Anthropic rusza z IPO. Po SpaceX na rynek wjeżdża drugi bilionowy debiut giełdowy
Anthropic poufnie złożył do amerykańskiego nadzoru rynku kapitałowego formularz S‑1, otwierając sobie drogę do jednego z najgłośniejszych IPO 2026 r. Informację o planach wejścia na giełdę opisała w poniedziałek m.in. PAP Biznes, powołując się na komunikat spółki. Jednocześnie na rynku wciąż ważą się losy rekordowego IPO SpaceX, które może ustawić nastroje wokół wszystkich kolejnych „bilionowych” debiutów tego roku – w tym Anthropica i OpenAI.
IPO SpaceX. Co warto wiedzieć o największej ofercie publicznej w historii?
Jak wczoraj opublikowaliśmy artykuł „IPO SpaceX. Co warto wiedzieć o największej ofercie w historii?”, debiut spółki Elona Muska ma potencjał ustawić nastroje na resztę 2026 r. Jeśli dokumenty S‑1 i kolejny test Starshipa wypadną dobrze, końcówka czerwca może przynieść jedno z najbardziej entuzjastycznie przyjętych IPO w historii.
Jeśli coś pójdzie nie tak, rynek może bardzo szybko zacząć patrzeć chłodniej na wyceny liczonych już nie w miliardach, ale w bilionach USD.
Poniżej zestawienie amerykańskich spółek technologicznych, które w 2026 r. mają szansę ustawić nastroje na globalnym rynku IPO. Obok SpaceX, które może zostać największym debiutem w historii, w tabeli są też OpenAI i Anthropic - rywale w wyścigu po kapitał na rynku sztucznej inteligencji - oraz Stripe i Databricks, reprezentujące „tradycyjny” fintech i data/AI w wydaniu enterprise.
| Spółka | Rok powstania | Szacowana wycena (mld USD) |
|---|---|---|
| SpaceX | 2002 | 1 500 |
| OpenAI | 2015 | 852 |
| Anthropic | 2021 | 965 |
| Stripe | 2010 | 166 |
| Databricks | 2013 | 141 |
Źródło: PitchBook
Anthropic IPO – co dokładnie ogłosiła spółka
Jak poinformowała PAP Biznes, Anthropic w komunikacie ogłosił, że jako Anthropic PBC – czyli public benefit corporation, spółka z wpisanym w statut interesem publicznym obok celu zarobkowego – poufnie złożył projekt oświadczenia rejestracyjnego na formularzu S‑1 do SEC (U.S. Securities and Exchange Commission, amerykańskiego nadzoru rynku kapitałowego) w związku z planowaną pierwszą ofertą publiczną akcji zwykłych.
Spółka podkreśliła, że liczba oferowanych akcji i ich cena nie zostały jeszcze ustalone, a przeprowadzenie IPO będzie zależeć od warunków rynkowych.
Kluczowe są tu trzy elementy.
Po pierwsze, forma poufnego złożenia S‑1 daje Anthropicowi czas na dialog z regulatorem, zanim szczegóły trafią do szerokiej publiczności.
Po drugie, status public benefit corporation oznacza formalne zadeklarowanie celu „prospołecznego” obok maksymalizacji zysku – co w sektorze AI, obciążonym dyskusją o ryzykach, nie jest przypadkowym detalem.
Po trzecie, brak sprecyzowanej liczby akcji i widełek cenowych pokazuje, że spółka zostawia sobie pełną elastyczność w zależności od tego, jak zagra rynek w kolejnych tygodniach.
Bill Ackman wchodzi w Microsoft. Co decyzja „baby Buffetta” mówi o potencjale Pershing Square
Wycena Anthropic vs OpenAI – prawie 1 bln USD na starcie
Z informacji publikowanych w ostatnich dniach wynika, że Anthropic niedawno zebrał 65 mld USD w rundzie Series H, co przełożyło się na wycenę post‑money na poziomie 965 mld USD.
To więcej niż ostatnia znana wycena OpenAI z marca, kiedy mowa była o 852 mld USD. W komentarzach pojawiają się dwie narracje: z jednej strony mówi się o „zbliżaniu się do 1 bln USD”, z drugiej – liczba 965 mld USD funkcjonuje już jako konkretny punkt odniesienia.
Tak czy inaczej, mamy do czynienia z sytuacją, w której spółka AI wchodzi do procesu IPO z wyceną niewiele niższą niż symboliczny 1 bln USD. Dla rynku to sygnał, że w 2026 r. na giełdę mogą trafić przynajmniej dwaj gracze – Anthropic i OpenAI – wyceniani łącznie na ponad 1,8 bln USD, nie licząc kosmicznego giganta Muska.
