Ropa znowu powyżej 100 USD. Scenariusze na kryzys energetyczny i irański
Wzrost cen ropy naftowej do nawet poziomu 115 USD za baryłkę Brent staje się symbolem narastającego chaosu energetycznego, będącego bezpośrednim wynikiem eskalacji działań militarnych wymierzonych w Iran. Ta destabilizacja uderza nie tylko w globalną gospodarkę i dynamikę inflacji, ale zdaje się podważać również dotychczasowy prymat morski US Navy na kluczowych szlakach handlowych świata.
Kryzys irański: lądowa interwencja w Iranie?
Obecna faza kryzysu nabrała tempa 25 marca, gdy światowe media ujawniły strategiczne plany administracji Donalda Trumpa dotyczące zakończenia irańskiego oporu poprzez przejęcie kontroli nad wyspą Chark. Ta niewielka, lecz kluczowa lokalizacja w sąsiedztwie Cieśniny Ormuz, obsługuje niemal cały eksport ropy z Iranu, a jej zajęcie według „Financial Times” mogłoby doprowadzić do „uduszenia” tamtejszego reżimu.
REKLAMA
Realizację tego scenariusza sugerują doniesienia „Washington Post” o wysłaniu trzech tysięcy żołnierzy elitarnej 82. Dywizji Powietrznodesantowej, którzy mogą przeprowadzić operację lądową lub desant. Choć Iran oficjalnie angażuje się w negocjacje pokojowe za pośrednictwem Pakistanu, tamtejsze władze uznają rozmowy z Amerykanami za zasłonę dymną i przygotowują się na uderzenie.
Równolegle do przygotowań inwazyjnych trwają operacje dekapitacyjne: 26 marca w Bandar Abbas miał zginąć Alireza Tangsiri, dowódca marynarki wojennej Iranu odpowiedzialny za blokadę Ormuz, co potwierdziły źródła takie jak „Times of Israel”.
Czytaj także: Windfall tax sfinansuje Polakom tańsze paliwo? Rząd rozmawia z Orlenem
Kryzys irański: chaos w Zatoce Perskiej i ataki w rosyjskie terminale
Skutki militarnego napięcia są już widoczne w twardych danych transportowych. Przed atakiem przez Cieśninę Ormuz przepływało średnio 135 jednostek dziennie, natomiast według S&P Global w okresie od 1 do 25 marca odnotowano zaledwie 116 tranzytów, co oznacza drastyczny spadek aktywności o 97 proc. w porównaniu do lutego.
Próżnię rynkową próbuje wykorzystać Rosja, przekierowując surowiec do Azji, jednak ograniczenia przepustowości ropociągu WSTO wymuszają transport z terminali bałtyckich. Te z kolei stały się celem skutecznych ataków ukraińskich dronów. 23 marca uderzono w Primorsk i Ust-Ługę, co doprowadziło do wstrzymania prac tamtejszych instalacji i uwięzienia około 40 tankowców „floty cieni” w Zatoce Fińskiej. Ten splot okoliczności na Bałtyku i Bliskim Wschodzie potęguje niedobory paliw lotniczych i oleju napędowego, uderzając w konsumentów na całym świecie.
Kryzys irański: nowy ład morski i widmo baryłki za 200 USD
Wnioski z obecnej sytuacji wskazują na głębokie przetasowania w geopolityce i strategii wojskowej. Brak skutecznego udrożnienia Cieśniny Ormuz kompromituje amerykańską supremację morską, dowodząc, że tanie drony mogą skutecznie neutralizować lotniskowce. Jednocześnie kampanie powietrzne okazują się niewystarczające do wymuszenia zmian politycznych w Teheranie.
W obliczu blokady pojawiają się radykalne propozycje, jak ta przedstawiona przez Alaeddina Boroujerdiego, dotycząca pobierania od każdego statku opłaty w wysokości 2 mln dolarów. To model wzorowany na duńskich cłach w cieśninach duńskich, których pobieranie zakończono w XIX wieku. W odpowiedzi na takie ruchy kraje arabskie mogą zostać zmuszone do budowy rurociągów omijających zagrożone szlaki. Ponieważ cena baryłki Brent wzrosła w marcu o rekordowe 49 proc., analitycy z Macquarie Group ostrzegają, że przy utrzymaniu się konfliktu do końca czerwca, rynki muszą przygotować się na scenariusz, w którym ropa osiągnie cenę 200 USD za baryłkę Brent.
