GameStop chce przejąć eBay. Michael Burry sprzedaje akcje
Michael Burry, inwestor który zasłynął przewidzeniem kryzysu hipotecznego z 2008 roku, ostatecznie wycofał się z inwestycji w GameStop. Powodem tej decyzji jest kontrowersyjny plan przejęcia platformy eBay za 56 miliardów USD - ruch, który Burry uznał za przejaw niebezpiecznej pychy zamiast rynkowej kreatywności.
Ambicja Cohena dzieli Wall Street: dla jednych to projekt budowy nowego giganta e-commerce, dla innych - klasyczny przypadek spółki, która przejada przyszłość akcjonariuszy długiem. Ryan Cohen, współzałożyciel Chewy i lider GameStop, wierzy, że dzięki tej fuzji stworzy realną konkurencję dla Amazona.
Jednak cena za tę wizję - mierzona w miliardowych kredytach i drastycznym rozwodnieniu kapitału - okazała się zbyt wysoka dla dotychczasowych zwolenników spółki.
Michael Burry znów widzi na rynku bańkę i otwiera wielkiego shorta na akcjach Nvidii i Palantir
Rozstanie w cieniu miliardów
Jako pierwszy o wycofaniu się Burry'ego poinformował The Wall Street Journal - inwestor napisał subskrybentom swojego newslettera na Substacku, że całkowicie zamknął pozycję w GameStop.
Jego pierwotna teza inwestycyjna - którą szeroko opisywał we wpisie na Substacku w styczniu 2026 roku - zakładała, że sieć sklepów z grami może, dzięki mądrym fuzjom, stać się nową wersją Berkshire Hathaway Warrena Buffetta. Wtedy Burry pisał: "Wierzę w Ryana, podoba mi się układ, zarządzanie, strategia, tak jak ją widzę" i deklarował gotowość do długoterminowego trzymania akcji.
Jednak plan Cohena dotyczący eBay drastycznie odbiega od tej strategii. Burry przyznał z nutą autokrytyki, że Wall Street nieustannie myli zadłużanie się z pomysłowością, a on sam powinien był to przewidzieć.
WSJ ujawnia statystyki, kto naprawdę zarabia na Polymarket i dlaczego zwykły użytkownik nie ma szans
Kontekst motywacji Cohena jest kluczowy dla zrozumienia skali ambicji.
Jak informowały CNBC i Reuters w styczniu 2026 roku, zarząd GameStop przyznał mu pakiet opcyjny wart potencjalnie do 35 miliardów USD - ale wyłącznie pod warunkiem, że wycena spółki osiągnie 100 miliardów USD, a skumulowany EBITDA przekroczy 10 miliardów USD.
Cohen nie otrzymuje żadnego wynagrodzenia bazowego - ani pensji, ani premii gotówkowych. Jego jedyną nagrodą jest sukces akcjonariuszy. Oferta przejęcia eBay nie jest więc kaprysem - to logiczna, choć ryzykowna odpowiedź na matematykę tego planu motywacyjnego.
Akcje GameStop są dostępne na platformie SaxoTraderGo pod tym linkiem
Ciche przygotowania i 5% w eBay
Zanim świat usłyszał o ofercie, GameStop dyskretnie budował pozycję.
Jak wynika z oficjalnego komunikatu spółki oraz doniesień WSJ, GameStop zgromadził ok. 5% udziałów w eBay - głównie poprzez derywaty i bezpośrednie nabycie akcji - jeszcze przed formalnym ogłoszeniem oferty 2 maja 2026 roku. Cohen uznał to za kartę przetargową: "To stawia nas w gronie największych akcjonariuszy. eBay ma obowiązek powierniczy rozważyć tę propozycję" - powiedział w wywiadzie dla CNBC.
Cena 125 USD za akcję reprezentuje premię w wysokości 46% względem kursu z 4 lutego, kiedy GameStop zaczął budować swoją pozycję, oraz około 20% premii względem kursu zamknięcia w piątek przed ogłoszeniem.
Akcje eBay`a są dostępne na platformie SaxoTraderGo pod tym linkiem
Matematyka przeciwko ambicji
Liczby stojące za tym pomysłem budzą u wielu analityków uzasadniony niepokój.
