Przejdź do treści

udostępnij:

Kategorie

Alert legislacyjny: Rząd zmienia zasady przyłączenia do sieci i szykuje grunt pod KPO

Udostępnij

Rząd przyjął wczoraj ustawę wprowadzającą część tzw. pakietu antyblackoutowego. Projektowane przepisy mają na celu zwiększenie odporności Krajowego Systemu Elektroenergetycznego na cyberataki, zakłócenia i awarie oraz umożliwić realizację Krajowego Planu Odbudowy.

SUBSKRYBUJ NASZ NEWSLETTER LEGISLACYJNY

REKLAMA 

 

Obszar – przyłączenia oze do sieci, biometan, ceny energii

Projekt ustawy o zmianie ustaw - Prawo energetyczne oraz niektórych innych ustaw (UC84) ma na celu uwolnienie potencjału oze i zwiększyć efektywność wykorzystania infrastruktury energetycznej  m. in. poprzez zmiany zasad przyznawania warunków przyłączenia do sieci oraz chronić odbiorców energii przez nadmiernymi cenami m. in. poprzez wprowadzenie możliwości kupna energii elektrycznej po stałej cenie.

Ścieżka legislacyjna

Projekt ustawy został przyjęty przez Radę Ministrów i zostanie w najbliższych dniach skierowany do Sejmu.

Warunki przyłączenia do sieci na nowych zasadach i wsparcie dla branży biogazowej

Projekt ustawy zawiera mnóstwo różnego rodzaju zmian. Najbardziej rewolucyjne i kontrowersyjne to przepisy wprowadzające nowe normy w zakresie przyznawania warunków przyłączenia.

Wg ustawy czas ważności wydanych warunków przyłączenia ma być skrócony z dwóch lat do 12 miesięcy.
Projekt zawiera także nowinki natury finansowej.

Wg nowych przepisów zaliczka na poczet opłaty za przyłączenie ma wzrosnąć z 30 zł do 60 zł za/kw. Rząd zamierza także wprowadzić nowe obciążenia dla inwestorów w postaci bezzwrotnej opłaty za rozpatrzenie wniosku o warunki przyłączenia oraz obowiązkowego zabezpieczenia realizacji inwestycji w formie kaucji, gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej lub poręczenia.

Przyjęty projekt ustawy wprowadza możliwość zawierania elastycznych umów przyłączeniowych, które nie będą dawały inwestorowi gwarancji pełnej dostępności mocy przyłączeniowej przez cały czas. OSP lub OSD będzie uprawniony do ograniczania poboru lub wprowadzania energii do sieci w sytuacjach kryzysowych.

Czytaj także: Eksperci alarmują: ograniczenia w rozwoju energetyki wiatrowej podwoją ceny prądu

Rząd proponuje również zmiany w zakresie cable poolingu

Mają one polegać na wprowadzeniu możliwości współdzielenia przyłącza nie tylko przez oze, ale także magazyny energii i inne instalacje.

Projekt UC84 wprowadza również szczególne rozwiązania dla biogazowni i biometanowni, którym operator ma zagwarantować dostępność mocy przyłączeniowej w określonych godzinach (tzw. godziny szczytowe).

W razie zaburzenia przepustowości sieci biogazownie mają być ograniczane w dostępie do sieci w dalszej kolejności niż źródła niesterowalne jak np. farmy wiatrowe. Takie przywileje uzasadniono tym, że biogaz i biometan są stabilnymi źródłami energii w odróżnieniu od niesterowalnych oze jak fotowoltaika lub farmy wiatrowe.

Wsparcie dla odbiorców energii i stabilizacja cen?

Rząd w drodze projektu ustawy zamierza również uczynić rynek energii elektrycznej bardziej przejrzystym i stabilnym.

Temu celowi ma służyć wprowadzenie możliwości zawarcia umowy na czas określony po stałej cenie energii, co ma zwiększyć przewidywalność rachunków, wsparcie dla osób dotkniętych ubóstwem energetycznym oraz ułatwienia w regulowaniu zaległych i bieżących należności, dostęp do przejrzystych informacji o kosztach, korzyściach i ryzykach związanych z umową sprzedaży energii elektrycznej czy możliwość zawarcia więcej niż jednej umowy sprzedaży energii na tym samym przyłączu.

Co z tego wynika?

Wg ustawodawcy skrócenie czasu ważności warunków przyłączenia oraz nałożenie dodatkowych obciążeń finansowych ma ograniczyć występowanie zjawiska uzyskiwania warunków przyłączenia celem ich późniejszej sprzedaży wskutek czego ma powstawać więcej realnych inwestycji w oze.

O ile skrócenie okresu obowiązywania warunków przyłączenia może przynieść skutek zgodny z intencją rządu (relatywnie krótki czas ważności warunków może mobilizować do szybszego zawarcia umowy przyłączeniowej i realizacji inwestycji), o tyle trudno się zgodzić z argumentem, wg którego większe obciążenia finansowe odstraszą potencjalnych spekulantów. Taka zmiana może uderzyć przede wszystkim w małych przedsiębiorców, którzy nie udźwigną takich kosztów, co zaburzy konkurencję na rynku.

Wprowadzenie elastycznych umów przyłączeniowych to dobry ruch ze strony rządzących, gdyż takie rozwiązanie może uwolnić potencjał oze poprzez umożliwienie budowy instalacji oze w miejscach, gdzie przyłączenie do sieci nie jest możliwe z uwagi na brak warunków technicznych i ekonomicznych.

Elastyczne umowy przyłączeniowe mają być półśrodkiem, który nie da możliwości wykorzystania sieci w 100%, ale może pomóc lepiej wykorzystać infrastrukturę elektroenergetyczną i potencjał wiatraków czy fotowoltaiki. Otwartą pozostaje kwestia, czy takie rozwiązanie w praktyce nie podzieli losu cable poolingu, z którym także wiązano wielkie nadzieje, a nie jest wykorzystywany z uwagi na słaby stan sieci przesyłowych.

Jak już mowa o cable poolingu to warto dodać, ze rozszerzenie koncepcji cable poolingu jest w dużej mierze „papierowe”, ponieważ cable pooling na chwilę obecną nie ma szans powodzenia z uwagi na odmowy wydawania warunków przyłączenia ze względu na wspomniany już słaby stan sieci przesyłowych. Ciężko zatem zakładać, że rozwiązanie proponowane przez rząd diametralnie zmieni sytuację.

Biorąc pod uwagę charakter zmian oraz zamiar jak najszybszego pozyskania funduszy z KPO przez rząd trudno nie odnieść wrażenia, że duża część propozycji zawartych w ustawie jest skrojona wprost pod Brukselę, która nie powinna mieć oporów przed wypłatą środków, widząc jak Polska ochoczo stawia na szybki przyrost oze, magazyny energii, elastyczność systemu itd.

Można zatem śmiało założyć, że część rozwiązań będzie wymagała znaczącej korekty

Zmiany dotyczące biogazowni i biometanowni należy natomiast ocenić jak najbardziej im plus, gdyż dzięki takim udogodnieniom mogą one pracować z większą mocą i wspierać stabilizację systemu elektroenergetycznego, przy czym należy pamiętać, że budowa biometanowni produkujących „czysty” biometan to również kwestia potężnych nakładów finansowych, więc same zmiany regulacyjne nie rozwiążą problemów branży.

Najciężej ocenić sensowność przepisów dotyczących stabilizacji cen energii, gdyż „niskie i stabilne ceny energii” to hasło, które dobrze się sprzedaje, ale w praktyce z uwagi na specyfikę rynku energii elektrycznej, otoczenie regulacyjne UE oraz sytuację międzynarodową ciężko je zrealizować.

Takie propozycje jak możliwość zawarcia umowy na sprzedaż energii z gwarancją stałej ceny dają pewność, że cena będzie jednakowa bez względu na okoliczności, a nie niska czy sprawiedliwa.  Można zatem założyć, że jest to jakiś sposób na stabilizację cen, a nie rozwiązanie problemów statystycznego Kowalskiego.

Podobnie należy ocenić możliwość zawarcia więcej niż jednej umowy sprzedaży energii na tym samym przyłączu. Takie rozwiązanie ma sprzyjać rozwojowi instalacji hybrydowych, cable poolingu i łączeniu istniejących instalacji oze z nowymi, co ma się przełożyć na większą podaż energii i konkurencję pomiędzy podmiotami rynkowymi.

Problem polega na tym, że niestabilne źródła energii elektrycznej nie gwarantują niezawodnych dostaw energii i kiepsko komponują się z przepustowością systemu elektroenergetycznego, dlatego też muszą być stabilizowane gazem czy węglem, a ich ceny przyjęta ustawa z pewnością nie ureguluje.
 

Udostępnij