Przejdź do treści

udostępnij:

Rewolucja pasywna w PZU

Rewolucja pasywna w PZU. Debiut ETF łączący blue chipy z średnimi spółkami na GPW, a to dopiero początek ofensywy

Udostępnij

Warszawska giełda doczekała się istotnego impulsu, który może zmienić sposób, w jak myślimy o budowaniu portfela w tej części Europy. 17 marca 2026 roku TFI PZU oficjalnie wprowadziło na parkiet swój pierwszy fundusz typu ETF. 

Kryptowaluty na rachunku maklerskim, a nawet IKE. Nowy gracz ze Szwecji wprowadza fundusze ETP na GPW

REKLAMA 

 

Debiut PZU ETF WIG20 TR + mWIG40 TR Portfelowy FIZ to nie tylko nowa pozycja w tabeli notowań, ale przede wszystkim sygnał, że największy polski ubezpieczyciel na poważnie wchodzi w rywalizację o nowoczesnego, świadomego kosztów inwestora.

Strategia 60 czempionów

To, co wyróżnia nową propozycję pod tickerem ETFPZUW20M40, to specyficzne podejście do krajowego rynku. Fundusz nie ogranicza się jedynie do największych gigantów, lecz stawia na hybrydowy benchmark. 

Składa się on w równych proporcjach z indeksów dochodowych WIG20 TR oraz mWIG40 TR. Dzięki takiemu podziałowi (50/50) inwestorzy zyskują ekspozycję na 60 kluczowych spółek, przy czym średnie przedsiębiorstwa odgrywają tu znacznie większą rolę, niż wynikałoby to z ich czystej kapitalizacji rynkowej.

Zastosowanie replikacji fizycznej oznacza, że fundusz realnie kupuje akcje wchodzące w skład tych indeksów. Wypowiedzi prezesa PZU, Bogdana Benczaka, jasno wskazują na intencje stojące za tym ruchem. 

Chodzi o to, by kapitał pracował lokalnie, wspierając rozwój rodzimej gospodarki i tworząc trwałą wartość dla całego społeczeństwa. To klasyczne podejście „domestic bias”, które w obliczu globalnych zawirowań zyskuje na znaczeniu.

Złoto w obliczu stagflacji. Dlaczego kruszec nie rośnie, gdy świat "płonie"?

Niskie koszty magnesem dla portfela

W świecie funduszy pasywnych kluczowym argumentem zawsze pozostaje cena. TFI PZU rzuca rękawicę konkurencji, ustalając opłatę za zarządzanie na poziomie 0,4%. Jest to jedna z najbardziej atrakcyjnych stawek dla funduszy akcji polskich dostępnych na rynku. 

Co więcej, do końca września 2026 roku instytucja bierze na siebie pozostałe koszty operacyjne (składające się na wskaźnik TER), co dodatkowo podnosi rentowność inwestycji w początkowej fazie.

Artur Trela, prezes zarządu TFI PZU, podkreśla, że wejście w segment ETF jest naturalną odpowiedzią na potrzeby młodego pokolenia. To inwestorzy, którzy cenią transparentność i niskie bariery wejścia – cena certyfikatu na debiucie wyniosła zaledwie 100 zł. 

Fakt, że jednostki można nabyć przez dowolny rachunek maklerski, w tym w ramach kont emerytalnych IKE i IKZE, czyni to rozwiązanie dostępnym praktycznie dla każdego.

ParametrSzczegóły funduszu
Nazwa funduszuPZU ETF WIG20 TR + mWIG40 TR Portfelowy FIZ
Ticker (GPW)ETFPZUW20M40
Benchmark50% WIG20 TR + 50% mWIG40 TR
Opłata za zarządzanie0,4% w skali roku
Metoda replikacjiFizyczna (zakup akcji)
Animator rynkuDom Maklerski BOŚ
Cena emisyjna100 PLN

W co inwestowali Polacy w lutym 2026? Oto najpopularniejsze spółki i fundusze na platformie Saxo

Początek szerokiej ofensywy

Marcowy debiut to jedynie wierzchołek góry lodowej. TFI PZU, zarządzające aktywami o wartości kilkudziesięciu miliardów złotych, zapowiada szybką rozbudowę palety produktów. 

Już w kwietniu na giełdzie pojawi się PZU ETF MSCI World, otwierający drzwi do rynków rozwiniętych, a kolejny fundusz planowany jest na maj.

Dla europejskiego obserwatora to dowód na dojrzewanie warszawskiego rynku kapitałowego. Choć rodzina funduszy indeksowych inPZU zgromadziła już spore aktywa, przejście na model giełdowy (ETF) daje inwestorom tę samą elastyczność, którą cieszą się gracze na giełdach w Londynie, Paryżu czy Frankfurcie. 

Możliwość handlowania funduszem w czasie rzeczywistym, tak jak zwykłymi akcjami, przy zachowaniu niskich kosztów, to standard, którego polski rynek potrzebował, by skuteczniej przyciągać lokalny kapitał.

Nowe prognozy dla dolara na 2026 rok. Jak atak na Iran może zmienić układ rynkowy

Udostępnij

Tagi