GameStop przed ogłoszeniem był wyceniany na około 12 miliardów USD - po spadku kursu wartość ta obniżyła się do ok. 10,7 miliarda USD.
Jak zatem firma tej wielkości zamierza sfinansować zakup wart 56 miliardów USD?
Ryan Cohen przedstawił promesę finansowania dłużnego od TD Securities na kwotę 20 miliardów USD, pozostałą część mają pokryć zasoby gotówkowe spółki wynoszące ok. 9,4 miliarda USD oraz nowe akcje - transakcja jest skonstruowana jako 50% gotówka / 50% akcje GameStop. WSJ sugerował też, że Cohen może szukać wsparcia u bliskowschodnich funduszy.
Podczas ostrego wywiadu dla CNBC w poniedziałek rano Cohen nie przedstawił jednak konkretnych wyliczeń dotyczących rentowności tego modelu. Na pytania o to, jak "matematyka tego interesu" ma się spiąć w rzeczywistości, odpowiadał ogólnikami o możliwościach emitowania papierów wartościowych.
To budzi obawy dotychczasowych akcjonariuszy, którzy boją się, że ich udziały stracą na wartości w wyniku zalania rynku nowymi akcjami.
Ceny ropy powyżej 100 USD. Dlaczego konflikt z Iranem zatrzymał hossę na złocie i srebrze
Klątwa mniejszego gracza
Historia rynków kapitałowych zna przypadki, w których korporacyjny Dawid przejmował Goliata, ale lekcje płynące z przeszłości rzadko napawają optymizmem.
Podobny scenariusz realizuje obecnie Paramount Skydance, wyceniany na ok. 12 miliardów USD, który dąży do przejęcia Warner Bros. Discovery za około 110 miliardów USD. Tam jednak poza pokaźnym długiem (~50 mld USD) kluczowe jest wsparcie Larry'ego Ellisona, współzałożyciela Oracle i ojca dyrektora generalnego Paramount - Davida Ellisona.
W przypadku GameStop ciężar transakcji spoczywa głównie na barkach samej spółki i jej akcjonariuszy.
Cathie Wood sprzedaje akcje Meta. Szefowa funduszu ARK porzuca strategię kupowania dołków
Patrząc wstecz na inne spektakularne przejęcia oparte na wysokiej dźwigni finansowej, widać wyraźny trend podwyższonego ryzyka. Kiedy Burger King kupował Tim Hortons w 2014 roku, powstał gigant Restaurant Brands, którego akcje od tamtej pory wzrosły o 132% - brzmi to solidnie, dopóki nie zestawimy tego z indeksem S&P 500, który w tym samym czasie zyskał aż 260% - wynika z danych Dow Jones Market Data.
Jeszcze gorzej wygląda sytuacja Charter Communications po zakupie Time Warner Cable w 2016 roku - dziś walory te są o 26% tańsze niż w momencie domykania transakcji dekadę temu, podczas gdy S&P 500 w tym samym czasie urósł o ponad 250%.
Pierwszy stablecoin w PLN już dostępny. Uruchomiła go nie polska instytucja
Rynek pełen obaw
Inwestorzy zareagowali na wizję Cohena nerwowo.
Jak podało CNBC, kurs GameStop zanotował spadek o ponad 10%, a akcje eBay podrożały o około 5%, co sugeruje, że rynek zaczął postrzegać platformę e-commerce jako łakomy kąsek dla przejęć - choć niekoniecznie wierzy w powodzenie oferty samego GameStop. Cena akcji eBay oscyluje wokół 110 USD, wciąż poniżej oferowanych przez Cohena 125 USD za akcje.
Wall Street wysłało jasny sygnał: sceptycyzm wobec finansowania wielomiliardowych marzeń gigantycznym długiem jest silniejszy niż wiara w szybkie pokonanie Amazona. Na ten moment GameStop ryzykuje, że zamiast stać się nowym Berkshire Hathaway, dołączy do listy firm, które ambicje przypłaciły finansową zadyszką. Udział Michaela Burry'ego w tej historii dobiegł końca - co dla wielu obserwatorów rynku pozostaje najbardziej wymownym ostrzeżeniem przed nadchodzącym ryzykiem.

