostawcy i integratora systemów satelitarnych” - powiedział Strefie Inwestorów Head of Business Development and Sales w Creotech Instruments Gordon Wasilewski.
Scanway chce dopalić portfel sukcesów
Rynek USA odgrywa bardzo istotną rolę w strategii rozwoju Scanway. Jędrzej Kowalewski, prezes Scanway, liczy na budowę kolejnych możliwości sprzedażowych na rynkuamerykańskim i globalnym podczas Small Satelite Conference.
“Wydarzenie traktujemy przede wszystkim jako miejsce konkretnych rozmów biznesowych. Jedziemy tam, żeby pozyskiwać nowych klientów i partnerów, rozwijać rozpoczęte relacje oraz budować kolejne możliwości sprzedażowe na rynku amerykańskim i globalnym. Wiemy z doświadczenia, że takie spotkania mogą przekładać się na realne kontrakty” - powiedział Strefie Inwestorów Kowalewski.
To właśnie podczas SmallSat rozpoczęły się rozmowy spółki z Nara Space Technology, które później doprowadziły do kontraktu o wartości ok. 4 mln EUR, a podczas ubiegłorocznej edycji Scanway podpisał umowę ze Space Inventorem o wartości 0,5 mln EUR na teleskop do misji „Stars and ExoPlanets”.
“Na SmallSat wystawiamy się od 2023 roku i według naszej wiedzy byliśmy wtedy pierwszą polską firmą, która miała swoje stoisko na tym wydarzeniu. Z perspektywy czasu była to bardzo dobra decyzja, patrząc m.in. na relacje biznesowe, które udało nam się tam rozpocząć. Cieszy nas również, że w tym roku polska reprezentacja będzie znacznie szersza i coraz więcej rodzimych firm dostrzega wartość obecności na jednym z kluczowych wydarzeń światowego sektora małych satelitów. W tym roku ponownie będziemy obecni jako wystawca” - dodał prezes Scanway.
W tym roku chce również dalej budować pozycję Scanway jako europejskiego dostawcy zaawansowanych instrumentów optycznych.
“Interesują nas przede wszystkim producenci i integratorzy satelitów oraz firmy rozwijające konstelacje, które potrzebują zaawansowanych rozwiązań optycznych. Szczególnie istotne są dla nas właśnie projekty konstelacyjne - jednym z celów naszej strategii na lata 2026–2028 jest obecność produktów Scanway w konstelacjach globalnych liderów oraz skalowanie produkcji do kilkunastu ładunków optycznych rocznie. Rozwijamy też kompetencje APAP - od pozyskania obrazu, przez jego przetwarzanie i analizę, aż po generowanie informacji wspierających decyzje i predykcję” - wskazał Kowalewski.
Scanway chce dzięki temu stopniowo wychodzić poza rolę producenta samego hardware.
“Rynek amerykański ma dla nas w 2026 roku szczególne znaczenie. Posiadamy w USA spółkę-córkę Scanway Space Corporation i systematycznie budujemy tam referencje technologiczne i biznesowe. Współpracujemy m.in. z Intuitive Machines przy instrumencie do obrazowania powierzchni Księżyca w ramach Lunar Data Network, a w 2026 roku rozpoczęliśmy również współpracę z Jet Propulsion Laboratory NASA nad nową kamerą podczerwieni do termografii orbitalnej. SmallSat chcemy wykorzystać do tego, aby istniejące referencje przekładać na kolejne projekty i kontrakty z amerykańskimi integratorami, operatorami konstelacji i firmami rozwijającymi nowe misje” - zaznaczył prezes Scanway.
Liftero myśli o Liftero US
Dla Liftero konferencja to jedno z najważniejszych wydarzeń branżowych w roku, ponieważ skupia producentów satelitów i firmy z ich łańcucha dostaw, czyli dokładnie rynek, na którym działa newconnectowy świeżak.
“Sam fakt, że konferencja odbywa się w USA, ma dla nas duże znaczenie. Szacujemy, że rynek amerykański odpowiada za około 50% naszego potencjalnego rynku i jest jednocześnie jego najbardziej wartościową częścią. To rynek wymagający, ale bardzo dynamiczny i otwarty na nowe technologie. Mamy już kilka zaawansowanych rozmów z potencjalnymi pierwszymi klientami w USA, dlatego jedziemy przede wszystkim po to, żeby te relacje rozwijać” - powiedział Strefie Inwestorów CEO Liftero Tomasz Palacz.
Jednocześnie obecność spółki na rynku amerykańskim jest jeszcze niewielka, więc Liftero zależy także na budowaniu nowych kontaktów i rozpoznawalności jako dostawcy chemicznych systemów napędowych.
“Na początku roku dołączył do nas doświadczony Business Development z USA, który od ponad 25 lat działa w branży, w dużej mierze w obszarze napędów. Dzięki temu dużo lepiej rozumiemy sposób działania i oczekiwania amerykańskich klientów” - dodał CEO spółki.
Na SmallSat Conference przedstawiciele Liftero będą szukać przede wszystkim producentów i integratorów satelitów, którzy potrzebują systemów napędowych do nowych platform i bardziej zaawansowanych misji.
“Ważne będą też rozmowy z dużymi prime’ami oraz osobami związanymi z amerykańskimi programami rządowymi i obronnymi. W USA bardzo duże znaczenie ma lokalny łańcuch dostaw, szczególnie w projektach rządowych i defence, dlatego chcemy lepiej zrozumieć, jak powinniśmy zbudować tam lokalną obecność. Mamy już zaplanowane rozmowy z potencjalnymi partnerami, którzy mogą nam pomóc wejść do projektów, w których europejski dostawca napotyka bariery regulacyjne lub zakupowe” - wskazał Palacz.
Spółka coraz bardziej konkretnie myśli też o Liftero US. “Dzisiaj pytanie brzmi dla nas raczej 'jak i kiedy', a nie 'czy'. SmallSat będzie dobrą okazją, żeby te założenia skonfrontować z rynkiem. Pojawimy się tam z nowym brandem, nową komunikacją i własnym stoiskiem. Chcemy, żeby był to wyraźny krok w naszej obecności w USA i żeby część rozpoczętych tam rozmów przełożyła się w kolejnych okresach na sprzedaż” - dodał CEO spółki.
Zaznaczył, że Liftero od początku jest budowane jako firma globalna, bo zdecydowana większość rynku, na który patrzy, znajduje się poza Polską.
“Liczymy oczywiście na rozwój krajowego sektora i kolejne zamówienia od polskich integratorów. Mamy w tym kontekście między innymi umowę partnerską z Creotech Instruments. Jednocześnie sam polski rynek jest dziś zbyt mały, żeby oprzeć na nim skalowanie firmy. Europa pozostaje dla nas bardzo ważna, choć jest rynkiem bardziej konserwatywnym i wolniejszym. W Azji mamy już pierwszych klientów i widzimy większą otwartość na ryzyko, choć przy mniejszych budżetach. USA są z kolei rynkiem, który łączy duże budżety z gotowością do szybkiego wdrażania nowych technologii. Dlatego nie chcemy uzależniać rozwoju spółki od jednego regionu. Docelowo chcemy zbudować globalną firmę napędową” - zapowiedział Palacz.
Liftero już notowany na GPW. Debiut spółki kosmicznej na dużym plusie
Asynchronics dołącza do polskich gwiazd newspace
Obok już notowanych na warszawskiej giełdzie spółek, na SmallSat wyrusza też potencjalny kandydat do debiutu giełdowego.
“SmallSat to jedno z kluczowych wydarzeń światowego sektora kosmicznego. Choć konferencja wyrosła z segmentu małych satelitów, obecnie spotykają się tam integratorzy, producenci komponentów i najważniejsi gracze całego łańcucha wartości branży. Dla Asynchronics to naturalne miejsce do budowania relacji i rozmów o nowych projektach” - powiedział Strefie Inwestorów Adam Chikha, CEO Asynchronics.
W Utah spółka poszuka przede wszystkim partnerów, z którymi można realizować ambitne przedsięwzięcia – od autonomicznych misji po rozbudowane konstelacje.
“To właśnie przy tej skali złożoności NeXosim pokazuje pełnię swoich możliwości. Nasze środowisko symulacyjne pozwala odwzorować zachowanie systemów satelitarnych i testować oprogramowanie jeszcze przed dostępnością fizycznego hardware’u. Co istotne, NeXosim nie jest ograniczony do małych satelitów – może wspierać zarówno platformy ważące kilkadziesiąt kilogramów, jak i wielotonowe jednostki” - dodał Chikha.
Asynchronics szczególnie zależy na współpracy z integratorami satelitów oraz producentami awioniki kosmicznej – a najlepiej firmami łączącymi oba te obszary.
“Integratorom pomagamy przenieść integrację i walidację oprogramowania na wcześniejszy etap misji. Z producentami rozwijamy natomiast zweryfikowane cyfrowe modele ich komponentów, które mogą być wykorzystywane przez klientów w NeXosim jeszcze zanim fizyczny sprzęt do nich trafi. Asynchronics od początku budujemy z myślą o rynku globalnym, a Stany Zjednoczone – największy rynek kosmiczny na świecie – są dla nas naturalnym kierunkiem ekspansji. Dlatego SmallSat traktujemy nie tylko jako konferencję, ale jako element długoterminowego budowania naszej pozycji w USA. Do Utah jedziemy też jako część silnej reprezentacji polskiego sektora kosmicznego. Polskie firmy dostarczają dziś światowej klasy platformy i sprzęt pokładowy, a Asynchronics uzupełnia ten ekosystem o oprogramowanie, symulację i cyfrowe bliźniaki. Wspólnie pokazujemy, że Polska może zaoferować kompletny technologiczny „full stack” – od hardware’u po zaawansowane środowiska do jego integracji i walidacji” - podsumował CEO spółki.
Polska stawia na sektor kosmiczny. W Warszawie powstanie centrum ESA i nowy fundusz inwestycyjny
