Przejdź do treści

udostępnij:

Kategorie

Kluczowy fundusz znów zainteresowany JSW

Udostępnij

Jastrzębska Spółka Węglowa wciąż mierzy się z problemami finansowymi, niepewnym modelem wsparcia i rosnącym napięciem społecznym. Jednocześnie pojawiły się sygnały poprawiające obraz spółki w oczach inwestorów: drożeje węgiel koksowy, a do akcjonariatu wrócił duży zagraniczny fundusz. 

Problemy JSW: brakujące 1,6 mld zł i protest związków

Jednym z głównych wyzwań pozostaje finansowanie JSW. Związkowcy zwracają uwagę, że nie zostało ono jeszcze domknięte, a jednocześnie spółka potrzebuje inwestycji pozwalających odbudować wydobycie. W kopalniach mają również narastać problemy kadrowe i organizacyjne.

Niepewność zwiększa zmiana koncepcji pomocy dla przedsiębiorstwa. Wcześniej zakładano sprzedaż dwóch spółek z grupy do Agencji Rozwoju Przemysłu za około 1 mld zł. Później pojawiła się deklaracja, że podmioty te mają pozostać w JSW, a model finansowania zostanie zmodyfikowany. Jednocześnie wobec zarządu utrzymuje się presja na przeprowadzenie głębokiej restrukturyzacji i poszukiwanie finansowania komercyjnego w bankach spoza UE.

Kurs akcji JSW

Dodatkowym obciążeniem jest sprawa tzw. składki solidarnościowej. JSW zabiegała o zwrot 1,6 mld zł zapłaconych w 2023 r. i uzupełnionych w 2024 r. Minister energii utrzymał jednak wcześniejszą decyzję odmowną. Postępowanie administracyjne zostało zakończone, choć zarząd zapowiedział skorzystanie z dostępnych środków ochrony prawnej.

Napięcie jest widoczne także po stronie pracowników. Sierpień 80 zapowiedział na 25 sierpnia protest przed siedzibą JSW, poprzedzony akcją ulotkową w kopalniach. Związkowcy zarzucają władzom brak wystarczająco skutecznych działań i wskazują przede wszystkim na kłopoty spółki z płynnością.

Presja społeczna pokazuje, że dla JSW znaczenie ma już nie tylko sam plan naprawczy, lecz także tempo jego realizacji.

Czytaj także: Szansa dla JSW: blokada Odessy odcina Ukrainę od węgla koksującego

Szanse JSW: drożejący węgiel koksowy i mocniejsze akcje

Obok problemów pojawiają się jednak sygnały korzystne dla spółki. Cena węgla koksowego po wcześniejszej korekcie wzrosła w ciągu kilku dni o ponad 8 proc. Dla JSW, której podstawowa działalność jest związana z produkcją węgla koksowego i koksu, poprawa warunków na rynku surowcowym może wspierać oczekiwania dotyczące przyszłych wyników, choć nie przekłada się natychmiastowo na finanse.

Pozytywną zmianę widać także na giełdzie. Akcje JSW zyskały w krótkim czasie niemal 20 proc. 14 sierpnia za jedną akcję płacono 28,85 zł. 

Uwagę inwestorów przyciągnął również Norweski Fundusz Majątkowy, którego udział w kapitale JSW sięgnął 0,93 proc. Kilka lat wcześniej fundusz wykluczył spółkę ze swoich planów inwestycyjnych ze względu na ograniczanie ekspozycji na aktywa węglowe, ale w 2024 r. zrewidował to stanowisko.

Jego powrót zbiegł się z mocnym odbiciem notowań JSW. Jeżeli wzrosty byłyby kontynuowane, presji mogliby zostać poddani także inwestorzy zajmujący krótkie pozycje, co potencjalnie zwiększałoby dynamikę ruchu kursu.

Czytaj także: Problemy dla JSW i Bumechu. Powodem unijna legislacja

Co z tego wynika?

JSW nadal stoi przed poważnymi problemami: musi ustabilizować finansowanie, przeprowadzić restrukturyzację i zmierzyć się z konsekwencjami odmowy zwrotu 1,6 mld zł. Do tego dochodzi rosnąca presja związkowa. Jednocześnie droższy węgiel koksowy, odbicie kursu i powrót dużego inwestora pokazują, że rynek dostrzega możliwość poprawy.

Najbliższe miesiące pokażą, czy pozytywne sygnały z giełdy i rynku surowców przełożą się na rzeczywistą zmianę kondycji przedsiębiorstwa. 

Udostępnij