Dywidendy to wyróżniająca cecha hiszpańskiego rynku akcji. W ostatnim roku spółki notowane wypłaciły akcjonariuszom 38,7 miliarda euro, mówi Enrique Castellanos z BME Institute
Giełda w Hiszpanii ma za sobą bardzo dobry rok. W 2025 roku indeks IBEX-35 wzrósł o 49%. Wyróżniającą cechą tamtejszego rynku jest wysoka skłonność notowanych spółek do dzielenia się z inwestorami wygenerowanymi zyskami, co przekłada się na rekordową wśród rynków rozwiniętych średnią stopę dywidendy 4,2% – i to w euro – podkreśla nasz rozmówca Enrique Castellanos z BME Institute. Zapraszamy do rozmowy o giełdzie w Hiszpanii prosto z przepięknego budynku tamtejszej giełdy, który został wzniesiony specjalnie w tym celu i oddany do użytku w 1893 roku.
Z tej rozmowy dowiesz się:
- Jak upłynął miniony rok na giełdzie w Hiszpanii.
- Jak do giełdy i inwestowania podchodzą tamtejsi inwestorzy indywidualni.
- Jakie dywidendy wypłacają tamtejsze spółki.
- Z jakimi wyzwaniami boryka się tamtejszy rynek kapitałowy i dlaczego są podobne do naszych.
- Jak dzięki inicjatywie BME Easy Access giełda w Hiszpanii chce zwiększyć liczbę IPO.
Globalny rynek byka trwa, a Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie miała za sobą doskonały rok. Jak opisałbyś rok 2025 dla hiszpańskiej Giełdy Papierów Wartościowych?
To był doskonały rok. IBEX 35® był jednym z najlepiej radzących sobie indeksów wśród zachodnich rynków akcji, zarówno w Europie, jak i w Stanach Zjednoczonych, z 49-procentowym wzrostem wartości. Wielokrotnie pobił swój rekord, a rynek podążył za nim, dodając trzy nowe spółki do giełdy i czternaście do rynku wzrostowego BME.
REKLAMA
Co zaskoczyło Cię najbardziej w pozytywnym sensie?
BME osiągnęło kilka kamieni milowych w 2025 roku, ale dwa z nich chcemy szczególnie podkreślić ze względu na ich znaczenie. Z jednej strony historyczne rekordy IBEX 35®, które odzwierciedlają zaufanie inwestorów do gospodarki, spółek i hiszpańskiego rynku akcji, a także wynagrodzenie akcjonariuszy, z historyczną średnią stopą dywidendy na poziomie 4,2%. Dywidendy to kolejna wyróżniająca cecha hiszpańskiego rynku akcji. Z drugiej strony uruchomienie BME Easy Access, nowej drogi debiutu giełdowego ułatwiającej spółkom dostęp do rynku, inicjatywy bez precedensu na rynkach europejskich, która daje spółkom do 18 miesięcy od dopuszczenia do obrotu na ukończenie emisji.
Notowania indexu IBEX 35 od początku 2022 roku
W Polsce, mimo silnych wzrostów na rynku, borykamy się z niską liczbą IPO. Jaka wygląda sytuacja pod tym względem w Hiszpanii?
Z europejskiej perspektywy konieczne jest oferowanie korzystnych regulacji zachęcających do IPO. W Hiszpanii czternaście nowych spółek dołączyło do rynku wzrostowego BME, a trzy do rynku głównego w ostatnim roku. MŚP stanowią 95% naszej tkanki produkcyjnej. Jak wspomniałem, kontynuujemy pracę nad zwiększeniem tej liczby i poprawą warunków dzięki BME Easy Access, które zostało bardzo dobrze przyjęte przez sektor. Mamy nadzieję, że ta inicjatywa się ugruntuje i że spółki będą stopniowo z niej korzystać, by wejść na rynek. Dodatkowo, poprzez Pre-Market Environment, program akceleracyjny BME, pomagamy spółkom, które chcą wejść na rynki, ale potrzebują wcześniejszego przygotowania.
GPW może wzbogacić się o unikalną firmę medtech. Metrum Cryoflex nie wyklucza debiutu
Co mogłoby przyciągnąć polskich inwestorów na hiszpańską giełdę – konkretne sektory, branże czy notowane spółki?
Obecnie zagraniczni inwestorzy posiadają 49% hiszpańskich spółek notowanych, co wskazuje, że jest to rynek wysoce międzynarodowy, z dużą różnorodnością i dostępnością. Jedną z głównych atrakcji dla inwestorów międzynarodowych jest wynagrodzenie akcjonariuszy. W ostatnim roku spółki notowane wypłaciły akcjonariuszom 38,7 miliarda euro w różnych formach wynagrodzenia, co jest drugą najwyższą wartością z rzędu w historii.
Czytałem, że spółki z branży energii odnawialnej mają silną obecność na waszym rynku. Czy to prawda?
Tak jest. Mamy 14 spółek z branży energii odnawialnej notowanych zarówno na rynku głównym, jak i na rynkach wzrostu BME, co stanowi 4,95% wszystkich notowanych spółek. Ponadto uważamy, że to zawsze dobra wiadomość, gdy spółki wnoszące taką wartość są częścią naszych rynków.
Jak podchodzicie do polityki dywidendowej w Hiszpanii – czy to „must-have” dla inwestorów, czy bardziej „nice-to-have”?
Historycznie wynagrodzenie akcjonariuszy było jedną z mocnych stron hiszpańskiego rynku akcji, czymś bardzo cenionym przez inwestorów krajowych i międzynarodowych. Oczywiście polityka wynagrodzeń spółek notowanych zależy od każdego sektora oraz okoliczności i priorytetów danej spółki.
Co charakteryzuje przeciętnego hiszpańskiego inwestora?
Liczba hiszpańskich inwestorów detalicznych i rodzin uczestniczących w rynkach jest na najniższym poziomie od 30 lat. W latach 90. rodziny stanowiły około 30%. Dziś preferują bardziej tradycyjne produkty, takie jak depozyty czy rynek nieruchomości.
Jest niezbędne, by ich przywrócić, ponieważ potrzeby finansowania są ogromne, by sprostać europejskim wyzwaniom takim jak zmiany klimatyczne, obronność i długowieczność. Obniżenie opłat dla detalistów, nowe inicjatywy w ETF-ach, które wdrażamy, oraz promocja kont w stylu szwedzkim z ulgami podatkowymi to niektóre z środków, które promujemy, by ich odzyskać.
Czy widzisz rosnące zainteresowanie wśród Hiszpanów długoterminowym inwestowaniem, na przykład z myślą o emeryturze? Czy istnieją jakieś konkretne rozwiązania z ulgami podatkowymi lub zachęty wspierające takie podejście do inwestowania?
To bardzo aktualne pytanie. Właśnie w tym tygodniu opublikowaliśmy raport zlecony przez BME i sporządzony przez Cesára Garcíę Novoę, profesora prawa finansowego i podatkowego na Uniwersytecie w Santiago de Compostela, zatytułowany „Potrzeba wprowadzenia nowego bodźca fiskalnego dla oszczędności gospodarstw domowych”.
Pod koniec grudnia Ministerstwo Gospodarki, Handlu i Przedsiębiorczości uruchomiło publiczną konsultację w sprawie stworzenia konta oszczędnościowo-inwestycyjnego w Hiszpanii, zgodnie z inicjatywą Unii Oszczędności i Inwestycji (SIU). Wspomniany raport stanowi podstawę odpowiedzi BME na tę konsultację, proponując stworzenie Osobistych Planów Inwestycyjnych (PPI) w celu pobudzenia inwestowania detalicznego w Hiszpanii.
Uważamy, że ten dokument może wzmocnić argumenty za stworzeniem takiego konta i pomóc zwiększyć zainteresowanie Hiszpanów długoterminowym inwestowaniem.
W Polsce inwestorzy coraz bardziej skupiają się na Wall Street i świecie kryptowalut. Czy widzisz, że globalizacja finansów wpływa również na wasz rynek?
Jesteśmy zwolennikami konkurencji, ponieważ poprawia ona wszystkie rynki. Utrata konkurencyjności przez Europę nie wynika z istnienia wielu rynków, ale z braku harmonizacji regulacyjnej i, przede wszystkim, fiskalnej. FESE opublikowało raport przygotowany we współpracy z Better Finance, który opowiada się za ujednoliceniem wymogów między różnymi placówkami handlowymi, by uczynić rynki bardziej atrakcyjnymi i lepiej konkurencyjnymi wobec Stanów Zjednoczonych.
Z drugiej strony technologia blockchain oferuje wiele możliwości, a regulowane rynki mają przewagę w zaspokajaniu popytu na aktywa cyfrowe bez utraty rygoru, jaki stosujemy do aktywów tradycyjnych. W SIX rozwijamy od pewnego czasu kilka inicjatyw związanych z aktywami kryptograficznymi.
Jak opisałbyś ogólną strukturę akcjonariatu spółek notowanych w Hiszpanii? Słyszałem, że family offices mają stosunkowo wysoki udział w hiszpańskich firmach – czy to znacząca grupa inwestorów?
Jak już wspomnieliśmy, struktura jest bardzo zróżnicowana. Zagraniczni inwestorzy posiadają 48,7% hiszpańskiego rynku akcji. Wśród inwestorów zagranicznych wyróżniają się inwestorzy instytucjonalni: na koniec pierwszego kwartału 2025 roku łącznie 8634 fundusze prywatne uczestniczyły w IBEX 35®. Konkretnie Polska ma 13 funduszy działających jako prywatni inwestorzy instytucjonalni, z wyceną udziału w IBEX 35® na poziomie 46,87.
Czy obserwujesz rosnącą rolę ETF-ów na waszym rynku?
W Hiszpanii te produkty są w niekorzystnej sytuacji podatkowej w porównaniu z funduszami inwestycyjnymi, ponieważ nie korzystają z odroczenia podatkowego dostępnego dla funduszy, co utrudnia ich wzrost. Jedną z miar zawartych w naszym White Paper na rzecz pobudzenia hiszpańskich rynków kapitałowych jest właśnie umożliwienie ETF-om korzystania z odroczenia podatkowego, z którego już korzystają fundusze inwestycyjne. Dodatkowo włączamy również ETF-y do naszej propozycji Osobistych Planów Inwestycyjnych (PPI).
Rok temu hiszpański regulator finansowy wprowadził ograniczenia w promowaniu brokerów oferujących produkty CFD. Jak to wpłynęło na wasz rynek?
Naturalnie wymogi regulacyjne zawsze muszą być spełniane, by zapewnić inwestorom niezbędną przejrzystość i informacje o inwestycjach, które podejmują.
Na koniec, jakie są kluczowe cele i plany hiszpańskiej Giełda Papierów Wartościowych na 2026 rok?
BME buduje swoją strategię na najbliższe lata na trzech fundamentalnych filarach: umieszczaniu rynków w centrum gospodarki, przyciąganiu z powrotem inwestorów detalicznych na giełdę oraz promowaniu edukacji finansowej. Aby osiągnąć ten ostatni cel, mamy Instituto BME, centrum szkoleniowe giełdy, gdzie każdy może się uczyć i zdobywać wiedzę finansową niezbędną do zrozumienia rynków kapitałowych. Wszystko to jest częścią planu wzrostu SIX, grupy, do której należymy.
