CD Projekt może zacząć ujawniać "nowe treści" już za moment
Obecnie kluczowe pytanie nie brzmi, co CD Projekt pokaże, lecz kiedy zdecyduje się uchylić tajemnicę. Wypowiedzi zarządu – a zwłaszcza CFO Piotra Nielubowicza – jasno sugerują, że w 2026 roku mają pojawić się nowe treści zdolne wpłynąć na wyniki finansowe i losy programu motywacyjnego. To wystarcza, by rozbudzać oczekiwania i domysły rynku oraz społeczności. Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy już naprawdę blisko...
Nerial i Devolver Digital właśnie ogłosili “Reigns: The Witcher”, nową grę narracyjną osadzoną w uniwersum Wiedźmina, tworzoną we współpracy z CD Projekt Red. Premiera tytułu została zaplanowana na 25 lutego 2026. Czy to pierwsza jaskółka przed komunikacyjną bezpośrednią ofensywą samego CD Projekt?
REKLAMA
Patrząc na historię spółki i obecny kalendarz branżowy, najbardziej logiczne okno rozpoczęcia komunikacji nowych treści przypada na I połowę 2026 roku. Ze wskazaniem na przełom I i II kwartału.
Okno komunikacyjne: wąskie, ale czytelne
Spółka wykluczyła „wielkie zapowiedzi” pod koniec 2025 roku, w tym obecność z nowymi materiałami na The Game Awards. To zamknęło temat „świątecznego hype” i przesunęło ciężar całej komunikacji w obszarze nowych treści na bieżący rok.
Nowe treści mają realnie wesprzeć wyniki 2026, a więc ich ogłoszenie musi nastąpić na tyle wcześnie. Rynek giełdowy musi zdążyć je zdyskontować, gracze nabyć i nacieszyć. W końcówce roku sytuację komplikuje premiera “GTA VI”, więc okienko już się nam zawęża.
Jeśli założyć, że CD Projekt powtórzy schemat znany z przeszłości przy dodatkach i projektach o mniejszej skali niż pełne AAA. Najbardziej prawdopodobny wydaje się wariant krótkiej, precyzyjnej zapowiedzi (bez rozbudowanego marketingu) na kilka miesięcy przed premierą. Nie zostało już wiele czasu, szczególnie jeśli zakładamy majowe udostępnienie DLC do Wiedźmina 3 - jak Noble Securities zawarło w swoim grudniowym raporcie.
Pytany o opinię na ten temat analityk Trigon DM Grzegorz Balcerski stwierdził: “Ciężko przewidzieć – i właśnie w tym tkwi istota strategii CD Projekt. Spółka od lat stawia na element zaskoczenia, więc możliwy jest każdy scenariusz: zarówno krótka kampania promocyjna, jak i kilkumiesięczne budowanie hype. Nie zdziwiłoby mnie nawet nagłe ogłoszenie, że nowa zawartość jest już dostępna. Wszystko jest możliwe. Zakładam jednak, że jeśli coś miałoby się pojawić, to raczej przed premierą GTA VI, czyli najpóźniej we wrześniu lub na początku października. Wchodzenie w rynek tuż przed końcem roku byłoby zbyt ryzykowne” - powiedział Strefie Inwestorów Balcerski.
Z kolei Mateusz Chrzanowski, analityk Noble Securities, w grudniowym raporcie analitycznym założył, że DLC do Wiedźmina 3 pojawi się w maju. Jednocześnie obstawia on bardzo krótki okres między ujawnieniem a premierą.
“Akurat w przypadku DLC niekoniecznie należy zakładać, że pierwsze sygnały albo w ogóle podkręcanie atmosfery ze spółki powinno być wcześniej. W ostatnich latach były dwie, trzy premiery DLC albo remake'i różnych głośnych tytułów, które właśnie nadeszły prawie z dnia na dzień. W tym sensie, że bardzo krótko tam było między ujawnieniem, a premierą. Zatem, że przy tak dużej marce i fakcie, że to jest tylko DLC, a nie pełna nowa premiera, myślę, że mogą skorzystać z elementu zaskoczenia. W takim sensie, że wyjdą z informacją krótko przed premierą” - powiedział Strefie Inwestorów Chrzanowski.
Zaznaczył, że cały czas podtrzymuje majowy termin dla zakładanego DLC do Wiedźmina 3.
“Co prawda, w pierwszym tygodniu czerwca jest Summer Fest, ale tam z kolei mogliby na przykład pokazać już materiał do kolejnego Wiedźmina. Jeżeli rzeczywiście sam dodatek do trójki byłby startem kampanii, to po jego premierze wyjście z kolejnym trailerem kilka dni później by się zazębiało. Oczywiście też jest taki scenariusz, że dopiero na czerwcowym festiwalu pokażą na przykład trailer DLC i zapowiedzą datę premiery. Wtedy byłby np. w wakacje, czy we wrześniu. Taki scenariusz też jest oczywiście możliwy, ale na razie bardziej obstawiałbym maj. Szczególnie, że w ubiegłym roku dużo mówili o obchodach dziesięciolecia Wiedźmina 3. Jak się z nimi rozmawiało, można było wyczuć, że tam będzie coś więcej, że szykują jakąś dużą niespodziankę. Była gala w Teatrze Wielkim, ale to było symboliczna uroczystość, a wydawało mi się, że gdzieś w ich myślach przewijało się coś większego. Być może planowo to DLC miało wyjść w zeszłym roku na 10-lecie, ale po prostu się nie wyrobili” - zastawia się analityk Noble Securities.
