S&P 500 najwyżej w historii. Czy wyniki gigantów Big Tech udźwigną rekordowe wyceny na Wall Street
Amerykańskie giełdy wchodzą w decydującą fazę sezonu wyników przy rekordowych poziomach indeksów. Oczekiwania wobec gigantów technologicznych nigdy nie były wyższe, a margines błędu praktycznie przestał istnieć - inwestorzy domagają się twardych dowodów na to, że miliardy dolarów wpompowane w sztuczną inteligencję przekładają się na realną rentowność.
W najbliższych dniach oczy całego finansowego świata będą zwrócone na wyniki finansowe filarów nowoczesnej gospodarki.
| Data | Spółka | Progn. EPS | Wzrost EPS r/r | Progn. przychody | Wzrost przychodów r/r |
|---|---|---|---|---|---|
| 29 kwi (śr.) | Microsoft | ~4,04 USD | +17% | ~81,4 mld USD | +16% |
| 29 kwi (śr.) | Alphabet | ~2,83 USD | — | ~107 mld USD | +11% |
| 29 kwi (śr.) | Meta Platforms | ~7,51 USD | — | ~55,5 mld USD | +31% |
| 29 kwi (śr.) | Amazon | ~2,11 USD | — | ~177,2 mld USD | +14% |
| 30 kwi (czw.) | Apple | ~1,96 USD | +18% | ~109,3 mld USD | +15% |
Źródło: Saxo Bank, Yahoo Finance (dane prognozowane, Q1 2026). „—" – brak konsensusu EPS r/r w dostępnych prognozach.
Indeks S&P 500 na stałe rozgościł się powyżej poziomu 7000 punktów, ale ten optymizm zostanie wystawiony na ciężką próbę. Kluczowe spółki z grupy "Wspaniałej Siódemki" muszą teraz udowodnić, że ich rynkowa dominacja ma oparcie w przepływach pieniężnych, a nie tylko w technologicznej wizji przyszłości.
Zmiana warty w cieniu AI
Największe emocje budzi czwartkowy raport Apple. Będzie to pierwsza aktualizacja finansowa od czasu ogłoszenia przełomowej decyzji o odejściu Tima Cooka.
Inwestorzy z uwagą przyjrzą się nowej wizji sukcesji, ponieważ stery w firmie ma przejąć John Ternus - dotychczasowy wiceprezes ds. inżynierii sprzętu. Decyzja ta, jednogłośnie zatwierdzona przez zarząd, stawia przed Ternusem ogromne wyzwanie: musi on przekonać rynek, że Apple pod nowym kierownictwem nie tylko utrzyma lojalność klientów, ale też skutecznie nasyci swoje flagowe produkty sztuczną inteligencją.
Akcje Apple`a są dostępne na platformie SaxoTraderGo pod tym linkiem
Zanim jednak usłyszymy głos z Cupertino, rynek przetrawi skumulowane dane od Microsoftu, Alphabetu, Meta Platforms oraz Amazon.com. Wyniki te spłyną w środę, zaledwie kilka godzin po zakończeniu kwietniowego posiedzenia Rezerwy Federalnej. Według szacunków Yahoo Finance przychody całej grupy Mag7 mają wzrosnąć o 22% w ujęciu rocznym, osiągając w pierwszym kwartale poziom około 410 mld USD.
Rekordowe ambicje Alphabetu i Meta
Szczególnie interesująco zapowiadają się prognozy dla Alphabetu i Meta Platforms.
W przypadku właściciela Google wzrok analityków padnie na Google Cloud Platform, gdzie spodziewany jest wzrost przychodów o około 50% rok do roku. To jeden z najmocniejszych punktów raportu, obok tradycyjnego segmentu wyszukiwarki, który ma przynieść 59 mld USD przychodu (wzrost o 16%).
Akcje Alphabetu są dostępne na platformie SaxoTraderGo pod tym linkiem
Wielka kapitulacja dolara – banki zapowiadają wyjątkowo trudny rok dla amerykańskiej waluty
Z kolei Meta Platforms, po okresie drastycznych cięć kosztów, wraca do ofensywy.
Rynek spodziewa się przychodów na poziomie 55,5 mld USD, co oznaczałoby dynamikę rzędu 31% w ujęciu rocznym, przy zysku na akcję (EPS) oscylującym wokół 7,51 USD. Te liczby pokazują skalę odbicia, ale też wyznaczają poprzeczkę bardzo wysoko - każde potknięcie o ułamek procenta może zostać surowo ukarane przez giełdę.
Akcje Meta Platforms są dostępne na platformie SaxoTraderGo pod tym linkiem
W co inwestowali Polacy w marcu? Najpopularniejsze akcje i fundusze ETF na platformie SaxoTrader
Rok rynkowego otrzeźwienia
Obecnie rynek wkracza w fazę, którą eksperci SAS nazywają rokiem „rynkowego otrzeźwienia”. Kończy się era czystych obietnic, a zaczyna czas surowych rozliczeń.
Dane Stanford HAI potwierdzają tę zmianę paradygmatu: pytanie przestało brzmieć „czy AI to potrafi?”, a zaczęło „jak dobrze działa i dla kogo jest opłacalna?”. To kluczowe, bo jak wskazują analizy SAS, co czwarta firma już przekroczyła planowany harmonogram wdrożenia AI, generując dodatkowe koszty bez mierzalnych efektów.
Charu Chanana, główna strateżka inwestycyjna w Saxo Banku, podkreśla, że rok 2026 to moment przejścia od szerokiego entuzjazmu wobec AI do głębokiej selektywności. Nagradzane będą tylko te podmioty, które udowodnią efektywność swoich wydatków. Inwestorzy mogą wybaczyć wysokie nakłady kapitałowe, ale ich cierpliwość wobec niejasnych celów strategicznych jest na wyczerpaniu.
Bezpieczne inwestowanie w kryptowaluty. Na co zwracać uwagę podczas korzystania z giełd
Miliardy na stole i globalna perspektywa
Skala inwestycji jest porażająca. Cztery główne hyperscalery planują w 2026 roku wydać na infrastrukturę AI łącznie ponad 650 mld USD.
To gwałtowny skok wobec 381 mld USD wydanych w 2025 roku. Tak potężne zaangażowanie środków ogranicza przestrzeń na skup akcji własnych, co do tej pory wspierało kursy. Goldman Sachs ostrzega wręcz, że istnieje malejące prawdopodobieństwo, by wszyscy dzisiejsi liderzy wygenerowali zyski wystarczające do wynagrodzenia obecnych akcjonariuszy.
Z drugiej strony, analitycy UBS dają rynkowi nadzieję, wskazując na długoterminowy potencjał. Jeśli technologia zautomatyzuje jedną trzecią globalnych zadań, przychody z AI mogą osiągnąć poziom 1,5 bln USD rocznie. To perspektywa, która każe patrzeć poza bieżący kwartał, ale wymaga od inwestorów stalowych nerwów.
Dla nas w Europie, a szczególnie dla polskich inwestorów budujących portfele w oparciu o jednostki TFI czy fundusze ETF, najbliższe dni będą miały bezpośrednie przełożenie na stan posiadania. Dominacja amerykańskich gigantów w globalnych indeksach sprawia, że każda większa korekta za oceanem błyskawicznie schłodzi nastroje na GPW i wpłynie na wyceny oszczędności emerytalnych Polaków. Wall Street stoi przed egzaminem, od którego wyniku zależy spokój rynków finansowych na resztę wiosny.
Short squeeze na Avis Budget Group dobiega końca? Avis kontra Hertz.

