Przejdź do treści

Partner serwisu
Saxo Bank

Jefferies obniża rekomendację Apple
Kategorie

Jefferies obniża rekomendację Apple. Problemem ma być anulowany projekt szklanego iPhone’a

Udostępnij

Akcje Apple tracą na wartości po informacjach o porzuceniu projektu całkowicie szklanego smartfona. Gigant technologiczny musiał zrezygnować z urządzenia, które miało zrewolucjonizować rynek i przynieść rekordowe zyski. To jasny sygnał, że firma boryka się z rosnącymi kosztami produkcji. Cała sprawa opiera się wyłącznie na ustaleniach analityka Jefferies i jego źródłach w azjatyckich łańcuchach dostaw. Apple całkowicie milczy w tej kwestii, jest to więc typowy przeciek analityczny.


Szklany iPhone anulowany i wpływ na strategię firmy

Brak radykalnej zmiany wyglądu flagowego telefonu to nie tylko ciekawostka dla fanów technologicznych nowinek, ale również ogromny problem dla całej strategii finansowej Apple. 

Firma planowała zrekompensować sobie coraz droższe części poprzez wypuszczenie urządzenia o niespotykanie wysokiej cenie. Zmiana tych planów to ważna wiadomość dla europejskich rynków i konsumentów - oznacza, że Apple może mieć problemy z utrzymaniem swoich dotychczasowych, gigantycznych marż.

USA i Japonia bronią jena. Rynek sprawdza, czy nietypowa interwencja wystarczy

Rekomendacja Underperform i problemy na linii produkcyjnej

Głównym powodem pogorszenia nastrojów wokół spółki jest poniedziałkowa decyzja Edisona Lee. 

Analityk firmy Jefferies obniżył rekomendację dla akcji Apple z poziomu Hold na Underperform, co w praktyce jest umiarkowaną zachętą do sprzedaży. Ekspert obciął również cenę docelową z 285,56 USD do 263,66 USD, sytuując ją w gronie najniższych wycen na Wall Street. 

Ruch ten opiera się na informacjach z łańcuchów dostaw, z których wynika, że projekt szklanego iPhone'a został ostatecznie anulowany. Powód jest czysto techniczny - fabryki nie były w stanie osiągnąć odpowiedniej wydajności, a z taśm zjeżdżało zbyt mało urządzeń wolnych od wad.

Amerykański producent nigdy oficjalnie nie komentował tego projektu, ale faktem jest, że w 2019 roku złożył wniosek patentowy na sześciościenną szklaną obudowę. Prace nad telefonem trwały przynajmniej od 2025 roku, a wielka premiera miała odbyć się we wrześniu 2027 roku z okazji dwudziestolecia marki. Szacuje się, że urządzenie trafiłoby do sklepów ze średnią ceną na poziomie 2060 USD - najwyższą w historii firmy.

Edison Lee uważa, że to ogromny cios dla Apple. 

Innowacyjna obudowa miała z czasem trafić do przyszłych modeli z serii Pro i Pro Max, co pozwoliłoby znacznie podnieść ich cenę. Bez tego asa w rękawie firma będzie zmuszona utrzymać niższe ceny na sklepowej półce, a jednocześnie płacić coraz więcej za pamięć i inne podzespoły.

Gigant finansów buduje zaplecze dla cyfrowego dolara. Adopcja kryptowalut przekracza punkt zwrotny

Sztuczna inteligencja w smartfonach a koszty pamięci

Sytuację dodatkowo komplikuje rozwój sztucznej inteligencji. 

Wstępne plany dla modelu iPhone 19 Pro Max, również zaplanowanego na 2027 rok, przewidują konieczność zwiększenia pamięci RAM z 12 do 16 gigabajtów. To warunek konieczny, aby telefon sam płynnie radził sobie ze skomplikowanymi procesami AI. Jednak ze względu na dość powolne wprowadzanie funkcji Apple Intelligence, firmie będzie bardzo trudno wytłumaczyć inwestorom konieczność ponoszenia tak wysokich kosztów na nowe podzespoły.

