Przejdź do treści

udostępnij:

Kategorie

Alert legislacyjny: rząd planuje wsparcie dla biometanu i ułatwienia dla wiatraków na lądzie

Udostępnij

Rząd opublikował projekt ustawy, która ma wprowadzić aukcje dla biometanowni na wzór oze oraz uprościć budowę farm wiatrowych na lądzie. To ciekawy ruch w kontekście walki o miejsce w miksie energetycznym pomiędzy niestabilnymi oze a sterowalnym biometanem.

SUBSKRYBUJ NASZ NEWSLETTER LEGISLACYJNY

REKLAMA 

 

Obszar – rozwój biogazu, biometanu i onshore wind

Projekt ustawy o zmianie ustawy o odnawialnych źródłach energii oraz niektórych innych ustaw (UD 332) ma głównie na celu zwiększyć udział źródeł odnawialnych w krajowym zużyciu energii brutto oraz wspomóc rozwój rynku biogazu, biogazu rolniczego i biometanu oraz lądowej energetyki wiatrowej.

Ścieżka legislacyjna

Projekt ustawy jest obecnie przedmiotem prac legislacyjnych Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Aukcje dla biometanu i kontrakt różnicowy

Projekt ustawy zakłada przeprowadzanie dla biometanu (biometanowni o mocy zainstalowanej elektrycznej większej niż 1 MW) aukcji na takich samych zasadach jak dla oze.

Wsparcie dla biometanu ma być ma przybrać formę kontraktu różnicowego realizowanego w formie dopłat do ceny rynkowej (feed-in premium), przyznawanych w wyniku aukcji.

Takie wsparcie ma trwać maksymalnie 20 lat.

Ponadto projekt zrównuje biometan (po spełnieniu warunków jakościowych) z gazem ziemnym w sieciach gazowych oraz umożliwia obrót gwarancjami pochodzenia i wykorzystanie ich do wykazywania realizacji celów OZE.

Projekt przewiduje również ułatwienia dla gazociągu bezpośredniego polegające na tym, że podmiot posiadający tytuł prawny do gazociągu bezpośredniego służącego do dostarczania biogazu, biogazu rolniczego lub biometanu będzie musiał jedynie w terminie 30 dni od rozpoczęcia dostarczania biogazu, biogazu rolniczego lub biometanu, poinformować o tym fakcie Prezesa URE. Z kolei w przypadku zaprzestania eksploatacji lub likwidacji tego gazociągu, właściciel będzie zobowiązany do poinformowania o tym Prezesa URE w terminie 14 dni.

Ułatwienia dla lądowej energetyki wiatrowej

Projekt ustawy przewiduje, że zasady konsultacji w procesie planistycznym dotyczącym inwestycji wiatrakowych będą tożsame z ogólnymi zasadami konsultacyjnymi ustanowionymi w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Dla obszarów, na których istniejące miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego zakazują zabudowy nie trzeba by zmieniać planu, aby móc postawić tam wiatraki, o ile spełniają one kryterium 10H lub 700 m.

Poza tym wg projektu możliwe będzie budowanie farm wiatrowych na podstawie zintegrowanego planu inwestycyjnego czyli szczególnego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jeżeli taki w gminie obowiązuje.

Projekt znosi również uproszczone konsultacje społeczne w ramach ZPI.

Co z tego wynika?

Projekt ustawy to dobre wieści dla branży biometanowej, która będzie mogła korzystać z istotnego wsparcia oraz ułatwień.

Warto docenić wysiłki ustawodawcy na rzecz rozwoju branży biometanu. Należy przy tym jednak pamiętać, że czynniki blokujące polski biometan to nie tylko regulacje, ale także finansowanie nowych inwestycji, a tego projekt ustawy w żaden sposób nie porusza.

Wsparcie finansowe jest niezbędne, gdyż budowa najbardziej pospolitej biometanowni to koszt ok. 30 mln zł, a więc nie jest to inwestycja na którą może sobie pozwolić statystyczny rolnik. Wiadomo natomiast, że w 2026 r. mają zostać uruchomione programy wsparcia finansowego biometanowni jak np. FENX.02.02 Rozwój OZE, co pozwala mieć nadzieje, że budowa i prowadzenie biometanowni nie stanie się domeną potężnych koncernów, co niebagatelnie zaważy na kształcie polskiego rynku biometanu. 

Projektowane przepisy dotyczące branży onshore wind są natomiast kolejną odsłoną walki o wiatraki pomiędzy rządem a prezydentem.

Projekt jest kolejną inicjatywą rządu mającą na celu ułatwienie stawiania wiatraków na lądzie.

Wg projektu gmina będzie miała w dalszym ciągu dość szeroką swobodę w zakresie inwestycji w wiatraki, gdyż to ona będzie decydować, czy dla budowy wiatraków bardziej optymalny będzie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego czy zintegrowany plan inwestycyjny.

Z punktu widzenia obywateli oraz procesu inwestycyjnego istotne jest to, że projekt ustawy nie pozbawia mieszkańców gmin sąsiednich głosu w zakresie posadowienia farmy wiatrowej, ale też uniezależnia proces inwestycyjny od opinii mieszkańców sąsiedniej gminy.

Pozytywnie należy także ocenić likwidację konsultacji uproszczonych, co jest bezpieczniejsze pod kątem prawnym, bo do tej pory plany uchwalone w wyniku konsultacji uproszczonych były kwestionowane w sądach.

Proponowane zmiany powinny zatem zaowocować krótszym i bezpieczniejszym procesem planistycznym, realną kontrolą gminy nad lokalizacją wiatraków oraz udziałem społeczeństwa w procesie decyzyjnym.

Czy tak faktycznie będzie? Czas pokaże. 
 

Udostępnij