Przejdź do treści

udostępnij:

Kategorie

Decyzja KE wpłynie na giełdowych potentatów. Chodzi o hybrydowe instalacje OZE

Udostępnij

W Komisji Europejskiej trwają obecnie intensywne prace nad kolejną nowelizacją dyrektywy o OZE (RED). Organ wykonawczy UE w nowych regulacjach po 2030 r. chce zachować rdzeń dyrektywy o odnawialnych źródłach energii, jednocześnie upraszczając przepisy, przebudowując finansowanie i tworząc ramy dla projektów hybrydowych instalacji łączących OZE z magazynami energii. Z dokumentu związanego z oceną skutków regulacji, który wyciekł w ostatnich dniach wynika, że przy realizacji unijnego celu klimatycznego na 2040 r. udział OZE w końcowym zużyciu energii powinien sięgnąć ok. 65-70 proc. Jednocześnie Bruksela rozważa łagodniejsze podejście do wodoru, a decyzję o samym celu OZE na 2040 r. pozostawia osobnemu przeglądowi rozporządzenia o zarządzaniu unią energetyczną.

SUBSKRYBUJ NASZ NEWSLETTER LEGISLACYJNY

Mniej regulacji i więcej wdrożeń

Nieoficjalny dokument, do którego dotarła jedna z francuskich redakcji, nie wskazuje na chęć głębokiej rewolucji w architekturze RED, lecz wyłącznie jej modernizację. Komisja chce przede wszystkim ograniczyć nakładanie się obowiązków wynikających z dyrektywy z innymi aktami, m.in. regulacjami dotyczącymi rynku energii elektrycznej, efektywności energetycznej czy charakterystyki energetycznej budynków (EPBD).

Strategicznym kierunkiem jest zmniejszenie obciążeń administracyjnych przy równoczesnej poprawie tempa jej wdrażania. To niezwykle istotne, zwłaszcza w kontekście obecnego celu na 2030 r., który wynosi 42,5 proc. udziału OZE i wymagań związanych z nowym celem klimatycznym na 2040 r.

Finansowanie i magazyny energii w centrum zainteresowania

Jednym z kluczowych elementów projektowanej nowelizacji ma być wzmocnienie „Renewable Energy Financing Mechanism”. Dotychczas mechanizm pozwolił na stworzenie ok. 517 MW nowych mocy, choć wkład finansowy został wniesiony tylko przez jeden kraj. Komisja rozważa więc aukcje obejmujące całą UE i finansowane pochodzące z budżetu centralnego. Przy pełnym uruchomieniu planowanego transferu środków z CEF na lata 2028-2034 mechanizm mógłby – jak wskazuje oceny skutków – przynieść dodatkowe 18,4 GW nowej mocy zainstalowanej w OZE.

Jednocześnie Bruksela chce stworzyć ramy regulacyjne dla instalacji hybrydowych, obejmujących zarówno generację, jak i magazynowanie, w tym elastyczne umowy przyłączeniowe i lokalne usługi elastyczności. To sygnał, że polityka OZE ma coraz mocniej koncentrować się nie tylko na budowie nowych mocy, lecz także na ich integracji z siecią i ograniczaniu kosztów przeciążeń oraz redukcji generacji.


Poznaj Saxo Bank – duński bank dla inwestorów, któremu zaufało ponad 1,5 mln klientów, powierzając ponad 150 mld EUR aktywów.

Dzięki platformom Saxo możesz inwestować na ponad 50 giełdach na całym świecie, m.in. w akcje, ETF-y i obligacje.

Polscy inwestorzy mają dostęp do obsługi klienta w języku polskim oraz raportu podatkowego ułatwiającego rozliczenie PIT.

🎁 Sprawdź szczegóły promocji, w ramach której nowi klienci mogą otrzymać równowartość 250 EUR na pokrycie prowizji przy transakcjach na akcjach, ETF-ach i obligacjach przez pierwsze 3 miesiące – sprawdź promocję →

Handel instrumentami finansowymi jest ryzykowny. Zawsze najpierw upewnij się, że rozumiesz to ryzyko.

Reklama Saxo Bank


Wodorowa korekta przepisów

Największa korekta może dotyczyć wodoru. Zamiast wiążących krajowych celów dla paliw odnawialnych pochodzenia niebiologicznego (RFNBO) Komisja preferuje unijny, orientacyjny cel konsumpcji odnawialnego wodoru (w materiale wskazano poziom 8 mln ton w 2040 r.). Rozważane jest także dopuszczenie większej elastyczności, w tym uwzględnianie niskoemisyjnego wodoru elektrolitycznego.

Jednocześnie projekt nie przesądza kwestii celu udziału OZE na 2040 r. – jego kształt ma być oceniany w ramach osobnej rewizji rozporządzenia Governance. Dla rynku oznacza to większą elastyczność technologiczną, ale też utrzymanie niepewności co do długoterminowej skali ambicji.

Czytaj także: PGE i Polenergia pod pręgierzem CSiRE. Rząd szykuje nowy projekt ustawy

Co to oznacza?

Bruksela coraz wyraźniej patrzy nie tylko na tempo budowy nowych źródeł OZE, ale też na to, jak te źródła funkcjonują w systemie. Jeśli w ostatecznych przepisach znajdą się rozwiązania wspierające projekty hybrydowe, magazyny energii czy elastyczne przyłączenia, większego znaczenia nabiorą inwestycje, które łączą produkcję energii z możliwością reagowania na potrzeby sieci.

To dobry znak dla polskiego sektora energetyczne, a także PSE. Dla polskiego krajowego giganta tj. PGE oznacza to, że przy ocenie nowych projektów liczyć się będzie nie tylko koszt wytwarzania, ale również ich wpływ na stabilność systemu i ograniczanie strat wynikających z redukcji produkcji.

Z drugiej strony wciąż nie znamy celu OZE na 2040 r., a podejście Komisji do wodoru staje się bardziej elastyczne. To przemawia za ostrożnym planowaniem inwestycji i wyborem takich projektów, które pozostaną opłacalne także przy zmianie otoczenia regulacyjnego. Krótko mówiąc – po 2030 r. przewagę mogą zyskać nie ci, którzy zbudują najwięcej OZE, ale ci, którzy najlepiej włączą je do systemu.


 

Udostępnij