To stawia przed inwestorami bardzo praktyczne pytanie: kto, kiedy i za jakie pieniądze ma szansę realnie sprzedać swoją historię.
Okno IPO dla AI
W tekście „Why It Matters if OpenAI or Anthropic Wins the IPO Race” Wall Street Journal zwraca uwagę na coś, co dobrze uzupełnia suchą depeszę PAP i komunikat spółki: w tej rozgrywce nie chodzi już tylko o technologię. Ostatecznie wygra ten, kto dowiezie lepsze modele i większy biznes, ale kolejność wejścia na giełdę może mocno przeważyć szalę po stronie jednego z graczy.
Po pierwsze, powołując się na badania akademickie, „WSJ” przypomina, że IPO zwykle pojawiają się w klastrach sektorowych, a spółki wchodzące później w danym cyklu radzą sobie na ogół gorzej niż liderzy.
Lepsze, bardziej defensywne biznesy starają się debiutować jako pierwsze, a po nich na parkiet wchodzi „ogon” mniej jakościowych nazw, które nie są już w stanie przyciągnąć takiego entuzjazmu. Po drugie, nawet na bardzo gorącym rynku ilość kapitału jest ograniczona – inwestorzy muszą rotować między sektorami i historiami, sprzedając jedno, żeby kupić drugie.
W tym kontekście przewaga Anthropica polega na tym, że to on jako pierwszy formalnie zainicjował proces. OpenAI – zgodnie z doniesieniami – pracuje z bankami nad własnym prospektem, ale oficjalnego ogłoszenia IPO wciąż nie ma. To daje Anthropicowi możliwość ustawienia się bliżej początku kolejki po kapitał, co przy wycenach rzędu 1 bln USD ma znaczenie zupełnie namacalne.
Igrzyska na sterydach okazały się klapą. Enhanced Games rozczarowuje inwestorów i akcje tracą ponad 40%
SpaceX, „ograniczony tlen” i ryzyko bycia trzecim
Drugi kluczowy wątek z analizy WSJ to rola SpaceX jako „odkurzacza kapitału”.
Elon Musk szykuje ofertę, która ma szansę być największym IPO w historii, z wyceną rzędu 1,5–2 bln USD i wartością pozyskiwanego kapitału liczona w dziesiątkach miliardów USD. Wczoraj w swoim tekście o SpaceX pokazywałem, jak sama skala tej emisji może stać się barometrem dla całego rynku – potwierdzając euforię albo ją tonując.
W tym samym duchu wypowiada się cytowany przez „WSJ” Patrick Healy z Issuer Network, który mówi wprost, że „jest tylko tyle tlenu w pomieszczeniu”. SpaceX – jego zdaniem – „skonsumuje absolutnie gigantyczną ilość kapitału”, a lepszą pozycję będzie miała spółka, która wejdzie na rynek jako druga, nie trzecia. Przekładając to na praktykę: jeśli kolejność będzie wyglądała tak, że najpierw debiutuje SpaceX, potem Anthropic, a dopiero na końcu OpenAI, ten ostatni może trafić na najbardziej zmęczony i wybredny rynek.
Ten problem poruszałem już przy okazji SpaceX – przy tak wielkich emisjach inwestorzy instytucjonalni muszą sprzedawać inne aktywa, żeby w ogóle móc „zmieścić się” w ofercie. Skoro jedna spółka wyciąga z rynku np. 50–75 mld USD, a zaraz potem dwie kolejne chcą po kilkadziesiąt miliardów, kolejność przestaje być kwestią kalendarza, a staje się elementem konstrukcji całego rynku na dany rok.
Governance i przykład Lyft–Uber: co z tego wynika dla Anthropica
„WSJ” dorzuca jeszcze jeden ważny element układanki – jakość zarządzania. Anthropic, kierowany przez Dario Amodeia, przedstawiany jest jako organizacja lepiej poukładana i stabilniejsza operacyjnie. OpenAI z kolei od miesięcy funkcjonuje w otoczeniu „stałego rytmu doniesień o dysfunkcjach” wokół Sama Altmana. W normalnych warunkach to różnica bardziej „miękka”, ale przy IPO na takim poziomie i w takim otoczeniu może ważyć dużo.
Gazeta przypomina przypadek Lyft–Uber z 2019 r.
Pierwszy na rynek wyszedł Lyft, mniejszy z dwóch rywali, i zaliczył debiut poniżej rozbudzonych oczekiwań. Kiedy dwa miesiące później na giełdę wchodził Uber, miał już za sobą negatywny benchmark: musiał obniżyć target wyceny, a i tak akcje po debiucie spadły, mimo bardzo sprzyjającego otoczenia dla innych technologicznych IPO. „WSJ” sugeruje, że podobny mechanizm może zadziałać teraz – słaby debiut OpenAI mógłby wymusić na Anthropicu korektę planów, a nawet przesunięcie oferty.
