Ceny ropy powyżej 100 USD. Dlaczego konflikt z Iranem zatrzymał hossę na złocie i srebrze
Według analiz Ole Hansena, dyrektora ds. strategii rynku surowców w Saxo Banku, rynek metali szlachetnych znalazł się pod silną presją wynikającą z inflacji napędzanej wysokimi cenami ropy. Choć długoterminowe fundamenty kruszców pozostają stabilne, globalne zawirowania energetyczne i umocnienie amerykańskiej waluty wymusiły na inwestorach bolesną, lecz cykliczną korektę notowań złota oraz srebra.
Obecna sytuacja na rynkach surowców to klasyczny przykład przegrupowania sił w cieniu wielkiej polityki i ekonomii.
Kluczem do zrozumienia tego, co dzieje się z naszymi portfelami, nie jest jednak wyłącznie sama geopolityka, lecz jej bezpośredni wpływ na koszty energii, które obecnie odgrywają dominującą rolę.
Złoto w obliczu stagflacji. Dlaczego kruszec nie rośnie, gdy świat "płonie"?
Ropa dyktuje warunki rynkowe
Głównym czynnikiem odpowiadającym za krótkoterminową słabość metali jest wzrost cen energii, który wzmacnia dolara i utrwala scenariusz dłuższego utrzymywania wysokich stóp procentowych.
Przy notowaniach ropy Brent utrzymujących się powyżej 111 USD rynek koncentruje się na inflacyjnych konsekwencjach drożejjącej energii. Sytuację pogarsza paraliż w Cieśninie Ormuz, gdzie wzajemne blokady ze strony USA i Iranu niemal całkowicie wstrzymały transport, co wypycha ceny oleju napędowego i paliwa lotniczego w kierunku 200 USD za baryłkę.
W takich warunkach amerykańska Rezerwa Federalna nie czuje pilnej potrzeby obniżania stóp procentowych, zwłaszcza że tamtejsza gospodarka jest dodatkowo wspierana przez inwestycje związane ze sztuczną inteligencją. Dodatkowym źródłem rynkowej niepewności są publikacje wyników spółek z grupy „Magnificent Seven” oraz kluczowe posiedzenia FOMC, które rzutują na sentyment globalnych inwestorów.
W co inwestowali Polacy w marcu? Najpopularniejsze akcje i fundusze ETF na platformie SaxoTrader
Złoto pod presją, ale z silną perspektywą
Cena złota, która jeszcze niedawno testowała rekordowy poziom 5 595 USD, zaliczyła spadek o około 1 500 USD od szczytu.
Jak wyjaśnia Ole Hansen, ta korekta nie wynika z pogorszenia fundamentów, lecz z gwałtownej zmiany otoczenia makroekonomicznego po wybuchu wojny z Iranem. Choć krótkoterminowy szok inflacyjny ogranicza atrakcyjność aktywów niegenerujących dochodu, czynniki napędzające wzrosty w ostatnich latach - takie jak ryzyko stagflacji i rosnące zadłużenie fiskalne - pozostają aktualne, a w niektórych przypadkach nawet się wzmocniły.
Z technicznego punktu widzenia kluczowym wsparciem dla złota pozostaje poziom 4 250 USD, wyznaczony przez 200-dniową średnią kroczącą.
Dopóki ta granica nie zostanie trwale przełamana, długoterminowy trend wzrostowy pozostaje nienaruszony. Złoto wciąż pełni funkcję naturalnej alternatywy dla walut rezerwowych, co potwierdza widoczny trend dywersyfikacji rezerw przez banki centralne i instytucje państwowe.
Wielka kapitulacja dolara – banki zapowiadają wyjątkowo trudny rok dla amerykańskiej waluty
Srebro między przemysłem a spekulacją
Sytuacja srebra jest bardziej złożona i cechuje się znacznie większą zmiennością.
Po dynamicznym rajdzie rynek znalazł się w stanie wyraźnego wykupienia, a konflikt geopolityczny jedynie przyspieszył zdrową korektę, która ograniczyła nadmierne pozycjonowanie spekulacyjne. Mimo to fundamenty srebra pozostają wspierające - według raportu World Silver Survey 2026 przygotowanego przez Metals Focus, rynek odnotuje szósty z rzędu rok deficytu podaży, a popyt nadal przewyższa dostępne zasoby.
Jednocześnie perspektywy srebra pozostają bardziej wrażliwe na cykl koniunkturalny niż w przypadku złota.
Popyt przemysłowy, szczególnie ze strony sektora fotowoltaiki i elektroniki, jest podatny na wpływ wysokiej inflacji i wolniejszy wzrost gospodarczy. Obecny stosunek ceny złota do srebra na poziomie około 62 sugeruje, że srebro jest relatywnie drogie względem długoterminowej średniej oscylującej wokół 70, co oznacza, że do dalszych wzrostów potrzebny będzie nowy, silny impuls rynkowy.
Short squeeze na Avis Budget Group dobiega końca? Avis kontra Hertz.
Wnioski z bieżącej analizy sytuacji sugerują, że hossa na rynku metali szlachetnych została raczej wstrzymana niż zakończona.
Złoto pozostaje kluczowym elementem alokacji strategicznej, oferując większą odporność na nastroje inwestorów, natomiast srebro pełni rolę taktyczną - z wyższym ryzykiem, ale i potencjalnie wyższą stopą zwrotu w sprzyjającym scenariuszu makroekonomicznym. Decydującym czynnikiem dla obu metali w krótkim terminie pozostaje ewentualne odblokowanie cieśniny i spadek cen ropy.

