Przejdź do treści

udostępnij:

JSW i AZOTY finansowanie
Kategorie

Rząd znalazł dodatkowe finansowanie dla JSW i Grupy Azoty

Udostępnij

Rząd wpisał do wykazu prac legislacyjnych projekt ustawy, wg którego przemysł energochłonny otrzyma rządowe dotacje finansowane z wpływów pochodzących z podatku CIT od firm o rocznych przychodach przekraczających 50 mln euro z sektora naftowo-gazowego oraz z sektora dystrybucji i przesyłu energii elektrycznej.

Subskrybuj nasz nwsletter legislacyjny

Obszar – pomoc dla przemysłu energochłonnego


Projekt ustawy o udzielaniu wsparcia na obniżenie cen energii dla przemysłu energochłonnego (UD459) ma na celu wsparcie przemysłu energochłonnego poprzez opodatkowanie przedsiębiorstw naftowo-gazowych oraz spółek zajmujących się przesyłem lub dystrybucją energii elektrycznej. Podmioty energochłonne na GPW to np. KGHM, Grupa Azoty, JSW, Boryszew, Grupa Kęty.

Ścieżka legislacyjna

Projekt ustawy został wpisany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów. Przewidywany termin przyjęcia projektu ustawy przez rząd to bieżący kwartał tego roku.

Zabrać bogatym, dać energochłonnym

Wg opublikowanych założeń ustawy rząd zamierza wesprzeć przedsiębiorstwa energochłonne w latach 2027-2030 kwotą 4,8 mld PLN.

Wsparcie ma pochodzić z obowiązującego od ponad roku CISAF czyli unijnego mechanizmu umożliwiającego m. in. tymczasowe (maksymalnie na trzy lata) obniżenie cen energii elektrycznej dla odbiorców energochłonnych – o co najwyżej 50% średniej rocznej ceny hurtowej, dla nie więcej niż 50% rocznego zużycia danego podmiotu. Maksymalnie cena może zostać obniżona do 50 euro/MWh. 50% kwoty otrzymanej przez przedsiębiorcę energochłonnego w ramach rządowej pomocy będzie musiało zostać przeznaczone na inwestycje w nowe lub zmodernizowane aktywa realizowane przez beneficjentów wsparcia lub poprzez podmioty trzecie.

Katalog inwestycji opracowany przez rząd obejmuje m. in.: inwestycje w magazyny energii, instalacje wytwarzające energię z odnawialnych źródeł energii, elektrolizery do produkcji wodoru odnawialnego lub niskoemisyjnego.

Środki na realizację programu mają pochodzić z wpływów z podatku CIT, który ma zostać podniesiony dla przedsiębiorstw, które odnotowały nadzwyczajne zyski w związku z kryzysem energetycznym wywołanym wojną w Zatoce Perskiej prowadzoną przez Stany Zjednoczone, Izrael i Iran oraz dla spółek odpowiedzialnych za przesył lub dystrybucję energii elektrycznej. Wg twórców projektu ustawy są to m. in.: przedsiębiorstwa zajmujące się: wydobyciem gazu ziemnego lub ropy naftowej, obrotem gazem ziemnym, handlem ropą naftową czy obrotem paliwami ciekłymi.

19% stawka CIT ma zostać podniesiona wg następującego schematu:

- 30% w 2027 r.,

- 26% w 2028 r.,

- 23% w 2029 r.,

W 2030 r. stawka CIT ma wrócić do poziomu 19%.

Co z tego wynika?

Propozycja rządu to z jednej strony próba wsparcia dla przemysłu energochłonnego, a z drugiej strony kolejna próba wprowadzenia podatku windfall tax.

Sam kierunek działań jest zgodny z głównym nurtem europejskim wytyczonym przez Włochów, którzy już mniej więcej od roku wspierają swój przemysł energochłonny środkami pomocowymi, w zamian za co przedsiębiorstwa muszą inwestować w instalacje, które wpisują się w zieloną transformację.

Wykonanie trudno jednak ocenić pozytywnie, gdyż sposób finansowania pomocy jest niezgodny z optyką urzędującego Prezydenta Karola Nawrockiego, który już raz odesłał ustawę wprowadzającą podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych do Trybunału Konstytucyjnego, co raczej nie rodzi nadziei, że taką ustawę podpisze.

Aby ocenić skalę i skuteczność pakietu pomocowego należy poczekać na projekt ustawy oraz OSR i uzasadnienie projektu, gdyż póki co można powziąć wątpliwości, czy niecałe 5 mld zł na trzy lata dla przemysłu, który od dawna zmaga się z wysokimi cenami energii będzie wystarczające.

Udostępnij