Alert europejski: Infrastruktura paliw alternatywnych pod lupą Komisji Europejskiej
Organ wykonawczy UE realizuje obecnie przegląd rozporządzenia AFIR, czyli unijnych przepisów dotyczących infrastruktury paliw alternatywnych. Stawką jest nie tylko tempo rozwoju sieci ładowania i tankowania w Europie, lecz także wygoda użytkowników, przejrzystość cen, interoperacyjność usług i ograniczenie barier administracyjnych. Nowy wniosek legislacyjny ma pojawić się w IV kwartale 2026 r.
SUBSKRYBUJ NEWSLETTER LEGISLACYJNY
Infrastruktura musi nadążać za zmianami w sektorze transportowym
Rozporządzenie w sprawie rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych obowiązuje od kwietnia 2024 r., ale już teraz Komisja Europejska pracuje nad jego przeglądem. Celem regulacji jest stworzenie wspólnych ram rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych w całej Unii Europejskiej – od ładowarek dla samochodów osobowych i ciężarowych, przez stacje tankowania wodoru, po rozwiązania dla żeglugi i lotnictwa. Komisja podkreśla, że taka infrastruktura ma umożliwić szersze wykorzystanie pojazdów, statków i samolotów zero- oraz niskoemisyjnych, zmniejszyć zależność od ropy i gazu oraz ograniczyć wpływ transportu na środowisko.
Szczególne znaczenie ma tu sieć TEN-T i jej węzły miejskie, ponieważ bez spójnego systemu ładowania i tankowania trudno mówić o realnie bezproblemowym podróżowaniu po UE. Przegląd AFIR wpisuje się również w Europejski Zielony Ład, Pakt dla czystego przemysłu oraz Plan działania dla europejskiego przemysłu motoryzacyjnego. W ocenie organu wykonawczego UE infrastruktura paliw alternatywnych jest warunkiem koniecznym dla upowszechnienia pojazdów bezemisyjnych zgodnie z normami emisji CO2, a także dla realizacji inicjatyw FuelEU Maritime i ReFuelEU Aviation.
Adekwatność do obecnych warunków rynkowych
Najważniejszym zadaniem przeglądu będzie ocena, czy obecne cele rozporządzenia są nadal adekwatne wobec zmieniających się warunków rynkowych. Komisja chce sprawdzić, czy infrastruktura rozwija się wystarczająco szybko i czy odpowiada realnym potrzebom użytkowników. Szczególną uwagę poświęci ładowaniu pojazdów ciężkich, bo to właśnie ten segment może wymagać dostosowania celów do najnowszych danych o rozwoju rynku.
Nie bez powodu wraz z uruchomieniem oficjalnych konsultacji publicznych Komisja przedstawiła również wstępną diagnozę problemów, które do tej pory występowały w niektórych państwach członkowskich. W niej wskazano, że użytkownicy infrastruktury nadal napotykają trudności, zwłaszcza w zakresie przejrzystości cen na ogólnodostępnych stacjach ładowania. To ważny sygnał, bo transformacja transportu nie zależy wyłącznie od liczby punktów ładowania, ale również od zaufania konsumentów do systemu. Planowana jest zatem pogłębiona analiza działań, które mogą przyspieszyć rozwój publicznych punktów ładowania dla pojazdów lekkich, infrastruktury ładowania elektrycznego i stacji tankowania wodoru dla ciężarówek, a także infrastruktury paliw alternatywnych dla statków i samolotów. Wśród rozważanych środków znajdą się także rozwiązania dotyczące uczciwych i przejrzystych cen, integracji ładowania z systemem elektroenergetycznym, poprawy egzekwowania norm technicznych, certyfikacji oraz lepszego dostępu do danych o punktach ładowania i tankowania.
Mniej obciążeń administracyjnych
Rozwój infrastruktury paliw alternatywnych wymaga działania na poziomie UE, ponieważ pojedyncze państwa członkowskie nie są w stanie samodzielnie zapewnić spójnej, interoperacyjnej i dostępnej sieci obejmującej cały rynek europejski. Gdyby infrastruktura powstawała wyłącznie w oparciu o krajowe strategie, regiony o niższym popycie na pojazdy lub jednostki napędzane paliwami alternatywnymi mogłyby zostać „wykluczone” albo rozwijać się zbyt wolno. To z kolei osłabiłoby połączenia transportowe i utrudniło realizację celów związanych z dekarbonizacją.
W ramach obecnych prac Komisja Europejska zamierza porównać różne warianty polityczne, a w tym również scenariusz zakładający utrzymanie przepisów w dotychczasowym kształcie tj. bez wprowadzania dodatkowych działań. Prace w tym obszarze mają objąć analizę kosztów i korzyści, a także możliwych skutków dla rynku, przemysłu, administracji i użytkowników. Wśród planowanych, a wręcz oczekiwanych rezultatów wymienić można przyspieszenie rozwoju infrastruktury ładowania w całej UE, również tam, gdzie inwestycje mogą postępować wolniej i uproszczenie przepisów dotyczących krajowego planowania, sprawozdawczości i procesów oceny.
Co z tego wynika?
Sama deklaracja rozbudowy infrastruktury nie wystarczy, jeśli użytkownik nadal nie będzie wiedział, ile zapłaci za ładowanie, czy dana stacja będzie działać, czy usługa będzie kompatybilna w podróży transgranicznej. Komisja trafnie identyfikuje więc nie tylko problem liczby ładowarek i stacji tankowania, lecz także jakości całego ekosystemu.
Największe znaczenie może mieć segment ciężkiego transportu drogowego, bo jego dekarbonizacja wymaga infrastruktury o dużej mocy, przewidywalności i skoordynowania z siecią elektroenergetyczną. Jednocześnie zapowiadane uproszczenia będą istotne dla państw członkowskich i operatorów, ponieważ zbyt rozbudowane obowiązki sprawozdawcze mogą spowolnić inwestycje.
