Kategoria:
Kategoria

Dolar i frank po 5 zł. Kurs amerykańskiej waluty jest najwyżej w historii

Wrzesień to statystycznie najsłabszy miesiąc dla amerykańskiej i polskiej giełdy. Nic nie wskazuje na to, aby ten miesiąc miałby się wyłamać z tego wzorca. Polska złotówka też ma ogromny problem - po raz pierwszy w historii kurs dolara przekroczył magiczną granicę 5 zł. Ponad 5 zł trzeba też zapłacić za franka szwajcarskiego.

Analityk Saxo Banku wylicza jak eskalacja wojny miesza na rynku surowców

Kurs dolara po raz pierwszy w historii przekroczył 5 zł

Rynek obecnie jest dla inwestorów wyboisty, zmienny. Akcje, obligacje, towary, waluty i kontrakty terminowe poruszają się gwałtownie z dnia na dzień - i prawdopodobnie czeka nas jeszcze więcej wstrząsów.

Indeks S&P 500 osiągnął w zeszłym tygodniu trzymiesięczne minimum, spadając o 4,6%. Od początku miesiąca jest 9,5% niżej, od początku roku ponad 23% niżej. Nasdaq Composite spadł o 9,8% we wrześniu i 30% od początku roku. Dow Jones Industrial Average zakończył tydzień spadkiem o 4,0% - najniższe zamknięcie w 2022 r. i na progu rynku niedźwiedzia, spadając o 19,6% od najwyższego poziomu w historii. W samym wrześniu zanotował spadek 9%.

Duże ruchy nie dotyczyły wyłącznie rynku akcji. Podwyżka stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w środę i jej jastrzębie prognozy sprawiły, że rentowność dwuletnich obligacji skarbowych osiągnęła nowy 15-letni poziom 4,21%, a ceny spadły. Ropa osiągnęła w piątek najniższy poziom od stycznia, 78,74 USD za baryłkę, co odzwierciedla obawy o gospodarkę światową.

Dolar pobudzony działaniami Fedu

Rynkami walutowymi również wstrząsnęło. U.S. Dollar Index zakończył tydzień wzrostem o 3%, pobudzony działaniami Fed. W czwartek japoński jen wzrósł o 2% w stosunku do dolara - co było ogromnym jednodniowym ruchem dla głównej waluty - po tym, jak Ministerstwo Finansów kraju powiedziało, że będzie interweniować w celu wsparcia jena po raz pierwszy od 1998 roku. Ekonomiści nazwali planowaną interwencję co najwyżej krótkoterminową poprawką.

Funt brytyjski spadł w piątek o 3,5% w stosunku do dolara, osiągając 37-letnie minimum poniżej 1,09 USD. Spadek nastąpił po tym, jak nowo powołany rząd Wielkiej Brytanii przedstawił swój plan gospodarczy, który zakłada zarówno zwiększenie wydatków, jak i obniżenie podatków, a także wymaga zaciągania kolejnych pożyczek i emisji obligacji.

Fed podwyższa stopy i szykuje się na recesję, oto co powiedział Jerome Powell

Wall Street czeka na wyniki inflacji

Trudno przypuszczać, by ten chaos szybko się skończył. Nadchodzący tydzień nie przynosi zbyt wielu wiadomości, które mogłyby poruszyć rynek - indeks cenowy wydatków na konsumpcję osobistą będzie najważniejszym wydarzeniem gospodarczym, podobnie jak zyski Nike (ticker: NKE) i Micron Technology (MU) - przed sześciotygodniowym okresem, w którym być może będzie ich zbyt wiele.

Pierwsze dwa tygodnie października przyniosą wrześniowe raporty o zatrudnieniu i inflacji, a następnie rozpocznie się sezon wyników za trzeci kwartał. Kluczowe będą komentarze zarządów na temat przyszłości. Pierwszy tydzień listopada to posiedzenie Fed i październikowe dane o zatrudnieniu, a w następnym tygodniu wybory parlamentarne i październikowe dane o inflacji.

W grę może wchodzić spadek poniżej czerwcowego minimum S&P 500 na poziomie 3667 punktów. W ubiegłym tygodniu kilka europejskich i azjatyckich indeksów przebiło się przez dolne granice swoich przedziałów handlowych z 2022 roku. I jest prawdopodobne, że będzie to wyboista droga: Według Bespoke Investment Group w październiku odnotowano najwięcej jednodniowych wzrostów lub spadków S&P 500 w każdym miesiącu, a następnie w listopadzie.

Jak dobierać akcje do portfela gdy jest bessa, tłumaczy Leon Cooperman. A może zamiast selekcjonować warto dokonać „zakupu dywanowego”?

udostępnij: