Kategoria:
Kategoria

Diesel przestaje być mile widziany w centrum Krakowa. Pierwsza Strefa Czystego Transportu w Polsce

Krakowscy radni przegłosowali w środę uchwałę o Strefie Czystego Transportu. Pierwsze ograniczenia dla najstarszych i najbardziej emitujących pojazdów wejdą w życie już w lipcu 2024 roku.


W środę, 23 listopada, decyzją radnych przegłosowano objęcie Krakowa Strefą Czystego Transportu (SCT). Oznacza to, że w nadchodzących latach, do miasta nie będą mogły wjechać starsze i wysokoemisyjne samochody.

Mimo, że SCT w Europie Zachodniej jest dość popularnym rozwiązaniem (powstało ich już około 300), w Polsce to nowość. Kraków będzie pierwszym miastem, w którym podjęto taką inicjatywę, ale w ślad za nim idzie już Warszawa i Wrocław.

Szacuje się, że wprowadzone zmiany pozwolą usunąć z ulic 20% pojazdów, co z kolei przyczyni się do poprawy jakości powietrza nawet o połowę.

Jak przebiegnie ten proces

Ograniczenia mają być wprowadzane w dwóch turach – 1 lipca 2024 r. i 1 lipca 2026 r.

W pierwszym etapie, zakaz wjazdu do miasta obejmie samochody benzynowe, które nie spełniają normy Euro 1 oraz diesle poniżej normy Euro 2. Mowa tu o pojazdach, które mają obecnie 25-30 lat. Auta zarejestrowane przed marcem 2023 r. mają podlegać łagodniejszym obostrzeniom.

Od lipca 2026 r. ograniczenie obejmie już wszystkie pojazdy, niezależnie od daty ostatniej rejestracji. Do Krakowa będą mogły wjechać wyłącznie pojazdy zasilane benzyną/LPG o minimalnej normie Euro 3 (auta wyprodukowane przed 2000 r.), a w przypadku pojazdów z silnikami Diesla o minimalnej normie Euro 5 (auta wyprodukowane przed 2010 r.).

Uchwała przewiduje jednak pewne wyjątki. Z obostrzeń mają być zwolnione samochody historyczne, pojazdy specjalne tj. kampery, bankowozy, food trucki, karawany, samochody służb ratunkowych oraz auta zarejestrowane przez osoby, które mają co najmniej 70 lat i są prowadzone w strefie wyłącznie przez właścicieli.

Zgodnie z analizą urzędników, wprowadzane obostrzenia obejmą 21% poruszających się po krakowskich ulicach samochodów.

Do 2023 roku transport publiczny w Oslo będzie w pełni elektryczny

Głosy sprzeciwu

Po kilkugodzinnej dyskusji, za ustanowieniem strefy opowiedziało się 24 radnych, 13 zgłosiło sprzeciw i 2 wstrzymało się od głosu.

Przeciwnicy SCT uznali zmiany za zbyt drastyczne. Wśród zastrzeżeń wymieniano, m.in. utrudnienia związane z dojazdem do pracy osób spoza miasta oraz wysokie koszty wymiany aut.

Radny Grzegorz Stawowy podkreślał, że w przypadku wymiany pieców mieszkańcy mogli liczyć na różne formy dofinansowania, jednak w obecnej sytuacji są zdani sami na siebie.

,,Tysiące rodzin będzie musiało wymienić samochody, a one będą coraz droższe'' – powiedział Stawowy.

Do debaty włączyli się także mieszkańcy. Większość z nich podeszło do zmian krytycznie.

Co z tego wynika?

Zielona transformacja ulic w całej Europie przyspiesza, w związku z czym takich stref będzie przybywać. Aby mieszkańcy mogli przejść ten proces możliwie najmniej odczuwalnie, konieczne będą inwestycje w komunikację miejską i dofinansowania do samochodów spełniających normy. 

Uber do 2030 roku będzie korzystać wyłącznie z pojazdów elektrycznych

udostępnij: