Premiera gry mobilnej Wiedźmin: Pogromca Potworów już dzisiaj. Czy polska produkcja powtórzy sukces PokemonGO
Obrazek użytkownika Natalia Kieszek
21 lip 2021, 09:00

Premiera gry mobilnej Wiedźmin: Pogromca Potworów już dzisiaj. Czy polska produkcja powtórzy sukces PokemonGO?

Gra mobilna The Witcher: Monster Slayer wykorzystująca rozszerzoną rzeczywistość jest dostępna od dzisiaj na systemy Android oraz iOS. Twórcą produkcji jest studio Spokko z grupy CD PROJEKT.

The Witcher: Monster Slayer to najnowsza gra od studia Spokko, które wykorzystało technologię AR (rozszerzoną rzeczywistość), aby przenieść gracza do wiedźmińskiego świata. Jednak produkcja powstała w oparciu o wydarzenia jeszcze przed serią gier Wiedźmina stworzoną przez CD PROJEKT. Mobilna wersja Pogromcy Potworów jest od dzisiaj dostępna zarówno na Androidzie jak i iOS. Osoby, które dokonały pre-rejestracji w sklepie Google Play mogą liczyć na dodatkowe gadżety w dniu premiery – stalowy miecz z Kaer Morhen.

„Wiedźmin: Pogromca Potworów to gra zapewniająca absolutnie innowacyjne wrażenia. Łącząc gatunek wyszukiwania lokacji i rozszerzonej rzeczywistości z grafiką znaną z gry Wiedźmin 3: Dziki Gon, wprowadzamy krainę pełną potworów bezpośrednio do Waszego świata. Aby stać się zawodowym wiedźminem, wystarczy wam tylko telefon. W naszej grze nie chodzi jednak jedynie o polowanie i zabijanie przepięknie renderowanych bestii. Życie wiedźmina to przede wszystkim ciekawe przygody” – powiedział Rafał Staszewski, współzałożyciel studia Spokko.

Zobacz także: Wiedźmin 3 trafi na konsole nowej generacji i doczeka się darmowych DLC nawiązujących do serialu Netflix - podsumowanie WitcherCon

Pogromca Potworów w wersji mobilnej

Lipiec 2016 rok. Miliony na świecie sięgnęły po telefony do ręki i zaczęły łapać pokemony do swoich pokeballi. Dosłownie kilkanaście dni później poinformowano, że gra została już pobrana 75 mln razy. Natomiast według danych z listopada 2020 roku, Pokemon GO pobrano 600 mln razy (najwięcej w USA). Analitycy szacowali, że tytuł wygenerował przychody powyżej 4,2 mld USD. Pytanie czy polski tytuł będzie się cieszyć podobną popularnością.

Uniwersum wiedźmińskie jest cały czas na topie, chociażby za sprawą niedawnego wydarzenia WitcherCon, na którym zaprezentowano najnowszy trailer drugiego sezonu serialu Netflixa czy zapowiedziano trzecią część gry na konsole nowej generacji jeszcze w tym roku. Tym razem wersja mobilna Wiedźmina przeniesie gracza do wydarzeń, które miały miejsce jeszcze przed serią gier. Dlatego też na swojej drodze będziemy spotykać potwory i będziemy realizować wiele zadań.

The Witcher: Monster Slayer trafił do recenzentów na kilka dni przed oficjalnym launchem. Osoby, które miały okazję już zagrać w pogromcę potworów zapewniają, że na pewno będzie gdzie chodzić. W końcu gra wykorzystuje rozszerzoną rzeczywistość.

„Misje różnią się od siebie formą i można śmiało rzec, że to one zachęcają do ciągłej rozgrywki - zważywszy na to, że każda z nich rozpoczyna i kończy się interesującą wstawką filmową, która potrafi zaintrygować początkującego łowcę potworów do tego stopnia, że nawet w deszczowy dzień ubiera na siebie polar, narzuca kaptur na głowę i rusza w stronę króla gargulców. Może zwariowałem, ale gdy tylko zainstalowałem tytuł na swoim Iphonie, nie mogłem się od niego w pierwszy dzień zabawy oderwać” – napisał Mateusz Wróbel z redakcji ppe.pl.

Redakcja Spider’s Web zwróciła uwagę na kilka plusów oraz minusów polskiej produkcji. Jedną z wad były problemy z technologią AR. „Wiedźmin: Pogromca Potworów - podobnie do Pokemon GO - korzysta z nakładki rozszerzonej rzeczywistości, nanosząc wirtualne obiekty na rzeczywistość rejestrowaną obiektywem smartfonu. Niestety, z jakiegoś powodu tryb AR w ogóle nie działa na moim iPhonie 11. Pomimo łącznie kilkunastu minut skanowania terenu w kilku miejscach i przy dobrych warunkach oświetlenia, Monster Slayer ani razu nie zadziałał w AR” – napisał Tomasz Radzewicz z redakcji Spider’s Web.

Pogromca Potworów

Spokko to studio należące do grupy CD PROJEKT. Zdaniem analityka VTB Capital Research gra mobilna nie wpłynie znacząco na wyniki finansowe spółki, jednak może się ona okazać sukcesem. Jeszcze na wtorkowej sesji (20 lipca) kurs warszawskiej spółki kończy poniżej 190 zł.

„The Witcher: Monster Slayer może być sukcesem, ale to jest raczej eksperyment i nie będzie miał wielkiego wpływu na poprawę wyników finansowych CD PROJEKT. Pierwszy sezon serialu Netflixa przyczynił się do zwiększenia sprzedaży Wiedźmina 3, więc rzeczywiście sezon drugi może mieć pozytywny wpływ na sprzedaż zarówno Wiedźmina 3, jak i wersji mobilnej” – powiedział w wywiadzie dla Strefy Inwestorów Vladimir Bespalov, analityk VTB Capital Research.

Zobacz także: Cyberpunk 2077 wraca do PlayStation Store, a kurs akcji CD PROJEKT spada. Sprawdzamy dlaczego

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.