Akcje Apple tracą a Nvidia staje się liderem

Giełda zareagowała na te doniesienia błyskawicznie. 

W poniedziałek akcje Apple spadły o 1,5%, podczas gdy cały technologiczny indeks Nasdaq stracił zaledwie 0,3%. To kolejne potknięcie spółki, która wcześniej w 2026 roku zanotowała ponad 15% wzrostu. Dobra passa skończyła się w zeszłym miesiącu, kiedy rozczarowujące wyniki za trzeci kwartał wymazały 359 miliardów USD z wartości firmy. Pozwoliło to koncernowi Nvidia - mimo jej poniedziałkowego spadku o 2,86% - wyprzedzić Apple i stać się największą firmą świata pod względem kapitalizacji.

22 nowe spółki z potencjałem wzrostu ponad 50% według analityków

Edison Lee nie jest jedynym ekspertem, który ostrzega przed problemami. 

Już w lipcu Brandon Nispel z KeyBanc obniżył ocenę akcji z poziomu Sector Weight na Underweight. Zauważył on, że słabsza sprzedaż telefonów może łatwo pociągnąć w dół inne produkty sprzętowe, przez co z biegiem czasu akcje Apple staną się po prostu zbyt drogie względem swoich realnych perspektyw.

Najnowsze oceny analityków pozostają wyraźnie zróżnicowane. Pozytywne prognozy części Wall Street zakładają wzrost kursu Apple w okolice 325-335 USD, lecz bardziej ostrożne domy maklerskie utrzymują neutralne zalecenia i cele w rejonie 253-300 USD.

Najnowsze rekomendacje analityków dla Apple
Instytucja / analitykRekomendacjaCena docelowaKomentarz
TD CowenKupuj325 USDPotwierdzenie pozytywnej oceny; bank wskazywał na perspektywy wzrostu sprzedaży iPhone’ów.
Evercore ISIOutperform330 USDUtrzymanie pozytywnego nastawienia wobec Apple.
Monness, Crespi, HardtKupuj335 USDPodwyższenie ceny docelowej po wynikach i prognozach spółki.
Morgan StanleyOverweight330 USDPodwyższenie ceny docelowej, uzasadnione lepszymi wynikami i perspektywami.
BofA SecuritiesKupuj330 USDNowy cel oparty na lepszych od oczekiwań przychodach z iPhone’a.
JefferiesTrzymaj299,88 USDPodwyższenie ceny docelowej z 294,91 USD przy utrzymaniu neutralnej rekomendacji.
HSBCTrzymaj260 USDKorekta celu przy utrzymaniu neutralnego nastawienia.
BarclaysEqual Weight253 USDPodniesienie ceny docelowej wraz z poprawą prognoz przychodów na kwartał czerwcowy.
Aletheia CapitalSprzedajUtrzymanie negatywnej oceny; analitycy zwracali uwagę m.in. na ryzyko rosnących kosztów pamięci.

Mimo tych trudności Wall Street nie odwraca się całkowicie od technologicznego giganta. 

Z ankiety przeprowadzonej przez FactSet wśród 51 ekspertów wynika, że 32 z nich nadal utrzymuje rekomendację Buy. Czternastu doradza Hold, a jedynie pięciu - w tym wspomniani Lee i Nispel - wydało negatywne opinie. Najbliższe lata pokażą, czy ostrożne podejście do sprzętowych innowacji pozwoli utrzymać pozycję lidera. Na dzisiejszym, niezwykle dynamicznym rynku, zachowawczość bywa karana równie surowo, co błędne decyzje.

Igrzyska na sterydach okazały się klapą. Enhanced Games rozczarowuje inwestorów i akcje tracą ponad 40%

Udostępnij