Z drugiej strony bycie pierwszym wcale nie jest gwarancją łatwego życia. Przykład Facebooka z 2012 r. pokazuje, że nawet liderzy mogą na starcie mocno rozczarować: kurs spadł w pierwszych miesiącach o ponad połowę. Tyle że w długim terminie wcześniejszy debiut okazał się atutem – spółka miała już dostęp do kapitału z IPO, mogła wynagradzać pracowników akcjami i czekać, aż rynek „dorośnie” do jej modelu biznesowego.
Ropa znów dyktuje warunki rynkom. Jak konflikt USA–Iran zmienia perspektywy rynku ropy
Claude, Mythos i bezpieczeństwo – technologiczna karta Anthropica
Na poziomie produktu Anthropic robi swoje.
Spółka rozwija rodzinę modeli Claude, a w najbliższych tygodniach zapowiada szersze udostępnienie najbardziej zaawansowanego systemu – Claude Mythos Preview. Na razie model pozostaje w pilotażu: dostęp do niego uzyskała ograniczona grupa partnerów w ramach Project Glasswing, w tym firmy z sektora cyberbezpieczeństwa.
Powód jest prosty i dość rzadko tak otwarcie artykułowany: obawy o to, czy obecne systemy bezpieczeństwa są w stanie nadążyć za nowymi zagrożeniami, które może generować tak zaawansowany model. Dla inwestorów to jednocześnie argument za i przeciw. Z jednej strony – pokazuje, że Anthropic ma „coś więcej” w zanadrzu. Z drugiej – potwierdza, że w AI coraz większą rolę odgrywają kwestie regulacyjne i reputacyjne, a nie tylko sama moc obliczeniowa.
22 nowe spółki z potencjałem wzrostu ponad 50% według analityków
SpaceX jako barometr dla AI IPO
W artykule „IPO SpaceX. Co warto wiedzieć o największej ofercie w historii?” przedstawiłem tezę konsensusu mediowego, że debiut spółki Muska będzie jednym z kluczowych testów dla całego rynku w 2026 r.
Jeśli IPO SpaceX zakończy się sukcesem – zarówno na poziomie popytu, jak i zachowania kursu po debiucie – rynek może uznać, że ma jeszcze „pojemność” na kolejne gigantyczne oferty, w tym Anthropic i OpenAI. Jeśli jednak SpaceX zawiedzie oczekiwania, bardzo możliwe, że apetyt na kolejne bilionowe wyceny wyraźnie spadnie.
Anthropic wchodzi więc w proces IPO dokładnie w momencie, gdy reflektory są ustawione na SpaceX. Poufne złożenie S‑1 można czytać jako próbę wykorzystania tego okna: spółka ma już za sobą rundę na 65 mld USD, formalnie uruchomiony proces regulacyjny, produktową mapę drogową z Claude Mythos i historię „publicznej misji” wpisanej w model PBC. Ostatnią brakującą zmienną jest to, w jakim nastroju będzie rynek po przełknięciu debiutu Muska.
Intel cofa się po mocnych wzrostach. Analitycy ostrzegają przed bańką na spółkach półprzewodnikowych
Co to wszystko znaczy dla inwestorów w Europie i Polsce
Dla europejskich i polskich inwestorów IPO Anthropica jest naturalnym kolejnym rozdziałem historii, którą już opisywaliśmy przy okazji SpaceX: jak długo rynek jest w stanie finansować wielkie, transformacyjne narracje przy wycenach liczonych w bilionach USD. Z jednej strony – jeśli SpaceX, Anthropic i w przyszłości OpenAI wejdą na giełdę z sukcesem, może to jeszcze podbić wyceny w całym segmencie technologicznym, także w Europie. Z drugiej – każdy słabszy debiut może stać się pretekstem do szerzej zakrojonej korekty.
Anthropic daje dziś rynkowi ciekawy zestaw sygnałów: PBC zamiast klasycznego C‑corp, poufne S‑1 z jasnym zastrzeżeniem „wszystko zależy od warunków rynkowych”, runda na 65 mld USD przy wycenie 965 mld USD, technologiczny „as w rękawie” w postaci Claude Mythos i jednoczesne ostrzeganie przed ryzykami bezpieczeństwa. Jak rynek to wyceni, w dużej mierze zależeć będzie od tego, co wydarzy się najpierw na kosmicznej orbicie SpaceX, a dopiero potem – na parkietach, gdzie Anthropic i OpenAI sprawdzą, ile naprawdę jest dziś warte AI.

