Kategoria:
Kategoria

Chiny zbudują największą na świecie morską farmę wiatrową. Obiekt wyprodukuje więcej energii niż wszystkie norweskie elektrownie razem wzięte

W Cieśninie Tajwańskiej Chiny planują wybudować największą na świecie morską farmę wiatrową. Obiekt będzie w stanie zasilić 13 milionów gospodarstw domowych.


Miasto Chaozhou, w prowincji Guangdong ogłosiło plany budowy największej na świecie morskiej farmy wiatrowej. Prace nad energetycznym gigantem o mocy 43,3 GW mają rozpocząć się jeszcze przed 2025 rokiem.

10-kilometrowa farma, wyposażona w tysiące turbin, stanie w odległości między 75 a 185 km od wybrzeża miasta nad Cieśniną Tajwańską. Dzięki topografii terenu wiatraki będą mogły działać przez około 4300 godzin w ciągu roku, czyli nawet do 50 procent czasu.

Ile energii wyprodukuje farma?

Każdy gigawat odpowiada zapotrzebowaniu 300 tysięcy domów. Oznacza to, że przy mocy 43,3 GW inwestycja będzie w stanie wygenerować energię dla 13 milionów budynków. Przy takim potencjale, wiatraki wytworzą więcej energii niż wszystkie elektrownie w Norwegii razem wzięte. Dodatkowo farma zostawi daleko w tyle ówczesnego rekordzistę. Do tej pory pierwsze miejsce w rankingu zajmuje Hornsea 2. Elektrownia znajdująca się 90 km od Yorkshire Coast w Anglii, składa się z 165 turbin wiatrowych o łącznej mocy 1,3 GW. 

Agrowoltaika: produkcja żywności i energii w tym samym czasie

Chiny biją własne rekordy

Według oficjalnych planów do 2025 roku energia z OZE ma stanowić jedną trzecią zapotrzebowania na energię elektryczną Chin. To jeden z kamieni milowych w dążeniu do osiągnięcia zerowego bilansu energetycznego do 2060 roku.

Istotną część strategii stanowi rozwój energetyki wiatrowej. W 2021 roku, Chiny pobiły światowy rekord, zasilając swoją flotę wiatraków morskich o nowe 16.9 GW. Od tego czasu, łączna moc energii wiatrowej i lądowej państwa przekroczyła 830 GW.

Jiuquan Wind Power Base

Jiuquan Wind Power Base

Źródło: Wikimedia Commons

Największa na świecie lądowa farma wiatrowa także należy do Chin. Kompleks Jiuquan Wind Power Base z 7000 turbin wiatrowych, o planowanej mocy 20GW, mógłby w całości zasilić małej wielkości kraj.

Niewykorzystany potencjał Bałtyku

Potencjał morskiej energetyki na Bałtyku szacuje się na 83 GW, w tym 28 GW to możliwości polskich obszarów morskich. Rolę inwestycji w ten sektor podkreślają analizy Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Według PSE maksymalne średnioroczne oraz dobowe zapotrzebowanie na energię w Polsce (w latach 1980-2020) nie przekraczało 28 GW.

PSE

– Jeżeli w pełni wykorzystamy potencjał energetyczny stosunkowo płytkiego i bardzo wietrznego Bałtyku, to mamy szansę stać się w tym akwenie liderem pod względem mocy zainstalowanych w morskiej energetyce wiatrowej. Tym samym farmy wiatrowe zbudowane w polskiej wyłącznej strefie ekonomicznej Morza Bałtyckiego staną się jednym z filarów transformacji energetycznej kraju i naszym wkładem w realizację celów Europejskiego Zielonego Ładu – zauważa Janusz Gajowiecki, prezes PSEW.

Gdzie leży problem? Jednym z głównych wyzwań dla spółek zaangażowanych w rozwój morskiej energetyki wiatrowej są opóźnienia w przygotowaniu projektów oraz realizacji procedur administracyjnych.

Problem nie dotyczy jedynie Polski. Według jednego z raportów WindEurope, wskazano, że kwestie administracyjne w Europie przyczyniają się do opóźnień realizacji projektów ukierunkowanych na osiągnięcie zakładanej redukcji CO2 o 55% do roku 2030. Średnie tempo instalacji nowych mocy wynosi przy tym 15 GW rocznie przy oczekiwanym poziomie rzędu 27GW w ciągu roku.

W przypadku Polski, dużym wyzwaniem jest obsługa administracyjna projektów, które realizowane są po raz pierwszy w historii kraju. Brak aktów wykonawczych, procedur oraz doświadczonych w ich realizacji kadr powodować może wielomiesięczne opóźnienia w harmonogramach prac.

Co z tego wynika?

Morska energetyka wiatrowa zasługuje na szczególną uwagę. Farmy są jedynym odnawialnym źródłem energii na tak dużą skalę. Jednocześnie ograniczają ryzyko wystąpienia niedoboru mocy, ze względu na powszechność wiatru w warunkach morskich. Taka technologia może ułatwić poszczególnym członkom Unii Europejskiej przejście przez proces dekarbonizacji, jednak aby przebiegło to sprawnie, potrzebne będą zmiany w systemie.

Liberalizacja ustawy wiatrakowej może pomóc zaoszczędzić Polsce nawet 14 miliardów złotych

udostępnij: