Izrael pokazuje jak może wyglądać świat po Covid. Branża hotelowa może czekać silne ożywienie

Izrael pokazuje jak może wyglądać świat po COVID-19. Branżę hotelarską czeka silne ożywienie

Od wybuchu pandemii COVID-19 mija rok. Dla wielu branż okazał się on bardzo ciężki, wiele z nich musiało zamknąć swoje podwoje, albo mocno ograniczyć działania. Jedną z największych ofiar jest branża hotelarska.

Według firmy doradczej JLL, na cierpliwych i wytrwałych czeka nagroda. Od ostatniego odmrożenia gospodarki minął już ponad miesiąc, a do hoteli w Polsce zaczęło spływać wiele zapytań dotyczących wiosenno-letnich rezerwacji. To daje ogromne nadzieje właścicielom hoteli w miejscowościach turystycznych. Na razie branża walczy z kolejnym lockdownem, ale perspektywa rosnącej liczby szczepień i ozdrowieńców daje nadzieję ta coraz bliższy koniec.  Ale nie tylko turystyka czeka na odmrożenie, właściciele hoteli w miastach czekają na klientów biznesowych i gości przybywających z zagranicy.

Zobacz także: Inwestowanie w garaże i miejsca parkingowe ma sens – jak to robić i czy to się opłaca

Nadzieja na normalność

Szczepienia na świecie i w Polsce trwają. Najlepszym przykładem jest Izrael, gdzie ponad 55% dorosłego społeczeństwa jest już po drugiej dawce szczepienia. Patrząc na filmik zamieszczony w internecie – aż chce się żyć, a to daje nam ogromne nadzieje na to że jeszcze będzie normalnie.
 


Porównywalnie dobrze wygląda sytuacja w USA, gdzie otwarcie granic dla turystów planowane jest na maj tego roku. Już 100 mln Amerykanów otrzymało co najmniej jedną dawkę szczepionki przeciw COVID-19.

Wakacje w Polsce

Większa część Polaków, ze strachu i tak zdecyduje się na wakacje w kraju, ale to świetna wiadomość dla właścicieli hoteli oraz inwestorów. Jak twierdzi Łukasz Płoszyński, Wiceprezes Zarządu sieci hoteli Focus Hotel, największym zainteresowaniem będą się cieszyć turystyczne miejscowości, a szczególnie te nadbałtyckie. Bardziej interesują nas oferty „last minute”, najlepiej w miejscowościach do których możemy dojechać samochodem.

„Przewidujemy bardzo mocne odbicie się rynku w momencie trwałego poluzowania obostrzeń w branży hotelowej. Obecnie wszystko wskazuje na to, że nastąpi to przed sezonem wakacyjnym, w pierwszej kolejności beneficjantami tego będą hotele resortowe zwłaszcza te położone nad morzem” – mówi Łukasz Płoszyński, Wiceprezes Zarządu sieci hoteli Focus Hotels S.A.

Zmęczenie lockdownem doprowadziło do tego, że branża hoteli turystycznych wydaje się bardziej odporna na pandemię, przez ogromne zainteresowanie i potrzebę normalności.

Hotele miejskie

Ciężka jest sytuacja hoteli miejskich, czyli tych które przyjmują klienta biznesowego. Według prognoz Credit Suisse, jak zauważyła w środę firma doradcza JLL, spadek podróży służbowych względem 2019 roku, wyniesie aż 65%. To nowy trend, który wyznacza nowe standardy.

Te nowe standardy są szansa dla hoteli w dużych miastach. Wideokonferencje zadomowiły się na dobre – ale sale konferencyjne nadal trzeba będzie wynajmować – czyli prelegenci, którzy będą się pojawiać na miejscu, rezerwacja sali konferencyjnych to szansa dla dużych hoteli.

„Już teraz globalnie obserwujemy, że sale konferencyjne i lobby hotelowe są konwertowane i adaptowane pod przestrzenie coworkingowe, które szturmem wchodzą też do biur, a nawet centrów handlowych. Podobnych zmian z czasem możemy spodziewać się również w polskich hotelach. Wcześniej wspomniana elastyczność i umiejętność dostosowywania się do zmieniających się nastrojów konsumentów to warunek odbicia się rynków hotelowych na całym świecie”, podsumowuje Agata Janda, Director, Hotel Advisory w JLL.

Niepewność okazją dla inwestorów?

