Kategoria:
Kategoria

Orlen przejął PGNiG. Powstał koncern multienergetyczny o przychodach rzędu 400 mld zł rocznie

Grupa Orlen sfinalizowała proces połączenia z PGNiG. Tym samym powstała największa w Europie Środkowej grupa paliwowo-energetyczna, która pod względem przychodów jest wśród 150 największych firm na świecie.


Zielony Orlen

Przejęcie PGNiG zamyka najważniejszy etap budowania koncernu multienergetycznego, którego działalność ma być dostosowana do wymogów i filozofii europejskiego Zielonego Ładu. PKN Orlen jeszcze przed procesem przejęć Grupy Lotos i PGNiG ogłosił, że chce być neutralny emisyjnie do 2050 r. Była to pierwsza deklaracja tego typu wśród dużych podmiotów kontrolowanych przez skarb państwa.

Fuzja PKN Orlen i Grupy Lotos stała się faktem. Analizujemy o co w niej chodzi

Zupełnie nowa skala działalności

Koncern multienergetyczny skonsolidowany 2 listopada będzie pierwszym podmiotem tej skali w Europie Środkowej. Skumulowana działalność wydobywcza i rafineryjna nowej grupy jest obecnie dwa razy większa niż węgierskiego MOL i 10 proc. większa od austriackiego OMV (przez lata byli to główni konkurenci płockiego potentata).

Jednak tak naprawdę Orlen w wyniku przejęć staje się również istotnym graczem w Europie. Płocka grupa jest już trzecią co do wielkości grupą rafineryjną na Starym Kontynencie. Większy pozostaje nadal Exxon Mobil (75,7 mln t/rocznie) i francuski Total (65,6). Za Orlenem (44,2) znaleźć można natomiast Shell (43,1) i BP (42,2).

Oczywiście w ujęciu generowanych przychodów nie wygląda to już tak spektakularnie, nie zmienia to jednak faktu, że nowy koncern multienergetyczny z prognozowanymi przychodami rocznymi na poziomie 350 – 400 mld zł znajduje się wśród 150 największych firm na świecie. Dla porównania druga pod względem przychodów firma z Europy Środkowej, Skoda, generuje około 75 mld zł rocznie.

Zupełnie nowe możliwości

Zupełnie nowa skala to także zupełnie nowe możliwości. Nie tylko w zakresie optymalizacji działalności spółek zależnych, integracji wydobycia (również za granicą) czy kontraktacji dostaw węglowodorów. Przede wszystkim to inna skala inwestycji rocznych na poziomie 25-30 mld zł, co odpowiada za 5-6 proc. całości procesów inwestycyjnych w polskiej gospodarce.

Z klarownym celem dążenia do neutralności emisyjnej środki te zostaną przeznaczone na badania i technologie zbieżne z wizją Zielonego Ładu. Mówimy tu o technologiach wodorowych (szczegółowo omawialiśmy je tutaj), OZE (np. realizacja projektu morskiej energetyki wiatrowej, w tym portu instalacyjnego oraz strategicznej współpracy przy produkcji gondol z spółką Vestas) czy SMR-ach. Orlen wspólnie z Synthosem w ramach wspólnej spółki joint venture chce wdrożyć na przełomie lat 20 i 30-stych małe modułowe reaktory jądrowe dla przemysłu.

Wodór to technologia przyszłości. Polska może być jednym z liderów nowych rozwiązań

Co z tego wynika?

Transformacja energetyczna wymaga odpowiedniej skali środków finansowych gotowych na inwestycje i dobrej płynności finansowej. Koncern multienergetyczny spełnia te postulaty i może być „koniem pociągowym” dla całej gospodarki. Tym bardziej, że w przeciwieństwie do np. grup energetycznych nie jest uwikłany w kontrowersyjne projekty polityczne (jak np. udział PGE w niespodziewanym projekcie alternatywnego „dużego atomu”). Orlen od lat inwestuje w zielone technologie i pozostaje najbardziej konsekwentnym podmiotem wśród spółek skarbu państwa w tym zakresie.

Proces przejęcia PGNiG przez Orlen został wsparty przez związki zawodowe i akcjonariuszy (99,9 proc. akcjonariuszy PGNiG było "za", podobnie jak 81,9 proc. akcjonariuszy Orlenu). 

Kurs PKN Orlen rósł dziś o 5,6 proc.

udostępnij: