Crowndfunding Steel Alive, czy inwestycja w akcje spółki na beesfund ma sens?
Obrazek użytkownika Piotr Kwestarz
29 sty 2019, 14:04

Steel Alive, inteligentne cele strzeleckie: czy inwestycja w crowdfunding akcji spółki ma sens?

Trwa oferta publiczna spółki, która opracowała system do tarcz, pozwalający na dokładne mierzenie skuteczności strzeleckiej. Jest prowadzona w formie crowdfundingu, który w ostatnich latach staje się coraz modniejszym sposobem pozyskiwania kapitału. Społecznościowa zbiórka finansowania odbywa się pośród inwestorów indywidualnych. Sprawdziliśmy, czym zajmuje się spółka i na co zbiera pieniądze. Czy warto zainteresować się tą, jakby nie patrzeć, ofertą publiczną akcji?

Inteligentne tarcze Steel Alive

Rozwiązanie oferowane przez Steel Alive jest systemem pozwalającym na dokładne mierzenie skuteczności strzeleckiej. System składa się z jednostki sterującej i zestawu czujników umieszczanych na celach stalowych, polimerowych lub plastikowych. Całość kontrolowana jest przez aplikację na smartfony. Za pomocą aplikacji użytkownik konfiguruje cele i uruchamia gry, ćwiczenia oraz scenariusze bojowe.

Zobacz także: Crowdfunding udziałowy na polskim rynku kapitałowym - wielu inwestorów, małe wpłaty, szybki rozwój

"Dzięki Steel Alive nie tylko poprawisz swoje umiejętności, ale również porównasz się z innymi użytkownikami systemu. Bogaty zestaw gier i ćwiczeń pozwoli ci zaprosić na trening przyjaciół, a zestawienia wyników zapewnią sportowe emocje Na bardziej wymagających czekają scenariusze bojowe przygotowane przez operatorów jednostek specjalnych" - piszą twórcy systemu w materiałach promocyjnych.
 

target

źródło: Steel Alive


System działa z bronią palną, replikami airsoft, wiatrówkami oraz markerami paintball'owymi. Jest więc kierowany do służb, ale też do pasjonatów strzelectwa na rynku cywilnym.

"System treningu strzeleckiego Steel Ailve pozwala skrócić i udoskonalić proces szkolenia strzeleckiego, a przede wszystkim podnieść koordynację wzrokowo-ruchową nawet u doświadczonych operatorów." - mówi pułkownik Piotr Gąstał, przewodniczący rady oraz były dowódca jednostki wojskowej GROM.
 

urządzenie

Fot: Steel Alive


Według danych na sklepie Google Play, do tej pory aplikacja obsługująca system tarcz Steel Alive, nie cieszyła się dużym zainteresowaniem. Próżno szukać na stronie aplikacji ocen i komentarzy na temat aplikacji. Liczba instalacji również nie oszałamia, bo według Google wynosi 1+. Firma wydaje się naprawdę nowa. Fanpage spółki funkcjonuje od dwóch miesięcy. Pierwsze posty na stronie pojawiły się w grudniu 2018 i w głównej mierze są związane z prowadzoną akcją Crowdfundingową. Według KRS sama spółka powstała w sierpniu 2018 roku.

Zespół zarządzający

Twórcami i głównymi założycielami spółki są finansista Mariusz Zawada i znany z prowadzenia takich spółek jak Vistula, Próchnik czy Soho Development Rafał Bauer. Już sam ten fakt uwiarygadnia projekt i sprawia, że warto się nad nim przynajmniej pochylić. Z drugiej jednak strony można przypuszczać, że Steel Alive nie jest ani priorytetowym, ani jedynym projektem biznesowym założycieli.

Dlatego też do bezpośredniego zarządzania firmą został powołany zespół składający się z 7 osób. W skład wchodzą głównie inżynierowie oprogramowania, produkcji i projektanci. Spółka deklaruje, że z pozyskanego kapitału zamierza jeszcze rozbudowywać zespół. Kapitał będzie potrzebny, tym bardziej, że w ramach jej struktury założona została już spółka Steel Alive LLC, która ma odpowiadać za ekspansję na rynek USA.

Akcje oferowane i cel emisji

Obecnie wszystkie akcje są w rękach dwóch założycieli. Nie będą oni sprzedawać swoich udziałów, ale wyemitują nowe akcje stanowiące do 14% kapitału zakładowego. Spółka planuje pozyskać ok. 2 mln zł. Według dokumentu ofertowego emisja akcji i podwyższenie kapitału zakładowego dojdzie do skutku, jeżeli zostanie subskrybowane co najmniej 300 tys. akcji, czyli spółka pozyska ok. 420 tys. zł.

