Nadszedł czas zdrowych bilansowo spółek z branży stalowej jak Bowin, Cognor– mówi Łukasz Rudnik, analityk Trigon DM] | StrefaInwestorow.pl
Obrazek użytkownika Piotr Rosik
07 maj 2021, 07:30

„Nadszedł czas zdrowych bilansowo spółek z branży stalowej” – mówi Łukasz Rudnik, analityk Trigon DM

Ostatnie sesje były niezwykle udane dla spółek powiązanych z rynkiem stali. To może być dopiero początek mocnego trendu wzrostowego na wybranych walorach – twierdzi Łukasz Rudnik, analityk Trigon Domu Maklerskiego.

Cena stali rośnie jak na drożdżach od jesieni 2020 roku. Pierwszą jaskółką tego zjawiska był szereg podwyżek w hutach ArcelorMittal na przełomie listopada i grudnia. W grudniu ceny dostaw HRC na kwiecień wynosiły 700 EUR/t. Obecnie, po kolejnych podwyżkach, ceny w dostawach na październik wynoszą 1000 EUR/t.

W związku z drożejącą stalą w trend wzrostowy weszło wiele walorów z GPW, powiązanych z rynkiem tego surowca. Ostatnie sesje były bardzo pomyślne w ich wykonaniu, choć należy pamiętać, że sporo w tym zasługi niskiej płynności. Tym niemniej, dystrybutor wyrobów hutniczych Bowim zyskał na wartości rynkowej 520% w 12 miesięcy, a blisko 100% w trakcie ostatnich 10 sesji. Cognor - producent wyrobów długich ze stali – urósł na kapitalizacji o 155% w 5 miesięcy. A Stalprodukt – wiodący polski producent i eksporter wyborów stalowych – zyskał 174% na wartości w rok i 14% w ciągu ostatnich 10 sesji.

Postanowiliśmy zapytać Łukasza Rudnika, analityka Trigon Domu Maklerskiego, o przyczyny dynamicznych wzrostów cen stali oraz tego jak to wpływa na biznes polskich spółek z GPW, a także o to które z nich dzięki temu wzmacniają swoje fundamenty i mają przed sobą bardzo dobry okres.

Zobacz także: „Chcemy poszerzyć nasze portfolio o następne projekty z dużym potencjałem” CEO Medinice Sanjeev Choudhary

Piotr Rosik (Strefa Inwestorów): Stal w ostatnich miesiącach drożeje, jakby była ze złota. Co się dzieje?

Łukasz Rudnik (analityk Trigon DM): Odpowiedź na to pytanie jest złożona. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że producenci wyrobów długich przeszli przez pandemię praktycznie nienaruszeni, ponieważ popyt na wyroby długie z branży budowlanej utrzymywał się na wysokim poziomie. Nawet jeżeli dochodziło do ograniczenia produkcji, było to przejściowe, ponieważ huty elektryczne można w relatywnie krótkim czasie ponownie uruchomić. Odwrotna sytuacja miała miejsce w hutach wielkopiecowych, które przez załamanie w motoryzacji wstrzymywały i wygaszały produkcje w piecach. Uruchomienie ponowne instalacji to 2-3 kwartały, w związku z czym branża potrzebuje trigger cenowy na wznowienie produkcji, a ceny zaczęły rosnąć dopiero w końcówce roku.

Drugi czynnik to bardzo silny popyt na stal w Chinach, które są największym konsumentem rudy żelaza. Pojawiają się problemy z jej dostępnością w pozostałych regionach globu, w tym w Europie. Dodatkowo mniej stali płynie do Europy, a rosnące ceny frachtu podnoszą ceny importowanej stali, która jest przez to droższa, niż w Europie. Rosnący popyt na stal HRC pojawił się dopiero w końcówce roku, co widać po poziomie rejestracji samochodów osobowych, ale warto też spojrzeć na order booki takich spółek, jak Volvo Truck czy Daimler Truck, które gwałtownie wzrosły w 4Q20 i 1Q21. Skoro firmy te dostały zdecydowanie więcej zamówień, to złożyły większe zamówienia na stal, co przekładało się na decyzje cenowe.

Dodatkowo problemy finansowe w firmie Liberty Steel w tym roku spowodowały, że część jej klientów szuka alternatywnych źródeł dostaw w europejskich hutach. Nie wiązałbym natomiast wzrostu cen stali z nadchodzącymi inwestycjami infrastrukturalnymi, gdzie wykorzystuje się głównie wyroby długie, szczególnie pręt żebrowany, którego sprzedaż odbywa się przeważnie na warunkach spotowych. Kwestia nierozstrzygniętą pozostaje także europejski safeguard w zakresie importu stali, który wygasa z końcem czerwca i nie wiadomo czy i w jakim kształcie będzie on dalej obowiązywał.

Jak w związku z tym wygląda sytuacja na rynku stalowych wyrobów płaskich oraz długich?

Dynamiki wzrostu cen w tych segmentach są różne, podobnie jak technologie produkcji, czy branże będące końcowymi konsumentami. Upraszczając, wyroby płaskie - w tym HRC - produkowane są w hutach wielkopiecowych i trafiają przeważnie do branży motoryzacyjnej oraz szeroko rozumianego przemysłu. Natomiast wyroby długie - np. pręt żebrowany - produkowane są głównie w hutach elektrycznych i trafiają do branży budowlanej.

Zmiany cen HRC to wyraźne wzrosty z miesiąca na miesiąc. W grudniu ceny dostaw HRC na kwiecień wynosiły 700 EUR/t. Obecnie, po kolejnych podwyżkach, ceny w dostawach na październik wynoszą 1000 EUR/t. Natomiast w przypadku pręta żebrowanego mieliśmy gwałtowne wzrosty cen na przełomie grudnia i stycznia, gdzie ceny wzrosły z 2100 PLN/t do 3100 PLN/t, po czym przez cały 1Q21 kształtowały się w przedziale 2900-3100 PLN/t.

No i mamy tego proste przełożenie na spółki notowane na GPW, a działające na rynku stali. Hitami ostatnich sesji były walory spółek Bowim i Cognor. Mógłby Pan powiedzieć więcej o tych spółkach?

Cognor to producent wyrobów długich. I kwartał 2021 będzie, w moim przekonaniu, najlepszym kwartałem dla spółki w tym roku. W całym 2021 r. zakładamy ok. 215 mln PLN zysku EBITDA, co będzie historycznym rekordem. Zwracamy uwagę, że po styczniowym szczycie, jeżeli chodzi o ceny pręta (3100 PLN/t), kolejne dwa miesiące przyniosły lekką korektę i dopiero obecnie widzimy powrót na poziom >3000 PLN/t. W 2Q21 nie należy spodziewać się efektu FIFO, jaki mieliśmy w 1Q21 na poziomie 26,5 mln PLN.

Pytaniem nierozstrzygniętym jest czy wzrost cen złomu przełoży się na dalsze wzrosty cen pręta żebrowanego i jaki będzie ewentualny zasięg tego wzrostu. Tylko w przypadku dalszych wzrostów cen widzimy jeszcze potencjał wzrostu kursu spółki Cognor. Podkreślam jednak, że w budownictwie popyt nie rośnie jednak tak dynamicznie, jak np. w motoryzacji.

Zobacz także: Rynek mobilności idzie w kierunku elektrycznych pojazdów, mikromobilności i ekonomii współdzielenia. Triggo idealnie wpisuje się w te trendy - rozmowa z Rafałem Budweilem CEO Triggo

Wyniki finansowe spółki Cognor i prognoza

Wyniki finansowe spółki Cognor

Źródło: BM mBanku

Bowim to dla odmiany spółka handlowa, dystrybutor wyrobów stalowych. Jej kurs dosłownie oszalał, rosnąc w trakcie ostatnich 5 sesji o ponad 100%.

Ta spółka odnotowała wyraźny efekt FIFO, wynikający z przeszacowania wartości sprzedanego magazynu. W 2Q16 spółka miała 23 mln PLN zysku EBITDA, na wzroście cen HRC w ciągu kwartału o 300 PLN/t (z 1700 do 2000 PLN/t), natomiast od połowy 4Q20 do połowy 1Q21 ceny wzrosły o 1000 PLN/t z 2500 do 3500 PLN/t, więc oczekiwane było to, że obecnie efekt poprawy wyników będzie dużo silniejszy. W 1Q21 ceny HRC, jakie wchodziły na magazyn spółki, szacujemy na 650-700 EUR/t, natomiast obecne ceny spot wynoszą >950 EUR/t. Czyli spółka zaobserwuje również bardzo mocne wyniki w 2Q21, prawdopodobnie słabsze, niż w Q1, jednak dynamika spadku nie powinna być tak duża, jak w Cognorze. Pytanie jakie będą ceny spot HRC w 3Q/4Q21, kiedy stal wejdzie na magazyn po cenie 950-1000 EUR/t.

Tutaj chciałbym zwrócić uwagę, że Bowim ma szanse na szybkie oddłużenie się. Gdy ceny spadały, spółka nie odnotowywała straty. Ryzyko, że ewentualne gwałtowne spadki cen HRC przełożą się na stratę Bowimu, jest stosunkowo nieduże.

Wielu inwestorów kojarzy spółkę Stalprodukt. Ale paradoksalnie, jej sytuacja bardziej zależy chyba od zachowania ceny cynku, a nie stali?

Dokładnie. Cena cynku przebiła niedawno poziom 2900 USD/t. Segment profili - mimo że pod względem wolumenu sprzedaży jest duży - w ostatnich latach generował bardzo niskie poziomy zysku, często w okolicach 0. W samym 1Q21 spodziewamy się, że segment ten zanotuje ok. 10-15 mln PLN zysku. Jest tam temat ustalonych przez Komisję Europejską ceł minimalnych importu blach non-GOES do Europy – środek ten miał wygasnąć z końcem września ub.r., natomiast KE rozpoczęła rewizję tego środka ochrony i do czasu jej rozstrzygnięcia utrzymane są dotychczasowe środki. Ustalona cena minimalna jest niższa niż obecne ceny rynkowe tych blach, więc konkurencja azjatycka ciągle sprzedaje duże ilości na rynek europejski. Jeżeli cena minimalna zostanie ustalona na wyższym poziomie, perspektywy tego segmentu powinny się istotnie poprawić. Segment blach elektrotechnicznych będzie także zyskiwał na inwestycjach energetycznych w ujęciu globalnym, bo większa utylizacja mocy produkcyjnych przełoży się na mniejszą presję konkurencyjną.

Warto dodać, że segment cynku jest mocno skorelowany z cenami spot tego metalu. Inwestorzy interesujący się Stalproduktem powinni obserwować jakie wyniki raportuje niemiecka Befesa w tym segmencie. Ta firma również produkuje cynk z pyłów stalowniczych, czyli z obszaru który w ostatnich latach mocno rozwijał Stalprodukt, z uwagi na kończącą się rudę cynku we własnych kopalniach.

Wyniki finansowe spółki Stalprodukt i prognoza

Wyniki finansowe spółki Stalprodukt

Źródło: BM mBanku

Czy są na GPW jakieś spółki związane z rynkiem stali, które są mniej znane inwestorom, a na które warto by zwrócić uwagę?

Warto również zwrócić uwagę na spółkę MFO. Jest to producent profili stalowych, wykorzystujący w procesie produkcyjnym stal HDGC, której ceny są mocno skorelowane z cenami HRC. Spółka również pozytywnie zaskoczyła wynikami za 1Q21, a ceny kształtowników i profili wg danych PUDS ciągle rosną, podobnie zresztą jak ceny stali wchodzących na magazyn.

Spółka MFO ma niski poziom zadłużenia, więc mocno zyskuje udziały rynkowe, ponieważ jest w stanie finansować zakupy kapitału obrotowego ze środków własnych. Tymczasem ta część konkurencji, która jest zadłużona, nie ma możliwości zwiększenia kredytów obrotowych w bankach, a tym samym kupuje mniej stali.

Podsumowując, MFO ma mocny bilans i zyskuje udziały rynkowe. Spółka jest po dużych inwestycjach w ostatnich 3 latach, więc teraz ma najlepszą okazję na szybką utylizację dodatkowych mocy.

Rozumiem, że dla spółek o których mówimy, kluczowe jest obecnie zapewnienie sobie dostaw stali?

Tak, szczególnie jeżeli chodzi o HRC. Na rynku nie ma raczej problemów z dostępnością pręta żebrowanego, bo inwestycje w budownictwie i infrastrukturze są na stabilnym poziomie, a wsadem do produkcji jest złom, a nie ruda żelaza. O ciągłość dostaw nie muszą się martwić producenci ze zdrowym bilansem, którzy mogą sobie pozwolić na przedpłaty w celu zapewnienia dostaw. Poprzednie lata były jednak bardzo słabe dla branży stalowej i część spółek ma wysokie poziomy zadłużenia, przez co nie może liczyć na zwiększanie limitów w kredycie obrotowym przez banki. Tym samym oddaje rynek zdrowym bilansowo spółkom.

Dziękuję za rozmowę.

Zobacz także: „W tym roku, kluczowe jest połączenie z K&K Herbal i wprowadzenie na rynek True Games Sindicate” rozmowa z Patrykiem Jasińskim CEO True Games

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.