Czy CD PROJEKT "rozrzuci okruszki" i zaskoczy nowymi informacjami o Wiedźminie 4?
Co może zostać zakomunikowane
W centrum spekulacji pozostaje nowa, płatna zawartość do Wiedźmina 3 – projekt, który łączy kilka kluczowych cech z perspektywy zarządu:
relatywnie niski koszt produkcji, ogromna baza graczy, szybka i przewidywalna monetyzacja, silna funkcja marketingowa jako „pomost” przed kolejną odsłoną Wiedźmina. To dokładnie ten typ treści, który pasuje do sformułowań CFO o „nowych projektach mogących mieć wpływ na wyniki”, a jednocześnie nie koliduje z długoterminowym harmonogramem całkowicie nowych gier.
"Jeśli rzeczywiście byłoby to fabularne rozszerzenie do Wiedźmina 3, to patrząc na dotychczasowe informacje – miałoby to duży sens. Fool’s Theory to studio współtworzone również przez byłych pracowników CD Projektu, twórców poprzednich odsłon Wiedźmina. Projekt, który fabularnie łączyłby pierwszą trylogię z kolejnym etapem serii, wydaje się bardzo naturalny. Jeśli, jak podawała spółka, nad projektem pracuje już około 100 osób, to raczej nie będzie to mała aktualizacja, lecz coś większego i narracyjnie rozbudowanego. Skala zespołu i tajemniczość projektu sugerują, że może to być coś naprawdę istotnego dla całego uniwersum" - wskazywał Balcerski.
Jednocześnie CD Projekt bardzo wyraźnie unika nadmiarowej komunikacji. Brak szczegółów nie jest przypadkowy – to strategia minimalizacji ryzyka i rozrzucanie okruszków informacyjnych. Spółka wie, że po doświadczeniach z Cyberpunkiem 2077 rynek bardziej karze za niedotrzymane obietnice niż nagradza za wczesne zapowiedzi. Dlatego zamiast „roadmapy marzeń” dostajemy kontrolowane sygnały kierunkowe. W grudniu np. spółka zdecydowanie dementowała domysły o nowym materiale na 5-lecie Cyberpunk 2077, czy prezentacji na The Game Awards. Wokół domysłów o DLC do Wiedźmina 3 milczy jak zaklęta…
Uznany analityk liczy na dodatek do Wiedźmina 3 w 2026 roku i rekomenduje kupuj CD PROJEKT
2026 jest ważniejszy, niż się wydaje
Z perspektywy giełdowej rok 2026 to dla CD Projektu okres przejściowy, ale absolutnie nie “pusty”. Duże premiery AAA są jeszcze przed spółką, jednak program motywacyjny zarządu (obejmujący lata 2023–2026) sprawia, że wyniki w tym właśnie roku mają szczególne znaczenie. Nowe treści zdecydują o osiągnięciu celów finansowych.
Po trzech kwartałach 2025 roku brakuje 700 mln zł do ich realizacji. Ponadto nowe treści mogą pełnić rolę stabilizatora przychodów, katalizatora sentymentu, czy wręcz dowodu, że spółka potrafi efektywnie monetyzować istniejące IP. Z tego punktu widzenia rozpoczęcie komunikacji w 2026 roku nie będzie jedynie eventem „pod fanów”, lecz także silnym sygnałem stricte giełdowym. O tym, jak bardzo rynek czeka na nowości, świadczy wczorajsza reakcja na ogłoszenie “Reigns: The Witcher”. Do końcówki stycznia poziom 280 zł na kursie już trzykrotnie zatrzymał fale wzrostowe. Wczoraj znów zaatakował ten poziom po wzroście podczas sesji o ok. 7%.
Ostrożność..., aż do fajerwerków
Wielokrotnie wspominaliśmy, że nowy zarząd CD Projekt obrał strategię rozrzucania okruszków informacyjnych. W ocenie niektórych specjalistów, jeśli CD Projekt zacznie mówić o nowych treściach w 2026 roku, najpewniej zrobi to bez wielkiego show. Raczej w formie: oryginalnego komunikatu, wypowiedzi w trakcie wyników kwartalnych, precyzyjnej zapowiedzi bez długiej kampanii.
“To takie podejście chłodne, analityczne, co wydaje się w pełni zrozumiałe. Spółka nie potrzebuje dziś budować hype’u na lata do przodu. Potrzebuje dowieźć konkret i umocnić zaufanie rynku poprzez egzekucję” - powiedział Strefie Inwestorów jeden z zarządzających.
Dodał, że CD Projekt trwa w punkcie, w którym cisza komunikacyjna to świadome zarządzanie oczekiwaniami.
“Wszystko wskazuje na to, że pierwsze sygnały dotyczące nowych treści pojawią się najpewniej w I połowie 2026. Dla inwestorów będzie to moment kluczowy, bo może zmienić długoterminową wycenę spółki i pokaże jak CD Projekt zamierza przejść przez okres pozostały do pierwszej z wielkich, nowych premier” - podsumował zarządzający.