Steel Alive istnieje dopiero od kilku miesięcy. Według informacji opublikowanych przez spółkę nakładem ok. 3 mln zł, udało się zbudować poligonowy obiekt doświadczalny oraz stworzyć system, który, według spółki, spotkał się z uznaniem doświadczonych strzelców, zarówno cywilnych jak i służących w najlepszych jednostkach bojowych. W planach jest wprowadzenie w lutym tego roku wersji PRO do zastosowań w zawodach strzeleckich. Do końca roku spółka planuje pierwsze integracje z urządzeniami zewnętrznymi oraz integrację z żyroskopem i kamerami umieszczanymi na broni. W przyszłym roku, w sierpniu, planowane są pierwsze międzynarodowe zawody Steel Alive.

Celem spółki jest seryjna sprzedaż systemu Steeel Alive, zwłaszcza na rynku amerykańskim, co wymaga przygotowania 5 tys. zestawów, a także nakładów na promocje i testy w cywilnych i wojskowych ośrodkach badawczych. To właśnie rynek amerykański jest według spółki głównym celem. W Stanach zarejestrowanych jest 21 mln strzelców. Około 22% populacji posiada broń palną. Szacuje się, że tamtejszy rynek broni jest wart 10 mld dolarów rocznie.

Ten etap wymagać będzie ok. 3 mln zł, które spółka chce pozyskać z kredytu oraz od inwestorów. Z pozyskanych środków będzie finansowana przede wszystkim produkcja urządzeń, rozbudowa zespołu oraz marketing.

Obecnie prowadzona jest kampania w serwisie crowdfundingu produktowego Indiegogo, w którym Steel Alive oferuje swój produkt w przedsprzedaży.

"Przedsprzedaż naszych produktów pozwoli skutecznie wzmocnić nasze zasięgi. Po tym etapie który powinien przynieść nam 3 mln liczymy na to, że w rękach użytkowników będzie już około 10.000 zestawów. Po skutecznym zbudowaniu podstawowej społeczności chcemy pozyskać 42 mln w formie długu i equity od amerykańskich inwestorów, z którymi prowadzimy już odpowiednie rozmowy." – podaje spółka

Zobacz także: Millenialsi wolą kawę i crowdfunding od giełdy, tak samo jak Ubera zamiast taksówek

Dodatkowe zachęty dla inwestorów

Crowdfunding charakteryzuje się skierowaniem oferty przede wszystkim do inwestorów indywidualnych. Dobrą praktyką jest dodanie do sprzedawanych akcji gadżetów, bonusów, czy usług związanych z produktem spółki. Także Steel Alive oferuje usługi dla nowych akcjonariuszy. Za 50 akcji można otrzymać "odznakę bojową", a za większe pakiety różnorodne szkolenia obchodzenia się z bronią.

Co ciekawe, za zakup 25 akcji lub więcej, spółka oferuje jako bonus "udział w walnym zgromadzeniu". Choć dziwnie to brzmi, jak informuje spółka, ten bonus przysługuje i tak każdemu nowemu inwestorowi, gdyż "25 to najmniejsza liczba akcji jaką można kupić", zaś same walne zgromadzenia "będą odbywać się w miarę potrzeb".

Polityka dywidendowa

Na pytanie, czy planowane są wypłaty dywidend, spółka odpowiedziała konkretnie, choć nieco zwięźle: "tak" - chociaż nie została zdefiniowana perspektywa. Przyznajemy, że odpowiedź jest dość zaskakująca. Zazwyczaj spółki pozyskujące kapitał nie deklarują, że będą go oddawać w postaci wygenerowanych zysków, tylko prezentują szczegółowe informacje, ile i jakie kwoty potrzebne są na planowane inwestycje.

Należy pamiętać, że Steel Alive obecnie nie generuje stałych przychodów, więc i o zyskach nie może być mowy. Dlatego na potencjalną dywidendę akcjonariusze, jeżeli już, to trochę poczekają.

Możliwości wyjścia z inwestycji

Inwestując w jakiekolwiek aktywa trzeba rozważyć możliwości wyjścia z inwestycji i to jeszcze przed dokonaniem transakcji. W przypadku spółek wchodzących na giełdę sprawa jest dość oczywista – można sprzedać akcje, nawet już w dniu debiutu.

Tym razem mamy do czynienia z ofertą w crowdfundingu. Oznacza to, że akcje nie będą notowane na giełdzie, choć w przyszłości spółka może wejść np. na NewConnect. Niestety spółka nie podała nawet przybliżonej daty, kiedy i czy w ogóle ma zamiar to zrobić. Jedynie poinformowała, że analizuje „różne modele dalszego rozwoju”. Na pewno za możliwością realizacji takiego scenariusza świadczy osoba współzałożyciela spółki Rafała Bauera, który posiada duże doświadczenie na rynku kapitałowym. Aby móc wejść jednak na NC, spółka musi posiadać przychody i spełnić szereg formalnych obowiązków.