Chwilowo rynek inwestycji hotelowych nie wygenerował dużych przychodów. Ale widać światełko w tunelu. Duże firmy, odrzucają zasady i stawiają na ryzyko. Przykładem z początku lutego jest zakup hotelu Regent w Warszawie, spółka PHN Property Managment zakupiła hotel za kwotę 130,5 mln złoty. Świetna lokalizacja hotelu i renoma na pewno przyniesie duże korzyści. Firma JLL zauważa coraz więcej takich rozmów w sprawie potencjalnych sprzedaży obiektów hotelowych.

„Okresy dużej niepewności rynkowej generują wzmożone zainteresowanie kapitału oportunistycznego, który akceptuje zakupy na wyższym poziomie ryzyka, czyli po odpowiednio niższej cenie i przy wyższych stopach kapitalizacji. Celuje on zatem głównie w nieruchomości znajdujące się albo w trudnej sytuacji finansowej lub prawnej. Inną grupą funduszy są te, poszukujące obiektów z potencjałem do zmiany funkcji, zwłaszcza w ramach szeroko rozumianego sektora living, a także rebrandingu, czy modernizacji, co przełoży się na podniesienie jego wartości i pozwoli sprzedać dany produkt w wyższej cenie”, tłumaczy Jakub Kleban, Dyrektor w Dziale Wycen Nieruchomości, JLL.

"W obecnej sytuacji pandemicznej hotele miejskie, zwłaszcza te zlokalizowane w największych aglomeracjach i w dużej mierze opierające się na gościach zagranicznych, straciły najwięcej. Odbudowa popytu w tych obiektach będzie również trwała najdłużej, co wynikać będzie z przyzwyczajenia biznesu do spotkań zdalnych, co więcej dużą niewiadomą jest rynek spotkań (MICE), który dla dużych hoteli miejskich generował znaczące przychody. Ciężko wyrokować jakie ograniczenia nałożone zostaną na duże spotkania, nawet w momencie wyszczepienia dużej części społeczeństwa. Popyt odbuduje się najszybciej w hotelach turystycznych i to te obiekty mogą liczyć na szybki powrót gości indywidualnych, przez co ich kondycja poprawi się relatywnie najszybciej. Hotele miejskie będą zmuszone intensywniej walczyć o klienta niż przed pandemią", dodaje Katarzyna Tencza Associate Director Investment & Hospitality, Walter Herz. 

Raport „Rynek hotelowy w największych miastach w Polsce” jasno pokazuje, że wiele hoteli otworzy się jeszcze w tym roku. Jednak znaczna część inwestorów wciąż najchętniej inwestuje w sieci handlowe i biurowce. 

„Inwestorzy napotkają problem w finansowaniu nowych inwestycji hotelowych poprzez kredyty bankowe, możemy się spodziewać znacznie mniej korzystnych warunków kredytowych w najbliższym czasie od tych do których przyzwyczaiły nas banki w ostatnich latach. Natomiast spodziewamy się wielu transakcji w ramach istniejących hoteli i tutaj ta oferta banków będzie zapewne znacznie lepsza od tej dla nowych inwestycji” – mówi Łukasz Płoszyński z Focus Hotels.

Zobacz także: Jak i gdzie szukać okazji inwestycyjnych w zmieniającej się rzeczywistości makroekonomicznej – radzi Mark Mobius

Hotelowe zmiany

Hotele się dostosowują do nowej rzeczywistości, począwszy od zmiany aranżacji i dodawanie aneksów kuchennych do pokoi, skończywszy na rozwiązaniach technologicznych, np. aplikacja uruchamiająca windy, na co postawiła Grupa Accor.

„Mocnym impulsem do zmian było też wejście na giełdę Airbnb. Sukces spółki, której kapitalizacja obecnie przekracza kapitalizację Marriotta, Hiltona i Hyatta razem wziętych, pokazuje, że podróżni szukają lokalnych i autentycznych doświadczeń i w oparciu o to kryterium dokonują rezerwacji pokoi”, wskazuje Agata Janda.

Według opinii Enter Air, kolejnym elementem sprzyjającym ożywieniu, jest projekt paszportów szczepionkowych. Zeszłej środy Komisja Europejska przedstawiła projekt dotyczący ich powstania. Szybkie prace nad ich wprowadzeniem dają nadzieję, że system zacznie działać jeszcze przed początkiem lata. Cyfrowe Zielone Certyfikaty mają za zadanie ułatwić bezpieczne przemieszczanie się na terenie Unii Europejskiej w trakcie trwania pandemii, uzyskać będą mogły je osoby które zostały zaszczepione przeciw COVID-19.

Pozostaje nam czekać i obserwować intensywne zmiany w tej nietypowej sytuacji. Czy uda się zapełnić pokoje w hotelach tego lata? Czas pokaże. 

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.