Przejdź do treści

udostępnij:

Kategorie

Kluczowa zmiana dla inwestorów dot. zielonego wodoru

Udostępnij

Unijny rynek odnawialnego wodoru rozwija się dużo wolniej niż pierwotnie zakładała Komisja Europejska. Bruksela przygotowuje więc korektę zasad dla produkcji zielonego wodoru, która ma ograniczyć ryzyko inwestycyjne i dać projektom więcej czasu na spełnienie wymogów. Stawką są koszty oraz dostęp do wsparcia z tzw. Hydrogen Bank, a także możliwość realizacji obowiązkowych celów wynikających z unijnej dyrektywy o OZE, której nowa odsłona właśnie się tworzy.

SUBSKRYBUJ NASZ NEWSLETTER LEGISLACYJNY

Rynek daleko od celu na 2030 r.

Komisja Europejska chce, aby do 2030 r. UE produkowała do 10 mln ton odnawialnego wodoru rocznie. Skala rynku pokazuje jednak, jak duża jest luka między ambicją a realnymi inwestycjami. Organizacja Hydrogen Europe szacuje, że w 2025 r. produkcja wodoru z elektrolizy – obejmująca wodór odnawialny, ale również wytwarzany z wykorzystaniem energii jądrowej lub gazu kopalnego – wyniesie ok. 70 tys. ton. Do 2030 r. roczne zdolności produkcyjne mają wzrosnąć do 1,7 mln ton. To właśnie z tego względu KE zapowiedziała ukierunkowany przegląd przepisów dotyczących odnawialnego wodoru.

Dziś o „zielonym” statusie decydują trzy kryteria – korelacja czasowa, geograficzna i tzw. dodatkowość. W praktyce wodór powinien być produkowany wtedy i tam, gdzie dostępna jest odpowiednia ilość energii odnawialnej, a źródło OZE zasilające elektrolizer nie może być uruchomione wcześniej niż 36 miesięcy przed instalacją wodorową. Obowiązuje jednak okres przejściowy. instalacje uruchomione przed 1 stycznia 2028 r. są zwolnione z tzw. kryterium dodatkowości do 2038 r., a do 2030 r. producenci mogą rozliczać korelację czasową miesięcznie, zamiast godzinowo.

Spór o kryteria i greenwashing

Przemysł naciska przede wszystkim na odroczenie trzeciego kryterium. Argument jest prosty – rynek rozwija się zbyt wolno, by elektrolizery rzeczywiście odbierały systemowi znaczące wolumeny nowej energii odnawialnej. Część inwestorów obawia się jednak, że nie zdąży uruchomić projektów przed końcem okresu przejściowego i straci możliwość uzyskania statusu zielonego wodoru.

Jeszcze większe emocje budzi korelacja czasowa. Organizacje środowiskowe ostrzegają, że utrzymanie miesięcznego rozliczenia może pozwolić na produkcję wodoru z energii pochodzącej z paliw kopalnych przy zachowaniu etykiety oznaczonej „zielonym” kolorem. Jak wskazują badania brak godzinowej korelacji dla projektów w Niemczech w 2030 r. mógłby generować dodatkowo 10-30 kg CO2 na każdy kilogram wodoru. Jednocześnie koszt spełnienia wszystkich trzech kryteriów szacowany jest na 0,30-0,35 EUR/kg, wobec średniej ceny zielonego wodoru w UE szacowanej w 2025 r. na 8 EUR/kg.


Poznaj Saxo Bank – duński bank dla inwestorów, któremu zaufało ponad 1,5 mln klientów, powierzając ponad 150 mld EUR aktywów.

Dzięki platformom Saxo możesz inwestować na ponad 50 giełdach na całym świecie, m.in. w akcje, ETF-y i obligacje.

Polscy inwestorzy mają dostęp do obsługi klienta w języku polskim oraz raportu podatkowego ułatwiającego rozliczenie PIT.

🎁 Sprawdź szczegóły promocji, w ramach której nowi klienci mogą otrzymać równowartość 250 EUR na pokrycie prowizji przy transakcjach na akcjach, ETF-ach i obligacjach przez pierwsze 3 miesiące – sprawdź promocję →

Handel instrumentami finansowymi jest ryzykowny. Zawsze najpierw upewnij się, że rozumiesz to ryzyko.

Reklama Saxo Bank


Zmiana zasad może nie rozwiązać wszystkich problemów

Obecnie nie ma jednak konsensusu dot. tego, czy korekta regulacji wystarczy, aby rynek przyspieszył. Barierami dla rynku są wciąż wysokie ceny energii, niedostateczne finansowanie, niski popyt oraz opóźnienia państw członkowskich we wdrażaniu dyrektywy o odnawialnych źródłach energii i tworzeniu rynków zbytu. Zwolennicy zmian wskazują jednak, że samo przesunięcie części wymogów może przynieść inwestorom ulgę i poprawić przewidywalność projektów.

Rynek oczekuje jednak szybkiej decyzji. Komisja może zdecydować się na procedurę przyspieszoną albo standardową ścieżkę legislacyjną. Równolegle mają pojawić się metodologia dotycząca minimalnych oszczędności emisji gazów cieplarnianych oraz zasady odnoszące się do wodoru niskoemisyjnego. Całość zostanie zaprezentowana najprawdopodobniej pod koniec roku wraz z nową strategią dla wodoru.

Co to oznacza?

Dla spółek energetycznych zaangażowanych w działalność na rynku gaz i rozwój wodorowych przedsięwzięć takich jak GK ORLEN kluczowe będzie to, czy Komisja wydłuży okres przejściowy i poluzuje kryteria dodatkowości oraz korelacji czasowej.

Taki ruch mógłby ograniczyć ryzyko regulacyjne nowych projektów, zwiększyć ich szanse na utrzymanie „zielonego” statusu oraz poprawić dostęp do wsparcia i rynku wynikającego z unijnych celów OZE. Z drugiej strony nadmierne złagodzenie zasad zwiększa ryzyko zarzutów o greenwashing i może osłabić pozycję projektów, które już poniosły wyższe koszty dostosowania do ostrzejszych wymogów.


 

Udostępnij