Pieniądze w JSW skończą się w lutym. Zaplanowano rozmowy ostatniej szansy
Jastrzębska Spółka Węglowa znajduje się w dramatycznej sytuacji finansowej, tracąc miesięcznie kilkaset mln złotych na bieżącą działalność. Minister Aktywów Państwowych, Wojciech Balczun, ostrzega przed realnym scenariuszem upadłościowym. Poniedziałkowe rozmowy zarządu ze związkami zawodowymi są w kuluarach określane mianem „ostatniej szansy”.
JSW: bankructwo możliwe w lutym
Sytuacja finansowa JSW osiągnęła punkt krytyczny, co potwierdzają słowa ministra aktywów państwowych wypowiedziane w środę w Poranku TOK FM. Według Wojciecha Balczuna, mimo niewyczerpanego potencjału spółki, obecna kondycja finansowa jest dramatyczna, a firma każdego miesiąca „przepala” kilkaset mln złotych. Polityk podkreślił, że cały wysiłek resortu i zarządu koncentruje się obecnie na utrzymaniu płynności finansowej, jednak proces ten jest niemożliwy bez przeprowadzenia głębokiej restrukturyzacji. Resort przygotował plan restrukturyzacyjny i prowadzi obecnie negocjacje, zaznaczając jednocześnie, że w przypadku braku wypracowania trwałego rozwiązania, na stole pozostaje scenariusz upadłościowy.
REKLAMA
– JSW ma tygodnie na ratunek, bankructwo jest ostatecznym scenariuszem – powiedział minister Balczun w środę w Polsat News.
Czytaj także: JSW kluczowym sprzedawcą koksu na Ukrainę w 2025 r. Wolumen będzie rósł
JSW: pożyczka z Funduszu Reprywatyzacji
Kluczowym elementem ratunkowym dla spółki ma być pożyczka z Funduszu Reprywatyzacji w wysokości 2,9 mld zł, której udzielenie „leży na stole”. Pozyskanie tych środków, a także dodatkowego finansowania od państwowych i prywatnych instytucji, jest jednak ściśle uzależnione od wdrożenia planu restrukturyzacji i akceptacji przez związki zawodowe radykalnego obniżenia kosztów pracy. Zarząd JSW zadeklarował, że dołoży wszelkich starań, aby uzyskać niezbędne finansowanie do końca lutego 2026 roku, pod warunkiem uzyskania zgody strony społecznej na przedstawiony plan naprawczy.
JSW: poziom uzwiązkowienia
Istotną barierą w procesie negocjacyjnym jest wyjątkowo wysoki poziom uzwiązkowienia wewnątrz koncernu. Jak przypomina wiceminister Grzegorz Wrona, w JSW działają obecnie aż 82 związki zawodowe, a statystyczny poziom uzwiązkowienia wynosi rekordowe 180 proc. Oznacza to, że przeciętny pracownik należy do 1,8 organizacji związkowej, a wielu pracowników figuruje jednocześnie na listach kilku organizacji. Dodatkowo sto kilkadziesiąt osób w spółce pracuje wyłącznie na tzw. etatach związkowych, co znacząco obciąża budżet firmy i utrudnia proces decyzyjny w sytuacjach kryzysowych.
JSW: porozumienie zawieszające ze związkami zawodowymi
Obecnie kością niezgody pozostaje tzw. porozumienie zawieszające, które w opinii związkowców oznacza trzyletni okres drastycznego obniżenia dochodów pracowników, osłabienie ich ochrony socjalnej oraz ograniczenie dotychczasowych świadczeń. Zarząd JSW stoi jednak na stanowisku, że bez tych ustępstw pozyskanie zewnętrznego finansowania będzie niemożliwe, a spółka nie zdoła przetrwać najbliższych miesięcy. Minister Balczun zaapelował o unikanie upolityczniania projektu, podkreślając, że działanie według zasady „im gorzej, tym lepiej” może doprowadzić do niekontrolowanego upadku przedsiębiorstwa.
Czytaj także: Wielka wyprzedaż w JSW. Na rynku ląduje „srebro rodowe”
JSW: plan oszczędnościowy
Podstawą planu restrukturyzacji jest radykalne cięcie przywilejów płacowych w latach 2025–2028. Projekt przewiduje całkowite zawieszenie wypłat czternastej pensji w latach 2025–2027 oraz znaczące ograniczenie nagrody barbórkowej. W 2026 roku nagroda ta miałaby zostać ograniczona do maksymalnie 30 proc., natomiast w latach 2027–2028 jej wypłata zostałaby całkowicie wstrzymana. Dodatkowo plan zakłada zawieszenie w całości deputatu węglowego, biletów z Karty Górnika, premii oraz dodatków BHP, a także rezygnację z korzystniejszych zasad naliczania świadczeń za chorobowe i urlopy w latach 2026–2028.
Konieczność wprowadzenia tak drastycznych oszczędności wynika bezpośrednio z wyników finansowych spółki za ubiegły rok. Zgodnie z danymi opublikowanymi 25 listopada, strata netto JSW po trzech kwartałach 2025 roku sięgnęła narastająco aż 2,9 mld zł. Tak głęboki deficyt w połączeniu z miesięcznym deficytem płynnościowym stawia pod znakiem zapytania dalsze funkcjonowanie kopalń bez natychmiastowego zastrzyku gotówki, który jest nierozerwalnie związany z powodzeniem poniedziałkowych negocjacji. Rozmowy zaplanowane na 19 stycznia będą miały decydujące znaczenie dla losów tysięcy pracowników i pozycji spółki na warszawskiej giełdzie.