Dane finansowe Steel Alive

Steel Alive jest spółką akcyjną i emituje 1,4 mln akcji w cenie 1,40 zł za akcję. Należy pamiętać, że jest to oferta prowadzona na zasadach crowdfundingu udziałowego. Taki rodzaj oferty publicznej nie wymaga przygotowania i udostępnienia prospektu emisyjnego ani memorandum informacyjnego. Spółka zaprezentowała jednak procentową strukturę kosztów jakie zamierza ponieść. Z 2 mln zł około 20% zostanie przeznaczone na inwestycje (CAPEX). Pozostałe 80% kapitału zostanie przeznaczone na koszty operacyjne (OPEX). Spółka nie podała jednak szczegółowych nakładów na poszczególne elementy, ani tego co się stanie, gdy pozyskany kapitał okaże się mniejszy od zakładanego.
 

Struktura kosztów i przychodów

źródło: Steel Alive

Nie wiadomo też jaka jest struktura bilansu spółki. Czy firma ma jakiekolwiek zobowiązania finansowe, względem chociażby jej założycieli, bo wydaje się, że powinna mieć. Według informacji w KRS kapitał zakładowy spółki wynosi 1 mln zł i nie został jeszcze w pełni wpłacony. Z czego więc spółka sfinansowała dotychczasowe nakłady inwestycyjne, które jak wynika z zamieszczonych informacji były znaczne? Warto bowiem przypomnieć, że została poniesiona inwestycja 3 mln zł w poligonowy obiekt doświadczalny oraz stworzenie systemu. Nigdzie jasno nie zostało wskazane, czy poligon stanowi w związku z tym aktywo trwałe spółki i czy generuje dla niej jakiekolwiek przepływy finansowe. Na pewno warto by było o to zapytać przed inwestycją. Przyznajemy, że chcieliśmy to zrobić w trakcie organizowanego przez spółkę webinaru, ale problemy techniczne, które dotyczyły nie tylko nas, nam to uniemożliwiły.

Spółka nie jest zobowiązana udostępnić żadnych dokumentów ani danych finansowych. Nie musi też wykazywać ryzyk ani upubliczniać innych informacji. Możemy jednak oszacować na ile się wycenia. Przy cenie 1,40 zł wycena spółki po udanej emisji akcji (post money) wyniesie ok. 16 mln zł, po uwzględnieniu kapitału, który trafi do spółki. Jak łatwo policzyć, wycena pre money wynosi więc 14 mln zł.

Do tej pory spółka zakończyła produkcję i dostarczenie do magazynu pierwszych 160 komercyjnych zestawów, więc nie możemy tu mówić o stałych przychodach ani, tym bardziej zyskach. Steel Alive jest na początkowym etapie biznesu. Środki finansowe pozyskane m.in. w crowdfundingu pozwolą jej dopiero na rozpoczęcie produkcji i sprzedaży na pełną skalę.

Zobacz także: Lista spółek, które zadebiutowały na GPW w 2018 roku

---

Wszystkie treści zawarte w artykule mają wyłącznie charakter informacyjny i edukacyjny. Decyzje inwestycyjne podjęte na ich podstawie podejmowane są na wyłączną odpowiedzialność Użytkownika Serwisu.

Zawarte w artykule dane, opracowania, informacje, analizy zostały przygotowane wyłącznie w celach informacyjnych, są tylko i wyłącznie subiektywnymi opiniami autorów i nie są rekomendacjami zawarcia transakcji w rozumieniu § 3 Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów lub wystawców m. in. nie opierają się na żadnej metodzie wyceny walorów oraz nie określają ryzyka inwestycyjnego, nie zawierają bezpośrednich zaleceń podjęcia określonych działań inwestycyjnych, przez co nie mogą być traktowane jako doradztwo finansowe, prawne, podatkowe czy też jakiekolwiek inne doradztwo inwestycyjne w rozumieniu art.76 ustawy z dnia 29 lipca 2005r. o obrocie instrumentami finansowymi. Zgodnie z powyższym autorzy nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podejmowane na podstawie treści zawartych w artykule albowiem nie jest intencją Usługodawcy dokonywanie bezpośrednich porad inwestycyjnych.

Sprawdź więcej artykułów i analiz

Więcej praktycznej wiedzy o inwestowaniu na giełdzie, takiej jak analizy, artykuły, czy portfele edukacyjne, znajdziesz w części premium serwisu StrefaInwestorow.pl. Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej.