Kategoria:
Kategoria

Google i YouTube mocno rozczarowały wynikami. Recesje widać w nastrojach reklamodawców

Alphabet, spółka matka Google, po sesji podała rozczarowujące wyniki za trzeci kwartał. Spowolnił wzrost sprzedaży reklam co jest efektem globalnej recesji. Na rynek padł strach, ponieważ spółka jest postrzegana jako tzw. „najlepszy dom w złym sąsiedztwie” – czyli giełdowym wskaźnikiem nastrojów wydatków firm na przykład na reklamę.

Energia nuklearna to przyszłość i ma ogromny potencjał. Oto lista spółek z tego sektora, które warto obserwawać zdaniem Saxo Banku

Najpopularniejsza wyszukiwarka zanotowała przychody na poziomie 69,06 mld USD, co stanowi wzrost o 6% r/r. Zysk wyniósł 1,06 USD na akcję. To dużo poniżej oczekiwań analityków z Wall Street, którzy oczekiwali konsensusu 71 mld USD, co by oznaczało wzrost o 9% i zysk w wysokości 1,27 USD na akcję.

Przychody z reklam Google wzrosły tylko 2,5% r/r do 54,48 mld USD co było dużo poniżej oczekiwań na poziomie 56,9 mld USD. Przychody z reklam w YouTube wyniosły 7,07 mld dolarów, w porównaniu do szacunków na poziomie 7,5 mld dolarów. Przychody z Google Cloud Platform wyniosły 6,87 mld dolarów, co przebiło szacunki na poziomie 6,7 mld dolarów.

Akcje Google`a po sesji spadły ponad 5,6%

Jak widać po wynikach, firmy ograniczają wydatki na reklamę, gospodarka zwalnia. Akcje Alphabetu od początku roku są niżej ponad 30%. Dla porównania, akcje Meta są już ponad 60% niżej.

Wielka Brytania w kryzysie. Rishi Sunak, były analityk Goldman Sachs i zarządzający funduszami hedge, nowym premierem

Prezes Sundar Pichai w informacjach o wynikach podkreśla, że firma jest „skoncentrowana na odpowiedzialnym inwestowaniu w długim okresie i reagowaniu na otoczenie makroekonomiczne. Wyniki finansowe za trzeci kwartał odzwierciedlają zdrowy wzrost fundamentalny, przy jednoczesnym wpływie presji walutowej. Pracujemy nad realokacją zasobów, aby napędzić nasze najwyższe priorytety wzrostu".

W raporcie z czerwca, dyrektor finansowy Alphabet Ruth Porat ostrzegł jednak, że firma stanęła w obliczu „trudnych kompotów" na resztę roku i zauważyła wycofanie się z wydatków przez niektórych reklamodawców.

W czwartym kwartale spółka szacuje 80 mld USD przychodów i zysku 1,39 USD na akcję.

Jeszcze przed raportem analitycy takich domów Evercore ISI, czy BofA Global Research zgadzali się, że Alphabet jest najbardziej odporną spółka na szarpnięcia recesji, ale sytuacja w Europie widocznie odbija się w nastrojach. Wall Street ostrzega, że spółka teraz musi stawić czoło zarówno trudnym warunkom makro i jak presji walutowej.

Panika na akcjach spółek z Chin, bo Xi Jinping zostaje na trzecią kadencję

udostępnij: