Polska giełda ma wciąż duży potencjał. GPW liczy na napływ środków z lokat i 2 mln nowych rachunków maklerskich w ciągu 2-3 lat
Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) liczy, że w ciągu 2-3 lat pojawi się 2 mln nowych indywidualnych kont maklerskich, na które napłyną środki z lokat i rachunków bankowych. Zarząd giełdy uważa, że polski rynek ma nadal duży potencjał i jednym z jego silników ma być kapitał inwestorów indywidualnych.
GPW przeżywa znakomity okres, który odzwierciedlają rekordowe poziomy indeksów, rosnące obroty, płynność i nowe instrumenty, szczególnie ETF. Niemniej kapitalizacja spółek giełdowych to niecałe 30% polskiego PKB. Władze giełdy uważają, że to zdecydowanie za mało, ale jednocześnie upatrują w tym potencjału na dalszy dynamiczny rozwój. Inwestorzy indywidualni mają odegrać w tym istotną rolę. Tomasz Bardziłowski, prezes GPW, podczas spotkania z inwestorami na konferencji WallStreet SII, stwierdził że Polska musi rozwijać swój rynek kapitałowy i giełdę jeśli chce podtrzymać długoterminowy wzrost. W tym celu GPW potrzebuje przede wszystkim krajowego kapitału i inwestorów indywidualnych, którzy gdyby zeszli z gotówką na lokatach do poziomu średniej europejskiej uwolniliby 600 mld zł kapitału.
GPW spodziewa się w kolejnych kw. nieco niższego wzrostu przychodów i wyższych kosztów
Łącznie ok. 5 mln rachunków maklerskich za kilka lat?
“Chcemy wykorzystać dobry czas dla giełdy. Koncentrujemy się na inwestorach, w szczególności indywidualnych. Mamy 2,7 mln kont maklerskich i moja ambicja to dołożyć kolejne 2 mln w ciągu 2-3 lat. Jest to możliwe i będziemy robili wszystko żeby do tego doszło” - powiedział członek zarządu GPW Michał Kobza.
Zapowiedział kontynuację i intensyfikację działań edukacyjnych i wydarzeń związanych z edukacją inwestycyjną. Giełda ma zwiększać swoją obecność w przestrzeni publicznej. Notowania giełdowe już są obecne na 60 ekranach sieci Screen Network w Polsce, należącej do giełdowego Digital Network, a będą dodawane informacje edukacyjne.
Kurs akcji GPW od początku 2025 roku
Nowa apka giełdowa napędzana AI
Jednym z istotnych projektów nad którą pracuje GPW to nowa wersja mobilnej aplikacji giełdowej, wspartej sztuczną inteligencją.
"Mamy kilkadziesiąt tys. użytkowników naszej apki. Powiedzieć, że będziemy chcieli ją ulepszyć, to nic nie powiedzieć. Będziemy chcieli ją zmienić na nowo. I to jest nasz duży projekt wewnętrzny. Chcemy, żeby pojawiła się AI i żeby w sposób nowoczesny, czy też nawet niekiedy może wyprzedzający to, co mają inne podmioty rynkowe, żeby ta aplikacja spełniała na państwa oczekiwania i była jeszcze bardziej użytkowana. Będą tam dane czasu rzeczywistego. Także to też jest jeden z naszych dużych projektów” - wskazał członek zarządu GPW.
Nadal ogromny potencjał rozwojowy GPW
“Uważamy, że potencjał GPW jest nadal ogromny. Jednak nasz rynek kapitałowy jest wciąż zbyt mały w stosunku do wielkości i potrzeb gospodarki. Żeby dalej rosnąć musimy więcej inwestować i być gospodarką bardziej innowacyjną. Do tego potrzebne jest finansowanie, a takie zapewnia rynek kapitałowy” - powiedział Bardziłowski.
Notowania WIG od początku 2025 roku
Przypomniał, że kapitalizacja krajowych spółek giełdowych to tylko 27% polskiego PKB, podczas gdy w Unii Europejskiej jest to 70%, a w USA grubo powyżej 200%.
“Aby móc finansować rozwój, innowacje, musimy również zwiększać i rozwijać rynek kapitałowy. Bardzo się cieszę, że nie tylko w Polsce, ale w całej Europie waga rynku kapitałowego i jego rola w rozwoju jest bardzo ważna i coraz bardziej słyszalna. Jest na agendzie, o której mówią politycy. Właśnie odbyło się spotkanie w Berlinie sześciu ministrów z największych krajów Unii, w tym naszego ministra finansów gdzie podpisano deklarację dotyczącą dalszego rozwoju rynków kapitałowych. Mamy nadzieję, że to również przyczyni się do tego, że rynki w Europie, a w szczególności polski, będą się bardziej rozwijać. My jako Polska na forach międzynarodowych w ramach naszych spotkań w Brukseli wskazujemy że nie wystarczy to, żeby giełdy były bardziej sprawne. Przede wszystkim Europie potrzeba więcej kapitału” - zaznaczył prezes GPW.
Słabsze rynki kapitałowe w Europie przyczyną rosnącego dystansu do USA
Wskazał, że Europa musi ścigać Stany Zjednoczone, bo gospodarka europejska przestała się rozwijać, a PKB USA jest obecnie już 50% wyższe od unijnego.
“My to tłumaczymy tym, że Europa ma słabsze rynki kapitałowe i mówimy również o tym, że jeżeli Polska nie będzie rozwijać rynku kapitałowego i giełdy, to również przestanie mieć szansę na to, żeby w długim okresie rosnąć. Potrzebujemy krajowego kapitału. Potrzebujemy inwestorów indywidualnych. Potrzebujemy żeby było ich więcej. Wyliczyliśmy, że aby GPW w ciągu 4- 5 lat doszła do poziomu 50% PKB potrzebujemy ok. 250 mld zł samego krajowego kapitału, a drugie tyle zagranicznego” - wskazał Bardziłowski.
Zaznaczył jednak, że GPW chodzi przede wszystkim o kapitał krajowy.
“Nie chcemy, żeby cała luka została zasypana przez kapitał zagraniczny, bo on przypływa i odpływa. Mieliśmy dobre trzy lata, również dlatego, że w tym czasie były duże napływy na rynki wschodzące. Na tym korzystamy, ale my musimy budować kapitał krajowy, bo potrzeby są ogromne. Mamy ogromne szanse. Polacy przez ostatnie lata wzbogacili się, jesteśmy bogatszym krajem, ale nasze oszczędności trzymamy nie do końca efektywnie - na kontach bankowych w o wiele większym stopniu niż Europejczycy. Gdybyśmy zeszli do poziomu średniej europejskiej 30% uwolnilibyliśmy 600 mld zł kapitału” - wskazał prezes GPW.
Polacy tylko 3% swoich oszczędności finansowych trzymają w akcjach. Średnia w Europą to jest 8%, w Szwecji 24%.
“Kolejna szansa, którą widzę i o której trzeba mówić głośniej to duże fundusze inwestycyjne. To jest ponad 450 mld aktywów, ale mają tylko, nie licząc PPK, 6% aktywów w akcjach. Czyli fundusze namawiają do tego, żeby inwestować, ale w zasadzie kupują obligacje, a nie inwestują. To ryzyko, gdyby zostało wzięte dałoby ponad 100% zwrotu w ostatnich trzech latach. A tak dało 5-6% rocznie. To też ogromna szansa” - ocenił prezes.
Obecna ankieta MIFID problemem
Dodał jednocześnie, że GPW robi analizy gdzie leży problem jeśli chodzi o relatywnie małe zainteresowanie funduszami akcji.
“Wychodzi nam często że problemem również jest kwestia sposobu dystrybucji tzw. ankiety MIFID. Kilka dni temu był głośno komentowany w ich mediach wystąpienie wiceprzewodniczącego KNF, który mówi że to też zostanie zaadresowane. Ankieta MIFID będzie bardziej odpowiadała temu jakie są potrzeby i lepiej wskazywała czy umożliwiała to żeby inwestor mógł wziąć nieco więcej ryzyka, ale po to, żeby więcej zarobił. Z tego też moglibyśmy uwolnić sporo kapitału. Mam nadzieję, że w tym kierunku również pewne zmiany regulacyjne będą szły” - dodał Bardziłowski.
Jednak zaznaczył ponownie, że GPW przede wszystkim czeka na OKI i możliwość inwestowania bez podatku Belki.
“Trzymamy kciuki za procedowanie tego projektu. Jest to sprawdzone rozwiązanie w Szwecji. Ponad 40% populacji tego kraju ma tego typu konta. U nas przewidywane jest 100 000 zł zainwestowane w aktywach krajowych bez podatku Belki, a powyżej tego niewielki podatek liczony od wartości aktywów. Myślę, że to będzie coś z czego inwestorzy indywidualni będą chcieli korzystać i będzie to gamechanger dla rozwoju rynku kapitałowego” - stwierdził Bardziłowski.
Zainteresowanie giełdą rośnie, przyjdzie czas na zmianę głównego indeksu - prezes (wywiad)
