Przejdź do treści

Partner serwisu
Saxo Bank

CSG traci 13%. po raporcie shortsellera
Kategorie

Atak spekulacyjny na akcje giganta czeskiej zbrojeniówki. CSG traci 13% po raporcie Hunterbrook

Udostępnij

Akcje Czechoslovak Group (CSG) zanotowały w poniedziałek najgorszy dzień od czasu swojego głośnego debiutu. Kurs na giełdzie Euronext Amsterdam spadł o 13%, a w kulminacyjnym momencie sesji wyprzedaż sięgała kilkunastu procent powyżej tego poziomu. 

Zbrojeniowy boom na giełdach. CSG rusza z IPO za 30 mld euro

Za rynkowym trzęsieniem ziemi stoi Hunterbrook Capital – hybrydowy fundusz łączący ramię śledcze z inwestycyjnym, który jednocześnie ujawnił posiadanie krótkiej pozycji na akcjach czeskiego giganta.

Od rekordowego debiutu do historycznego minimum

Czechoslovak Group to zbrojeniowy konglomerat kontrolowany przez miliardera Michała Strnada. Jeszcze w styczniu 2026 roku spółka świętowała największe wojskowe IPO w historii Europy, pozyskując z rynku 3,8 miliarda euro przy wycenie sięgającej 25 miliardów euro. CSG błyskawicznie stało się symbolem europejskiego boomu obronnego napędzanego potrzebami frontu na Ukrainie.

Obecna rzeczywistość jest jednak brutalna. Od szczytu na poziomie 35,50 euro akcje straciły już ponad połowę wartości. Poniedziałkowy spadek do poziomu około 16 euro wyznaczył nowe historyczne minimum i postawił pod znakiem zapytania wiarygodność spółki w oczach globalnych inwestorów.

Największe IPO obronne w Europie spółki CSG za nami. Co dalej ze spółkami zbrojeniowymi?

Dom handlowy zamiast fabryki – lista zarzutów

Hunterbrook Media opublikowało obszerny raport, w którym stawia tezę, że CSG nie jest nowoczesnym producentem, lecz przede wszystkim sprytnym „domem handlowym". 

Analitycy funduszu uderzyli w cztery najczulsze punkty spółki.

Najpoważniejszy zarzut dotyczy tzw. renty wojennej. Według raportu CSG czerpie ponadprzeciętne marże z czeskiej inicjatywy amunicyjnej dla Ukrainy. Hunterbrook sugeruje, że zyski wynikają z nietransparentnego pośrednictwa i ogromnych różnic między ceną zakupu amunicji w krajach trzecich a ceną sprzedaży do państw NATO. To sugeruje, że model biznesowy opiera się na tymczasowym arbitrażu, a nie na trwałej produkcji.

Fundusz zakwestionował również deklarowane moce wytwórcze. Choć CSG mówi o zdolnościach na poziomie 630 tysięcy pocisków rocznie, Hunterbrook twierdzi, że realna produkcja nowych sztuk jest o ponad połowę niższa. Większość wolumenu ma stanowić jedynie renowacja i certyfikacja starych zapasów NATO do aktualnych standardów (tzw. refurbishment) oraz czyste pośrednictwo w dostawach zewnętrznych.

Kolejnym uderzeniem jest sprawa hiszpańskiej spółki zależnej FMG. Hunterbrook ujawnił, że kluczowy zakład został zawieszony przez agencję zakupową NATO (NSPA) w związku z dochodzeniem antykorupcyjnym. Informacja ta miała zostać pominięta w liczącym ponad 700 stron prospekcie IPO, co dla inwestorów instytucjonalnych jest sygnałem ostrzegawczym najwyższego stopnia.

Całość uzupełniają wątki dotyczące ładu korporacyjnego: niejasne roszczenia mniejszościowego akcjonariusza Petra Kratochvíla wyceniane na 1,4 miliarda euro oraz przypomnienie dawnych powiązań z rynkiem rosyjskim i azerbejdżańskim.

Czechoslovak Group rusza z IPO wartą do 3,8 mld euro, debiut na giełdzie w Amsterdamie w piątek

Odpowiedź CSG – to manipulacja i walka o zysk z krótkiej sprzedaży

Zarząd koncernu zareagował błyskawicznie, kategorycznie odrzucając wszystkie wnioski zawarte w publikacji. 

W oficjalnym oświadczeniu spółka określiła raport jako niedokładny i wybiórczy oraz zarzuciła autorom celowe ignorowanie kontekstu branżowego.

Przedstawiciele CSG podtrzymują, że ich zdolność produkcyjna przekracza 600 tysięcy sztuk rocznie, a dzięki inwestycjom w zakładach w Sninie oraz Dubnicy wzrośnie ona do ponad miliona sztuk w 2028 roku. W kwestii hiszpańskiego zakładu FMG spółka uspokaja, że wewnętrzny audyt nie wykazał nieprawidłowości, a zawieszenie przez NSPA dotyczy jedynie udziału w nowych przetargach – bieżące kontrakty są realizowane bez zakłóceń.

CSG przypomina również, że proces IPO był nadzorowany przez największe banki inwestycyjne świata, a wszystkie istotne ryzyka prawne zostały należycie ujawnione zgodnie ze standardami Euronext Amsterdam.

WSJ ujawnia statystyki, kto naprawdę zarabia na Polymarket i dlaczego zwykły użytkownik nie ma szans

Gra o zaufanie i premię za ryzyko

Sytuacja wokół czeskiego giganta to klasyczny przykład strategii „short-and-distort". 

Fundusz buduje pozycję grającą na spadki, a następnie publikuje uderzający raport, by wywołać panikę sprzedażową. Choć model ten budzi kontrowersje – europejskie i amerykańskie regulatory mają różne podejście do obowiązku ujawniania krótkich pozycji przy tego typu publikacjach – to niezależnie od intencji Hunterbrook, raport skupia uwagę rynku na realnych słabościach narracji inwestycyjnej CSG.

Dla inwestorów kluczowe pozostaje pytanie o trwałość marż spółki. Nawet jeśli zarzuty okażą się przesadzone, CSG będzie teraz wyceniane z wyższą premią za ryzyko. Spór o to, czy koncern jest potęgą przemysłową, czy jedynie zręcznym pośrednikiem, będzie determinował kurs akcji w najbliższych miesiącach. Ostatecznym testem będą twarde dane z kolejnych raportów finansowych oraz wynik dochodzenia prowadzonego przez agencję NATO.

GameStop chce przejąć eBay. Michael Burry sprzedaje akcje

Udostępnij