Kategoria:
Kategoria

Elon Musk właścicielem Twittera, jako nowy CEO zwalnia dotychczasowe kierownictwo

Po miesiącach medialnej batalii, w czwartek Internet zamyka pewien rozdział – Elon Musk finalizuje przejęcie Twittera za 44 mld USD. Ekscentryczny miliarder poinformował o tym fakcie świat w charakterystyczny dla siebie sposób:

 

Dyrektor generalny Tesli, SpaceX i Twittera, przejmują wyłączną kontrolę nad jedną z najważniejszych globalnych platform dyskursu społecznego. Nowy dyrektor zaczął od zwolnień dotychczasowego CEO Parag Agrawal, dyrektora finansowego Neda Segala i radca prawny Sean Edgett. Zwolnienia nie uniknęła szefowa działu prawnego Vijaya Gadde, która miała być odpowiedzialna za decyzje o zablokowaniu konta Donalda Trumpa.

Energia nuklearna to przyszłość i ma ogromny potencjał. Oto lista spółek z tego sektora, które warto obserwować zdaniem Saxo Banku

Zwolnieni odchodzą z potężnymi odprawami

Główny pion menadżerski nie odchodzi z pustymi rękami. Ich udziały w spółce łącznie wynoszą 65 mln USD. Oprócz tego mają prawo do rocznej odprawy z tytułu wynagrodzenia w wysokości ok. 600 tys. USD rocznie. Najdroższa część jednak zapisów w umowie to fakt, iż trzej dyrektorzy nabywają akcje warte prawie 120 mln USD, jeśli zostaną zwolnieni. Są to akcje, które teoretycznie otrzymaliby w przyszłości, gdyby pozostali w Twitterze.

W ostatecznym rozrachunku, radca prawny Gadde powinien odejść z około 74 mln USD. Agrawal i Segal otrzyma około 65 mln USD każdy. To według obliczeń dziennikarzy MarketWatch, w oparciu o raportu dostępne z Securities and Exchange Commission.

Europejski Bank Centralny goni FED i podwyższa stopy procentowe 0.75 pb

Musk uspokaja reklamodawców co do swoich planów

W przeddzień transakcji Elon Musk opublikował na swoim Twitterze post starając się uspokoić reklamodawców co do swoich planów jeśli chodzi o przyszłość Twittera.

W liście otwartym, który opublikował na swoim koście napisał, że większość spekulacji o tym, dlaczego kupił platformę i co myśli o reklamie jest błędne. Wyjaśnił również, że nie zamieni tego miejsca w platformę, gdzie wszystko może zostać powiedziane bez konsekwencji. „Fundamentalnie, Twitter aspiruje do bycia najbardziej szanowaną platformą reklamową na świecie, która wzmacnia twoją markę i rozwija twoje przedsiębiorstwo" - napisał Musk.

Szefowa działu obsługi klienta Sarah Personette podzieliła się postem Muska z dopiskiem, iż odbyła wspaniałą dyskusję z miliarderem. „Nasze ciągłe zaangażowanie w bezpieczeństwo marki dla reklamodawców pozostaje niezmienione" - dodała. „Patrząc w przyszłość!". Te działania mają uspokoić klientów Twittera co do obaw, że ich reklamy mogą być wyświetlane obok postów, które budzą społeczny sprzeciw lub są nielegalne.

The Wall Street Journal informuje, że niektórzy reklamodawcy rzeczywiście martwią się o potencjalny wpływ Muska na moderację. Kieley Taylor, globalny szef partnerstw w agencji ad-buying GroupM, powiedział Journalowi, że duża część jego klientów prosi, aby wstrzymać reklamy na Twitterze, jeśli były prezydent Donald Trump zostanie przywrócony. Trump został zawieszony na Twitterze po zamieszkach na Kapitolu 6 stycznia, ale Musk powiedział, że cofnie zakaz. Dziennik opisał klientów GroupM jako „szereg znanych marek konsumenckich".

Facebook notuje spadek przychodów w 3 kwartale. Inwestorzy tracą cierpliwość do planów dalszego inwestowania w Metaverse

Akcje Twittera wzrosły o 1,1% do 53,96 USD w czwartek. Tylko tick poniżej 54,20 USD, czyli ceny, którą otrzymają posiadacze akcji Twittera od Muska. Giełda nowojorska poinformowała o wstrzymaniu obrotu akcjami w piątek po zamknięciu transakcji.

a

Google i YouTube mocno rozczarowały wynikami. Recesje widać w nastrojach reklamodawców

udostępnij: