Giełdowy wstrząs dekady. Moderna rośnie o 173% i daje rynkom brutalną lekcję
Takie rzeczy na Wall Street nie zdarzają się prawie nigdy. Akcje Moderny zamknęły środową sesję historycznym wzrostem o 173%, zapisując się w kronikach jako jeden z zaledwie dwóch przypadków w ostatnim ćwierćwieczu, gdy wycena spółki z indeksu S&P 500 podwoiła się w ciągu jednego dnia. To mocne przypomnienie dla inwestorów zapatrzonych w sztuczną inteligencję, że prawdziwe giełdowe przełomy mogą przyjść z zupełnie niespodziewanej strony.
Ostateczne potwierdzenie, że spersonalizowana szczepionka faktycznie blokuje nawroty czerniaka po operacji, zdejmuje z Moderny łatkę spółki jednego produktu.
Świat finansów dostał twardy dowód na to, co firma obiecywała od dawna – technologia mRNA nie jest tylko pandemicznym echem, lecz uniwersalną platformą zdolną przeprogramować ludzką odporność do walki z nowotworami. Dla państw europejskich to z kolei jasny sygnał: nadciąga medyczna rewolucja, a nasze krajowe systemy ochrony zdrowia muszą już teraz zacząć dostosowywać do niej procedury i napięte budżety.
Historyczny rajd z drugiego rzędu
Środowa sesja na nowo napisała rynkowe statystyki.
Poprzedni przypadek, w którym spółka z głównego parkietu w USA zyskała ponad sto procent na jednej sesji, miał miejsce w grudniu 2008 roku za sprawą Hartford Insurance Group. Dziś to Moderna dzierży koszulkę lidera po tym, jak zdołała zszokować rynki pomimo faktu, że już wcześniej rosła w tempie imponującym. Licząc od początku roku, wycena firmy skoczyła łącznie o 491%.
Daje to spółce biotechnologicznej drugie miejsce pod względem wzrostów w całym indeksie S&P 500, tuż za producentem rozwiązań pamięciowych, firmą Sandisk.
To jednocześnie jedyny podmiot spoza pędzącej branży technologicznej w pierwszej piątce zestawienia, gdzie resztę stawki uzupełniają Dell, Micron i Seagate. Inwestorzy, którzy w maju tego roku kupowali papiery Moderny na fali dość spekulacyjnych nadziei na stworzenie szczepionki przeciwko hantawirusowi, prawdopodobnie do teraz nie mogą uwierzyć we własne szczęście.
Moderna opublikowała przełomowe wyniki badań nad szczepionką na raka. Akcje w górę o ponad 100%
Czas porzucić technologiczne złudzenia
Ten bezprecedensowy wystrzał niesie za sobą szerszą lekcję dla kapitału.
W czasie gdy handel oparty wyłącznie na sztucznej inteligencji i rynkowym pędzie wyraźnie łapie zadyszkę, wielkie zyski zaczynają płynąć z zapomnianych lub nielubianych rejonów rynku. Sektor biotechnologiczny miał za sobą wyjątkowo trudny okres, zwłaszcza po nominacji mocno sceptycznego wobec szczepień Roberta F. Kennedy'ego Jr. na stanowisko amerykańskiego sekretarza zdrowia pod koniec 2024 roku. Mimo tych politycznych przeciwności, w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy fundusz iShares Biotechnology zyskał solidne 56%.
Odbijają zresztą i inne poobijane segmenty, co potwierdza zmianę rynkowych nastrojów. Powrót Donalda Trumpa do władzy i forsowanie przez niego ustawy Clarity Act na nowo rozpala rynek kryptowalut, wyciągając z dołka notowania takich firm jak Strategy czy Coinbase.
Już nie e-commerce napędza wycenę Amazona. Bilion dolarów z chmury i AI może wywindować kurs
mRNA wychodzi z cienia pandemii
Fundamentem tego giełdowego szaleństwa pozostaje jednak twarda medycyna.
Udana trzecia faza testów preparatu intismeran autogene stosowanego z lekiem Keytruda od firmy Merck dowiodła na grupie 1100 pacjentów, że terapia zapobiega nawrotom czerniaka po operacji znacznie skuteczniej niż sam standardowy lek. O tych perspektywach rynek słyszał już w czerwcu, gdy partnerzy opublikowali dane z pięcioletniej obserwacji w ramach drugiej fazy badań - ryzyko nawrotu choroby lub śmierci u pacjentów otrzymujących terapię skojarzoną spadło o połowę.
Sukces ten ostatecznie waliduje samą platformę technologiczną mRNA, która w ostatnich miesiącach musiała mierzyć się z bardzo rygorystyczną kontrolą ze strony amerykańskich regulatorów. Jak ocenia Andrew Tsai, analityk firmy Jefferies, do 2027 roku Moderna może wprowadzić na rynek ponad siedem nowych produktów, obejmujących obszary onkologii, chorób układu oddechowego oraz chorób rzadkich. Z takimi argumentami w ręku zarząd może już otwarcie ubiegać się o rynkowe zatwierdzenie nowej terapii.
Choć leki z ery pandemii - takie jak Spikevax oraz portfolio preparatów przeciw grypie - nadal przynoszą firmie istotne dochody, to ich rola w strukturze przychodów maleje. Moderna zaprezentowała wreszcie przełom, na który inwestorzy czekali od szczytów z 2021 roku. Prawdopodobnie miną lata, zanim zobaczymy na rynkach kolejny rajd o takiej skali, ale jedno jest pewne - medycyna personalizowana przestała być mglistą obietnicą przyszłości.
Prognozy dla złota na 2026 rok. JPMorgan, Goldman Sachs i Saxo Bank wskazują trzy scenariusze

