Przejdź do treści

udostępnij:

Kategorie

Górnictwo idzie w zbrojeniówkę. JSW, Bumech i PGG chcą produkować dla wojska

Udostępnij

Polskie górnictwo notuje rekordowe straty, a kluczowe spółki zmagają się z ryzykiem bankructwa. Dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), Bumechu czy Polskiej Grupy Górniczej (PGG) sposobem na wyjście z kryzysu staje się pomysł rozwijania oferty dla przemysłu zbrojeniowego. To sensowny ruch? A może jedynie sposób na przetransferowanie pieniędzy do deficytowego sektora z państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej?

Kryzys górnictwa: 8,2 mld zł strat za 2025 r.

Sytuacja finansowa branży wydobywczej jest alarmująca i stanowi bezpośredni impuls do poszukiwania ratunku w sektorze zbrojeniowym. W ubiegłym roku polskie górnictwo odnotowało ponad 8,2 mld zł straty, a wydobycie węgla spadło do poziomu zaledwie 42,8 mln ton. Od 2011 r. produkcja surowca na potrzeby energetyczne skurczyła się o 43,4 proc. a zatrudnienie w branży po raz pierwszy w historii spadło poniżej 70 tys. osób. W obliczu tak drastycznej redukcji tradycyjnego rynku spółek węglowych, transformacja w kierunku zbrojeniówki jawi się jako jeden ze scenariuszy na zagospodarowania potencjału hal produkcyjnych i specjalistycznych oddziałów remontowych.

Kryzys górnictwa: PGG chce współpracy z PGZ

PGG uzyskała wczoraj (12 marca) od MSWiA koncesję na wytwarzanie i obrót materiałami wybuchowymi, bronią oraz technologią o przeznaczeniu wojskowym i policyjnym. Dokument wydany na 50 lat pozwala przekształcić bieruński Zakład Remontowo-Produkcyjny w centrum produkcji militarnej, co było kluczowym warunkiem nawiązania strategicznej współpracy z PGZ. Wykorzystanie hal w Woli koło Pszczyny do celów obronnych ma pozwolić na utrzymanie miejsc pracy dla specjalistów, dla których praca przy serwisowaniu maszyn górniczych staje się coraz mniej pewna.

Kryzys górnictwa: JSW stawia na drony

Równie ambitny plan realizuje JSW, która w obliczu napiętej sytuacji finansowej przeprowadziła uproszczenie struktury grupy poprzez połączenie z JSW Nowe Projekty. Akcjonariusze spółki podczas grudniowego walnego zgromadzenia zaakceptowali rozszerzenie statutu o ponad 20 nowych kategorii biznesowych, które brzmią jak oferta globalnego koncernu obronnego. JSW zamierza prowadzić działalność w zakresie produkcji wojskowych statków powietrznych, dronów oraz naprawy i konserwacji pojazdów bojowych. 

Warto nadmienić, że w marcu JSW zaprezentowała na targach Drone World Expo 2026 (3-5 marca) swój dron "Wielki V2" wyposażony w pływak. 

Kryzys górnictwa: Bumech stawia na międzynarodową zbrojeniówkę

Najbardziej zaawansowane działania podejmuje jednak Bumech, właściciel kopalni Silesia. Spółka nie tylko podpisała w ubiegłym roku umowę z Nordic Air Defence AB na rozwój systemów dronowych wspomagających pojazdy opancerzone, ale w styczniu 2026 r. zawarła kluczowe porozumienie z amerykańską firmą United Manufacturing Technologies. Dzięki tej kooperacji polska firma zyskuje unikalne kompetencje w serwisowaniu i modernizacji ciężkiego sprzętu wojskowego wyprodukowanego w USA, w tym pojazdów Stryker, Bradley, M113 oraz MaxxPro. 


Poznaj Saxo Bank – duński bank dla inwestorów, któremu zaufało ponad 1,5 mln klientów, powierzając ponad 150 mld EUR aktywów.

Dzięki platformom Saxo możesz inwestować na ponad 50 giełdach na całym świecie, m.in. w akcje, ETF-y i obligacje.

Polscy inwestorzy mają dostęp do obsługi klienta w języku polskim oraz raportu podatkowego ułatwiającego rozliczenie PIT.

🎁 Sprawdź szczegóły promocji, w ramach której nowi klienci mogą otrzymać równowartość 250 EUR na pokrycie prowizji przy transakcjach na akcjach, ETF-ach i obligacjach przez pierwsze 3 miesiące – sprawdź promocję →

Handel instrumentami finansowymi jest ryzykowny. Zawsze najpierw upewnij się, że rozumiesz to ryzyko.

Reklama Saxo Bank


Co z tego wynika?

Przy rekordowej stracie sektora (8,2 mld zł za 2025 r.) i drastycznym spadku wydobycia, tradycyjny model biznesowy kopalń się wyczerpał. Wejście w sektor obronny nie jest wyborem, lecz koniecznością. Spółki takie jak PGG czy Bumech nie stawiają nowych fabryk. One wykorzystują to, co już mają: ogromne hale montażowe, specjalistyczny park maszynowy i wykwalifikowanych inżynierów. Czy taka strategia jest słuszna? To okaże się zapewne w nadchodzących latach. Dużym ryzykiem jest jednak polityczna chęć do wykorzystania współpracy branży wydobywczej z PGZ, co rodzi ryzyko transferów pieniężnych do firm z ryzykiem płynnościowym.

Udostępnij