Windfall tax trafi jutro na Radę Ministrów. Jest reakcja inwestorów
Projektowane przepisy podatku od nadzwyczajnych zysków wchodzą w kluczową fazę rządową. Są już pierwsze reakcje inwestorów choć zbiegły się one też z doniesieniami z bliskiego wschodu o potencjalnym porozumieniu pokojowym pomiędzy USA, a Iranem.
Opublikowanie ostatecznych założeń nowej daniny natychmiast przełożyło się na nastroje inwestorów na GPW. Krajowy potentat, koncern Orlen, notuje dziś wyraźny spadek o 4,78 procent. W tym samym czasie akcje spółki Unimot wykazują dużą odporność na zawirowania regulacyjne, drożejąc o 0,5 procent.
Te giełdowe przetasowania wynikają z zaakceptowania projektu windfall tax przez Stały Komitet Rady Ministrów, który przyjął wypracowaną wersję dokumentu z 10 czerwca bez protokołu rozbieżności, otwierając mu drogę na posiedzenie rządu. Tempo procedowania nowej daniny jest ekspresowe, a prywatni i zagraniczni uczestnicy rynku zarzucają projektodawcom stworzenie niesprawiedliwych przepisów.
Kurs akcji PKN Orlen od początku 2026 roku
Zarzuty branży do windfall tax
Główne zarzuty branży paliwowej koncentrowały się dotąd wokół faktu, że kształt polskiego podatku od zysków nadzwyczajnych stanowi radykalne rozszerzenie ram wyznaczonych przez Unię Europejską. Branża alarmowała, że unijne rozporządzenie nr. 2022/1854 przewidywało uruchomienie nadzwyczajnego mechanizmu fiskalnego dopiero w sytuacji, gdy dany podmiot generował minimum 75 proc. swoich przychodów z działalności związanej z paliwami kopalnymi. Tymczasem Ministerstwo Finansów drastycznie obniżyło ten próg, nakładając obowiązki podatkowe na firmy, w których udział przychodów z paliw wynosi zaledwie 20 procent. W efekcie katalog podmiotów zmuszonych do zapłaty daniny w Polsce był zdecydowanie szerszy niż w innych krajach europejskich. Co więcej, mechanizm obliczania tzw. nadmiarowego zysku powiązano w projekcie wyłącznie z rezultatami finansowymi osiągniętymi w jednym roku (2025) podczas gdy standardem na kontynencie było wyciąganie średniej z czterech lat poprzedzających, najczęściej z okresu 2018–2021.
Czytaj także: Rząd prezentuje pierwsze szczegóły o windfall tax. Orlen pod presją
Ostateczny kształt przepisów
Silny opór sektora paliwowego oraz stanowiska zgłoszone w toku konsultacji m.in. przez Konfederację Lewiatan zmusiły resort finansów do częściowego złagodzenia pierwotnego, niezwykle restrykcyjnego projektu. Ministerstwo zdecydowało się wycofać z początkowo planowanej stawki wynoszącej aż 75 proc. i obniżyło ją do poziomu 60 proc. od nadmiarowego zysku. Ta korekta bezpośrednio uszczupli planowane wpływy podatkowe. Budżet państwa ma w 2026 roku zyskać z tego tytułu 3,8 mld zł zamiast pierwotnych 4,75 mld zł, a łączny bilans na przestrzeni bieżącego i przyszłego roku ma zamknąć się w kwocie 4 mld złotych.
Resort, reprezentowany przez ministra Andrzeja Domańskiego oraz odpowiedzialnego merytorycznie za projekt windfall tax wiceministra Jarosława Nenemana, wprowadził także techniczne modyfikacje, takie jak poszerzenie katalogu kosztów uwzględnianych przy liczeniu marż, wyłączenie z opodatkowania olejów opałowych (lekkiego i ciężkiego), smarów oraz półproduktów, a także rozłożenie pierwszej zaliczki na części i przesunięcie jej płatności o miesiąc.
Resort finansów zapewnia, że efektywna stopa opodatkowania nadzwyczajnego przychodu ostatecznie ukształtuje się poniżej nominalnych 60 proc., jednak deklaracje te nie uspokajają przedsiębiorców. Ministerstwo kategorycznie odrzuciło bowiem postulaty firm Unimot Paliwa, Danske Gas oraz Citronex Trans Energy, które domagały się obniżenia stawki do maksymalnie 33 proc.
Urzędnicy odrzucili też wnioski o podniesienie marginesu marży referencyjnej z 20 do 30 procent oraz kategorycznie odmówili wyłączenia z opodatkowania sprzedaży zagranicznej, czyli eksportu paliw wytworzonych w kraju.
Czytaj także: Orlen, Saudi Aramco... kto zapłaci windfall tax i dlaczego?
Co teraz?
Projekt ustawy, oznaczony w wykazie prac legislacyjnych jako UD411 trafił na jutrzejsze posiedzenie rządu.
Zgodnie z harmonogramem przedstawionym przez resort finansów, nowa danina ma zacząć obowiązywać od 1 sierpnia, pod warunkiem sprawnego przejścia przez ścieżkę parlamentarną w Sejmie uzyskania podpisu prezydenta.
