Przejdź do treści

udostępnij:

Nie redaguj automatycznie
Wyłączony
Kategorie

Analitycy podnoszą wycenę Grupy Azoty. Amoniak i siarka dają szansę na dalszą poprawę

Udostępnij

Grupa Azoty nadal mierzy się z wysokim zadłużeniem, kosztami energii i emisji CO2 oraz napięciami pracowniczymi, ale równocześnie pojawiają się czynniki, które mogą poprawić jej pozycję konkurencyjną. Najważniejsze z nich to ponowne uruchamianie produkcji amoniaku, własne zaplecze siarkowe oraz lepsza ocena perspektyw finansowych przez analityków. Notowania spółki wzrosły o ponad 17 proc. w ciągu miesiąca.

Grupa Azoty: Instalacje amoniaku nabierają znaczenia

Przez ostatnie lata problemy finansowe ograniczały możliwości bieżącego utrzymania i remontów części instalacji Grupy Azoty. Obecne otoczenie rynkowe sprawia jednak, że aktywa wcześniej pozostające na uboczu ponownie mogą mieć strategiczne znaczenie. W Policach uruchomiono instalację amoniaku o zdolności produkcyjnej do 300 tys. ton rocznie. Zarząd zapowiada też powrót instalacji w Puławach w pierwszej części przyszłego roku.

Moment reaktywacji może działać na korzyść spółki. Zakłócenia w Zatoce Perskiej ograniczyły dostępność LNG i amoniaku, a wyłączanie części instalacji w Azji przełożyło się na jego niedobory oraz wzrost cen. Dla Azotów oznacza to możliwość zwiększania produkcji w czasie, gdy część konkurentów zmaga się z problemami podażowymi. Amoniak jest przy tym kluczowym surowcem do produkcji mocznika i nawozów azotowych. Grupa może wytwarzać około 2,4 mln ton amoniaku rocznie, natomiast jej produkty odpowiadają za około 50–55 proc. krajowego rynku nawozowego.

Grupa Azoty: własna siarka to wielka szansa

Tymczasem kryzys na rynku siarki i kwasu siarkowego pokazał, jak szybko problemy transportowe mogą uderzyć w dostępność podstawowych surowców chemicznych. Zakłócenia na szlakach prowadzących przez Bliski Wschód ograniczyły znaczącą część światowego handlu siarką, a ceny znajdowały się pod silną presją już przed eskalacją konfliktu. Kwas siarkowy jest niezbędny przede wszystkim do produkcji nawozów fosforowych, ale znajduje także szerokie zastosowanie w przetwórstwie surowców mineralnych.

Grupa Azoty znajduje się pod tym względem w korzystniejszej sytuacji niż producenci całkowicie zależni od zakupów zewnętrznych. Siarkopol wydobywa ponad 500 tys. ton rodzimej siarki rocznie, zapewniając dostęp do surowca zakładom w Policach i Gdańsku. Taki model ogranicza ryzyko przestojów i daje większą swobodę w okresach niedoboru. Własne źródło siarki może więc należeć do najtrudniejszych do skopiowania przewag koncernu, zwłaszcza gdy inni producenci są zmuszeni ograniczać działalność z powodu niedostępności lub wysokich cen surowców.

Czytaj także: Kryzys na rynku kwasu siarkowego. Grupa Azoty z unikalną przewagą

Analitycy podnoszą wycenę Azotów

Potencjał odbudowy dostrzegają również analitycy. W tym miesiącu DM BOŚ podniósł 12-miesięczną cenę docelową akcji Grupy Azoty z 21 do 24 zł , pozostawiając rekomendację „kupuj”. W chwili sporządzania raportu kurs wynosił 19,66 zł, a obecnie to ponad 22 zł. Prognozy zakładają EBITDA na poziomie około 1,1 mld zł w 2026 roku i 1,6 mld zł rok później. 

Kurs akcji Grupa Azoty

Co dalej?

Najważniejsze dla Grupy Azoty jest dziś to, że część jej potencjalnych przewag ma charakter operacyjny, a nie tylko koniunkturalny. Powrót instalacji amoniaku zwiększa zdolność reagowania na niedobory, własna siarka zmniejsza zależność od zaburzonych łańcuchów dostaw, a wyższa cena docelowa akcji pokazuje, że analitycy uwzględniają możliwość poprawy wyników. Jeżeli spółka połączy te atuty z restrukturyzacją finansową i kontrolą kosztów, obecne zawirowania mogą stać się fundamentem do trwałej poprawy wyników.

 

Udostępnij